13
lutego
sobota
V Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: B/I
Pierwsze czytanie:
Rdz 3, 9-24
Psalm responsoryjny:
Ps 90
Werset przed Ewangelią:
Mt 4, 4b
Ewangelia:
Mk 8, 1-10

Patroni:

  • św. Martinianus,
  • św. Kastor Aquitanus,
  • św. Benignus,
  • św. Stefan,
  • św. Stefan,
  • św. Gosbert,
  • św. Guimera,
  • św. Fulcran,
  • św. Gilbert,
  • bł. Jordan z Saksonii,
  • bł. Krystyna z Spoleto,
  • bł. Eustochia {Lukrecja} Bellini

Liturgia na dzień 2021-02-13:

Pierwsze czytanie

Rdz 3, 9-24
Czytanie z Księgi Rodzaju

Pan Bóg zawołał Adama i zapytał go: «Gdzie jesteś?» On odpowiedział: «Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się».

Rzekł Bóg: «Któż ci powiedział, że jesteś nagi? Czy może zjadłeś z drzewa, z którego ci zakazałem jeść?» Mężczyzna odpowiedział: «Niewiasta, którą postawiłeś przy mnie, dała mi owoc z tego drzewa i zjadłem».

Wtedy Pan Bóg rzekł do niewiasty: «Dlaczego to uczyniłaś?» Niewiasta odpowiedziała: «Wąż mnie zwiódł i zjadłam».

Wtedy Pan Bóg rzekł do węża: «Ponieważ to uczyniłeś, bądź przeklęty wśród wszystkich zwierząt domowych i dzikich; na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni twego istnienia. Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono ugodzi cię w głowę, a ty ugodzisz je w piętę».

Do niewiasty powiedział: «Obarczę cię niezmiernie wielkim trudem twej brzemienności, w bólu będziesz rodziła dzieci, ku twemu mężowi będziesz kierowała swe pragnienia, on zaś będzie panował nad tobą».

Do mężczyzny zaś Bóg rzekł: «Ponieważ posłuchałeś swej żony i zjadłeś z drzewa, z którego ci zakazałem, mówiąc: Nie będziesz z niego jeść – przeklęta niech będzie ziemia z twego powodu: w trudzie będziesz zdobywał z niej pożywienie dla siebie po wszystkie dni twego życia. Cierń i oset będzie ci ona rodziła, a przecież pokarmem twym są płody roli. W pocie więc oblicza twego będziesz musiał zdobywać pożywienie, póki nie wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz!»

Mężczyzna dał swej żonie imię Ewa, bo ona stała się matką wszystkich żyjących.

Pan Bóg sporządził dla mężczyzny i dla jego żony odzienie ze skór i przyodział ich. Po czym Pan Bóg rzekł: «Oto człowiek stał się jak jeden z Nas: zna dobro i zło; niechaj teraz nie wyciągnie przypadkiem ręki, aby zerwać owoc także z drzewa życia, zjeść go i żyć na wieki».

Dlatego Pan Bóg wydalił go z ogrodu Eden, aby uprawiał tę ziemię, z której został wzięty. Wygnawszy zaś człowieka, Bóg umieścił na wschód od ogrodu Eden cherubów i miecz z połyskującym ostrzem, aby strzec drogi do drzewa życia.

Psalm responsoryjny

Ps 90
Ps 90 (89), 2 i 4. 5-6. 12-13 (R.: por. 1b)
Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką

Zanim narodziły się góry, †
nim powstał świat i ziemia, *
od wieku po wiek Ty jesteś Bogiem.
Bo tysiąc lat w Twoich oczach †
jest jak wczorajszy dzień, który minął, *
albo straż nocna.

Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką

Porywasz ich, stają się niby sen poranny, *
jak trawa, która rośnie:
rankiem zielona i kwitnąca, *
wieczorem więdnie i usycha.

Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką

Naucz nas liczyć dni nasze, *
byśmy zdobyli mądrość serca.
Powróć, Panie, jak długo będziesz zwlekał? *
Bądź litościwy dla sług Twoich!

Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 4, 4b

Alleluja, alleluja, alleluja

Nie samym chlebem żyje człowiek,
lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mk 8, 1-10
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

W owym czasie, gdy znowu wielki tłum był z Jezusem i nie mieli co jeść, przywołał do siebie uczniów i rzekł im: «Żal Mi tego tłumu, bo już trzy dni trwają przy Mnie, a nie mają co jeść. I jeśli ich puszczę zgłodniałych do domu, zasłabną w drodze, bo niektórzy z nich przyszli z daleka». Odpowiedzieli uczniowie: «Jakże tu na pustkowiu będzie mógł ktoś nakarmić ich chlebem?»

Zapytał ich: «Ile macie chlebów?» Odpowiedzieli: «Siedem».

I polecił tłumowi usiąść na ziemi. A wziąwszy siedem chlebów, odmówił dziękczynienie, połamał i dawał uczniom, aby je podawali. I podali tłumowi. Mieli też kilka rybek. I nad tymi odmówił błogosławieństwo, i polecił je rozdać. Jedli do syta, a pozostałych ułomków zebrali siedem koszów. Było zaś około czterech tysięcy ludzi. Potem ich odprawił.

Zaraz też wsiadł z uczniami do łodzi i przybył w okolice Dalmanuty.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

„Ile macie chlebów” (Mk 8,5)

ks. Waldemar Turek ks. Waldemar Turek

„Ile macie chlebów” (Mk 8,5)
Wokół Jezusa zgromadziło się wiele osób pragnących słuchać Jego nauki, szukających uzdrowienia na ciele i duchu, przypatrujących się Jego stylowi życia. Niektórzy byli przy Nim już od trzech dni i nie mieli co jeść. Potrzeba była bardzo konkretna, bo ciało człowieka ma swoje wymogi, i głodni ludzie mogli zasłabnąć w drodze… Jezus zapytał zatem uczniów, co można zrobić, ale oni nie mieli żadnego pomysłu: „«Jakże tu na pustkowiu będzie mógł ktoś nakarmić ich chlebem?» Zapytał ich: «Ile macie chlebów?» Odpowiedzieli: «Siedem»” (Mk 8,4-5). Uczniowie nie pamiętali, że przecież nie tak dawno Jezus nakarmił w cudowny sposób pięć tysięcy mężczyzn (por. Mk 6,44).
To w kontekście zgłodniałego tłumu i zniechęconych uczniów Jezus, po kilku uzdrowieniach i uwolnieniach z mocy złych duchów, dokonał drugiego rozmnożenia chleba i nakarmił w cudowny sposób około czterech tysięcy ludzi (por. Mk 8,9). Mesjasz pokazał wyraźnie, że troszczy się o całego człowieka, jego ducha i ciało.
Jednak ten cud jest także zapowiedzią czegoś jeszcze większego, ustanowienia Eucharystii. Wielu dzisiejszych komentatorów tego fragmentu Ewangelii zatrzymuje się na pierwszym poziomie interpretacyjnym, podkreślając troskę Zbawiciela o zewnętrzne potrzeby człowieka. To prawda, że są one ciągle aktualne i jest skandalem naszych czasów, w których tak często chlubimy się bogactwem i postępem techniki, że tak wielu ludzi, w tym dzieci, codziennie umiera z głodu.
Ale jeszcze większym problemem jest to, że zapominamy o chlebie eucharystycznym, o tym pokarmie, który daje nam życie wieczne. Wielu już zasłabło na drodze duchowej, choć zupełnie nieźle ma się od strony fizycznej… Jeśli spojrzymy pod tym kątem na cały świat, sytuacja jest nadzwyczaj smutna. Do pewnych miejsc religia chrześcijańska jeszcze nie dotarła i ludzie nie mogą się karmić Ciałem Chrystusa. W jeszcze innych regionach czynią to w sposób niegodny, przystępując do Komunii świętej bez spowiedzi od dłuższego czasu, niekiedy w stanie grzechu ciężkiego. A i w naszych krajach o tradycji katolickiej ostatnio, także z racji na pandemię, zdecydowanie zmalała liczba tych, którzy systematycznie karmią się Chlebem eucharystycznym, bo napotykają takie czy inne trudności, mniej lub bardziej uzasadnione racje, bo nie zdają sobie sprawy z tego, jak wiele tracą.
Dzisiejsza Ewangelia stanowi zachętę do głębszego spojrzenia na nasze podejście do Pokarmu, który Jezus pozostawił jako szczególny skarb dla całego rodzaju ludzkiego. Bez niego nie będziemy mogli postępować na drodze życia duchowego. Pisze św. Augustyn: „ Nie ma wiecznego życia ten, kto nie spożywa tego chleba, ani nie pije tej krwi, bowiem doczesne życie ludzie mogą mieć bez niego, ale wiecznego w żaden sposób nie mogą. Kto więc nie spożywa Jego ciała, ani nie pije Jego krwi, nie ma w sobie życia, a kto spożywa Jego ciało i pije Jego krew, ma życie” (Homilie na Ewangelię św. Jana 26,15).