20
marca
sobota
IV Tydzień Wielkiego Postu
Rok liturgiczny: B/I
Pierwsze czytanie:
Jr 11, 18-20
Psalm responsoryjny:
Ps 7
Werset przed Ewangelią:
Łk 8, 15
Ewangelia:
J 7, 40-53

Patroni:

  • św. Archip,
  • św. Paweł, Cyryl i inni męczennicy z Antiochii,
  • św. Urbicjusz,
  • św. Marcin,
  • św. Cuthbertus,
  • św. Wulframn,
  • św. Nicetas,
  • Męczennicy z Palestyny,
  • bł. Ambroży Sansedoni,
  • św. Jan Nepomucen,
  • bł. Baptista Spagnoli,
  • bł. Hipolit Galantini,
  • bł. Joanna Véron,
  • bł. Franciszek od Jezusa Maria Józef Palau y Quer,
  • św. Maria Józefa od Serca Jezusa Sancho de Guerra,
  • św. Józef Bilczewski

Liturgia na dzień 2021-03-20:

Pierwsze czytanie

Jr 11, 18-20
Czytanie z Księgi proroka Jeremiasza

Pan mnie pouczył i zrozumiałem; wtedy przejrzałem ich postępki.

Ja zaś jak potulny baranek, którego prowadzą na zabicie, nie wiedziałem, że powzięli przeciw mnie zgubne plany: «Zniszczmy drzewo w pełni jego sił, zgładźmy go z ziemi żyjących, a jego imienia niech już nikt nie wspomina!»

Lecz Pan Zastępów jest sprawiedliwym sędzią, bada nerki i serce. Chciałbym zobaczyć Twoją pomstę na nich, albowiem Tobie powierzam moją sprawę.

Psalm responsoryjny

Ps 7
Ps 7, 2-3. 9b-10. 11-12 (R.: por. 2a)
Panie, mój Boże, Tobie zaufałem

Panie, Boże mój, do Ciebie się uciekam, *
wybaw mnie i uwolnij od wszystkich prześladowców,
zanim, jak lew, ktoś nie porwie i nie rozszarpie mej duszy, *
gdy zabraknie wybawcy.

Panie, mój Boże, Tobie zaufałem

Panie, przyznaj mi słuszność według mej sprawiedliwości *
i niewinności, która jest we mnie.
Niech ustanie nieprawość występnych, †
a sprawiedliwego umocnij, *
Boże sprawiedliwy, który przenikasz serca i sumienia.

Panie, mój Boże, Tobie zaufałem

Bóg jest dla mnie tarczą, *
On zbawia ludzi prostego serca.
Bóg, sędzia sprawiedliwy, *
Bóg co dzień pałający gniewem.

Panie, mój Boże, Tobie zaufałem

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Łk 8, 15

Chwała Tobie, Królu wieków

Błogosławieni, którzy w sercu dobrym i szlachetnym zatrzymują słowo Boże
i wydają owoc dzięki swojej wytrwałości.

Chwała Tobie, Królu wieków

Ewangelia

J 7, 40-53
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Wśród tłumów słuchających Jezusa odezwały się głosy: «Ten prawdziwie jest prorokiem». Inni mówili: «To jest Mesjasz». «Ale – mówili drudzy – czyż Mesjasz przyjdzie z Galilei? Czyż Pismo nie mówi, że Mesjasz będzie pochodził z potomstwa Dawidowego i z miasteczka Betlejem, skąd był Dawid?» I powstał w tłumie rozłam z Jego powodu. Niektórzy chcieli Go nawet pojmać, lecz nikt nie podniósł na Niego ręki.

Wrócili więc strażnicy do arcykapłanów i faryzeuszy, a ci rzekli do nich: «Czemu go nie pojmaliście?»

Strażnicy odpowiedzieli: «Nigdy jeszcze nikt tak nie przemawiał jak ten człowiek».

Odpowiedzieli im faryzeusze: «Czyż i wy daliście się zwieść? Czy ktoś ze zwierzchników lub faryzeuszy uwierzył w Niego? A ten tłum, który nie zna Prawa, jest przeklęty».

Odezwał się do nich jeden spośród nich, Nikodem, ten, który przedtem przyszedł do Niego: «Czy Prawo nasze potępia człowieka, zanim go wpierw nie przesłucha i nie zbada, co on czyni?»

Odpowiedzieli mu: «Czy i ty jesteś z Galilei? Zbadaj i zobacz, że żaden prorok nie powstaje z Galilei».

I rozeszli się – każdy do swego domu.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

„To jest Mesjasz” (J 7,41)

ks. Waldemar Turek ks. Waldemar Turek

„To jest Mesjasz” (J 7,41)
To jedna z nielicznych Ewangelii, w której nie mamy ani jednego słowa wypowiedzianego bezpośrednio przez Jezusa; za to wielu wypowiada się na Jego temat. Jedni uważają go za proroka, inni mówią zdecydowanie „To jest Mesjasz”, jeszcze inni chcą Go pojmać, ale boją się podnieść na Niego rękę.
Arcykapłani i faryzeusze dziwią się strażnikom, że ci Go nie pojmali, ale oni ze szczerością i podziwem mówią: „Nigdy jeszcze nikt tak nie przemawiał jak ten człowiek” (J 7,46). Oni nie podejmują teologicznych i filozoficznych rozważań, jedynie bacznie obserwują Nauczyciela i tłumy, i wyciągają konkretne wnioski.
Tylko Nikodem zachowuje się spokojnie, racjonalnie i sprawiedliwie, zadając wszystkim kłopotliwe, ale bardzo rzeczowe pytanie: „Czy Prawo nasze potępia człowieka, zanim go wpierw nie przesłucha i zbada, co on czyni?” (J 7,51).
Pytanie żydowskiego mędrca mogłoby być zadawane częściej w naszych czasach, także w mass mediach, kiedy w różnych kontekstach pojawiają się oskarżenia i zapadają wyroki, „bez przesłuchania i zbadania”. Aż trudno uwierzyć z jaką szybkością rozprzestrzeniają się często nieuzasadnione pomówienia, podejrzenia, które w opinii publicznej stają się prawdziwymi wyrokami. Jako chrześcijanie nie powinniśmy brać w tym udziału, ale musimy propagować to, co prawdziwe, piękne, szlachetne.
„I powstał w tłumie rozłam z jego powodu” (J 7,43). Dzisiaj narzekamy na różnego rodzaju podziały, które w pewnych kwestiach mocno się zaostrzają, a niektórzy, nawet wierzący, chcieliby mieć za wszelką cenę zgodę i pokój. To pragnienie jest piękne, ale nie może być realizowane za cenę ustępstw, zwłaszcza w sprawach moralnie istotnych dla naszego życia i powołania chrześcijańskiego. Pewne prawdy trzeba mówić i wyraźnie ich bronić, nawet jeśli nie są modne, a nawet są wbrew opinii przeważającego nurtu w społeczeństwie. Św. Jan Paweł II mówił kiedyś w Gdańsku o tym, że każdy z nas ma swoje Westerplatte, którego nie można oddać nieprzyjacielowi za żadną cenę.
Nikodem ratuje w dzisiejszej Ewangelii, przynajmniej w jakiejś mierze, obraz tych, którym było dane spotykać się z Jezusem. Czasami wystarczy jedna osoba, żeby obronić obraz rodziny, wspólnoty parafialnej czy zakonnej, ba, całego społeczeństwa, jak to było w przypadku słynnego Non possumus („nie możemy”) Prymasa Tysiąclecia, Sługi Bożego, kard. Stefana Wyszyńskiego, który w memoriale z 1953 r. nie zgodził się na podporządkowanie Kościoła władzom komunistycznym.
Obserwujmy bacznie, zwłaszcza w okresie Wielkiego Postu, różne postawy naszych rodaków w odniesieniu do Jezusa, ale przede wszystkim wsłuchujmy się w Jego głos i nauczanie, abyśmy, mimo różnych życiowych trudności, coraz głębiej wierzyli w Niego jako Mesjasza, posłanego przez Boga Ojca dla naszego zbawienia.