29
marca
poniedziałek
Wielki Tydzień
Rok liturgiczny: B/I
Pierwsze czytanie:
Iz 42, 1-7
Psalm responsoryjny:
Ps 27
Ewangelia:
J 12, 1-11

Patroni:

  • św. Eustazjusz,
  • św. Marek,
  • św. Armogastus, Archinimus i Saturnin ,
  • bł. Bertold,
  • św. Wilhelm Tempier,
  • św. Ludolph,
  • bł. Jan Hambley

Liturgia na dzień 2021-03-29:

Pierwsze czytanie

Iz 42, 1-7
Czytanie z Księgi proroka Izajasza

Tak mówi Pan:

«Oto mój Sługa, którego podtrzymuję, Wybrany mój, w którym mam upodobanie. Sprawiłem, że Duch mój na Nim spoczął; On przyniesie narodom Prawo. Nie będzie wołał ni podnosił głosu, nie da słyszeć krzyku swego na dworze. Nie złamie trzciny nadłamanej, nie zgasi ledwo tlejącego się knotka. On rzeczywiście przyniesie Prawo. Nie zniechęci się ani nie załamie, aż utrwali Prawo na ziemi, a Jego pouczenia wyczekują wyspy».

Tak mówi Pan Bóg, który stworzył i rozpiął niebo, rozpostarł ziemię wraz z jej plonami, dał ludziom na niej dech ożywczy i tchnienie tym, co po niej chodzą.

«Ja, Pan, powołałem Cię słusznie, ująłem Cię za rękę i ukształtowałem, ustanowiłem Cię przymierzem dla ludzi, światłością dla narodów, abyś otworzył oczy niewidomym, ażebyś z zamknięcia wypuścił jeńców, z więzienia tych, co mieszkają w ciemności».

Psalm responsoryjny

Ps 27
Psalm (Ps 27 (26), 1bcde. 2. 3. 13-14 (R.: 1b))

Pan moim światłem i zbawieniem moim

Pan moim światłem i zbawieniem moim, *
kogo miałbym się lękać?
Pan obrońcą mego życia, *
przed kim miałbym czuć trwogę?

Pan moim światłem i zbawieniem moim

Gdy mnie osaczają złoczyńcy, *
którzy chcą mnie pożreć,
oni sami, moi wrogowie i nieprzyjaciele, *
chwieją się i padają.

Pan moim światłem i zbawieniem moim

Nawet gdy wrogowie staną przeciw mnie obozem, *
moje serce nie poczuje strachu.
Choćby napadnięto mnie zbrojnie, *
nawet wtedy ufność swą zachowam.

Pan moim światłem i zbawieniem moim

Wierzę, że będę oglądał dobra Pana *
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny, *
nabierz odwagi i oczekuj Pana.

Pan moim światłem i zbawieniem moim

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Chwała Tobie, Królu wieków

Witaj, nasz Królu i Zbawicielu,
Ty sam zlitowałeś się nad grzesznymi.

Chwała Tobie, Królu wieków

Ewangelia

J 12, 1-11
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Na sześć dni przed Paschą Jezus przybył do Betanii, gdzie mieszkał Łazarz, którego Jezus wskrzesił z martwych. Urządzono tam dla Niego ucztę. Marta usługiwała, a Łazarz był jednym z zasiadających z Nim przy stole. Maria zaś wzięła funt szlachetnego, drogocennego olejku nardowego i namaściła Jezusowi stopy, a włosami swymi je otarła. A dom napełnił się wonią olejku.

Na to rzekł Judasz Iskariota, jeden z Jego uczniów, ten, który Go miał wydać: «Czemu to nie sprzedano tego olejku za trzysta denarów i nie rozdano ich ubogim?» Powiedział zaś to nie dlatego, że dbał o biednych, ale ponieważ był złodziejem i mając trzos, wykradał to, co składano.

Na to rzekł Jezus: «Zostaw ją! Przechowała to, aby Mnie namaścić na dzień mojego pogrzebu. Bo ubogich zawsze macie u siebie, Mnie zaś nie zawsze macie».

Wielki tłum Żydów dowiedział się, że tam jest; a przybyli nie tylko ze względu na Jezusa, ale także by ujrzeć Łazarza, którego wskrzesił z martwych. Arcykapłani zatem postanowili zabić również Łazarza, gdyż wielu z jego powodu odłączyło się od Żydów i uwierzyło w Jezusa.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Woń olejku

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Woń olejku

Doprawdy trudno zrozumieć, czym podyktowane bylo oburzenie Judasza? Czy aż tak zaślepiły go pieniądze, które wykradał? Po tak długim czasie spędzonym z Jezusem nie przyszło mu do głowy, że nikt nie uwierzy w jego \"święte oburzenie\"? Co stało się z jego wiarą, że Jezus zna prawdziwie zamysły ludzkich serc?
Na te pytania jedyną smutną odpowiedzią jest rzeczywistość grzechu. To grzech sprawia, że człowiek przestaje liczyć się z Bogiem. Zapomina o Bogu i przestaje traktować Go jako Kogoś realnego, Kogoś, Kto wie o nas wszystko, Kto przenika nasze myśli i tajemnice. Co więcej, to wlaśnie grzech sprawia, że w miarę jak słabnie nasza wiara w Boga, wzrasta nasza wiara w siebie. Wiara, że człowiek jest tak sprytny, że nie tylko może oszukać bliźnich, wprowadzić w błąd przyjaciół, ale że może wręcz oszukać Boga.
Jezus reaguje dość zdecydowane na uwagę Judasza. Ucina temat, nie wyjawiając prawdziwych zamiarów Judasza, ale ukazuje tragizm jego rozumowania. Ów tragizm, który przez całe wieki historii - nawet chrześcijaństwa będzie zbierał swe tragiczne żniwo zarówno w doczesności jak i w wieczności. Postawienie czlowieka przed Bogiem, na miejscu Boga jest początkiem końca ludzkich marzeń o szczęściu. Nawet postawienie ubogich i potrzebujących przed Chrystusem zwiastuje tragedię doczesną i wieczną.
\"Ubogich zawsze macie u siebie...\". Czy Judasz o tym zapomniał? Był \"skarbnikiem\" grona Dwunastu, a Ewangelia odnotowuje jedynie tę jedną jego \"troskę\" o ubogich. Czyżby nigdy więcej o nich nie pamiętał? A może liczył, że z tym argumentem nikt nie będzie dyskutować. Nawet Jezus?

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
My też mamy swoje ulubione życiowe dogmaty. Tłumaczymy sobie wiele sytuacj, w których raczej należałoby zamilknąć i bijąc się w piersi jak ów celnik w świątyni błagać o miłosierdzie Boga. Bóg zdetronizowany już nie robi nam już żadnych uwag. Nie \"wtrąca się\" w nasze życie, a my możemy usprawiedliwiać wszystkie swe nikczemności filantropią, troską o bliźnich czy nawet źle rozumianym miłosierdziem. Jednak prawdziwe miłosierdzie bierze się z ofiary krzyża. Czerpie swe siły z miłości Chrystusa. Wszak tam, gdzie Bóg jest na pierwszym miejscu, wszystko inne jest na właściwym

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy nie uciszam swego sumienia pozorną troską o dobro bliźnich?