9
kwietnia
piątek
Oktawa Wielkanocy
Rok liturgiczny: B/I
Pierwsze czytanie:
Dz 4, 1-12
Psalm responsoryjny:
Ps 118 (117), 1b-2 i 4. 22-24. 25-27a (R.: por. 22)
Werset przed Ewangelią:
Ps 118 (117), 24
Ewangelia:
J 21, 1-14

Patroni:

  • św. Maksym,
  • św. Aedezjusz,
  • św. Demetrius,
  • św. Eupsychiusz,
  • św. Liboriusz,
  • św. Akacjusz,
  • św. Waldetruda,
  • św. Hugo,
  • św. Casilda,
  • św. Gaucherius,
  • bł. Ubald Adimarus,
  • bł. Tomasz z Tolentino,
  • bł. Antoni Pavoni,
  • bł. Celestyna Faron

Liturgia na dzień 2021-04-09:

Pierwsze czytanie

Dz 4, 1-12
Czytanie z Dziejów Apostolskich

Gdy Piotr i Jan przemawiali do ludu, po uzdrowieniu chromego, podeszli do nich kapłani i dowódca straży świątynnej oraz saduceusze oburzeni, że nauczają lud i głoszą zmartwychwstanie umarłych w Jezusie. Zatrzymali ich i oddali pod straż aż do następnego dnia, bo już był wieczór. A wielu z tych, którzy słyszeli naukę, uwierzyło. Liczba mężczyzn sięgała pięciu tysięcy.

Następnego dnia zebrali się ich przełożeni i starsi, i uczeni w Jeruzalem: arcykapłan Annasz, Kajfasz, Jan, Aleksander i ilu ich było z rodu arcykapłańskiego. Postawiwszy ich pośrodku, pytali: «Czyją mocą albo w czyim imieniu uczyniliście to?»

Wtedy Piotr napełniony Duchem Świętym powiedział do nich: «Przełożeni ludu i starsi! Jeżeli przesłuchujecie nas dzisiaj w sprawie dobrodziejstwa, dzięki któremu chory człowiek odzyskał zdrowie, to niech będzie wiadomo wam wszystkim i całemu ludowi Izraela, że w imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka – którego wy ukrzyżowaliście, a którego Bóg wskrzesił z martwych – że dzięki Niemu ten człowiek stanął przed wami zdrowy.

On jest kamieniem odrzuconym przez was budujących, tym, który stał się głowicą węgła. I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, przez które moglibyśmy być zbawieni».

Psalm responsoryjny

Ps 118 (117), 1b-2 i 4. 22-24. 25-27a (R.: por. 22)
Kamień wzgardzony stał się fundamentem
Albo: Alleluja

Dziękujcie Panu, bo jest dobry, *
bo Jego łaska trwa na wieki.
Niech dom Izraela głosi: †
«Jego łaska na wieki». *
Niech wyznawcy Pana głoszą: «Jego łaska na wieki».

Kamień wzgardzony stał się fundamentem
Albo: Alleluja

Kamień odrzucony przez budujących †
stał się kamieniem węgielnym. *
Stało się to przez Pana i cudem jest w naszych oczach.
Oto dzień, który Pan uczynił, *
radujmy się nim i weselmy.

Kamień wzgardzony stał się fundamentem
Albo: Alleluja

O Panie, Ty nas wybaw, *
pomyślność daj nam, o Panie!
Błogosławiony, który przybywa w imię Pańskie, †
błogosławimy wam z Pańskiego domu. *
Pan jest Bogiem i daje nam światło.

Kamień wzgardzony stał się fundamentem
Albo: Alleluja

[Można odmawiać sekwencję: Niech w święto radosne Paschalnej Ofiary]

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ps 118 (117), 24
Alleluja, alleluja, alleluja

Oto dzień, który Pan uczynił,
radujmy się nim i weselmy.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

J 21, 1-14
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus znowu ukazał się nad Jeziorem Tyberiadzkim. A ukazał się w ten sposób: Byli razem Szymon Piotr, Tomasz, zwany Didymos, Natanael z Kany Galilejskiej, synowie Zebedeusza oraz dwaj inni z Jego uczniów. Szymon Piotr powiedział do nich: «Idę łowić ryby». Odpowiedzieli mu: «Idziemy i my z tobą». Wyszli więc i wsiedli do łodzi, ale tej nocy nic nie ułowili.

A gdy ranek zaświtał, Jezus stanął na brzegu. Jednakże uczniowie nie wiedzieli, że to był Jezus.

A Jezus rzekł do nich: «Dzieci, macie coś do jedzenia?»

Odpowiedzieli Mu: «Nie».

On rzekł do nich: «Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie». Zarzucili więc i z powodu mnóstwa ryb nie mogli jej wyciągnąć.

Powiedział więc do Piotra ów uczeń, którego Jezus miłował: «To jest Pan!» Szymon Piotr, usłyszawszy, że to jest Pan, przywdział na siebie wierzchnią szatę – był bowiem prawie nagi – i rzucił się wpław do jeziora. Pozostali uczniowie przypłynęli łódką, ciągnąc za sobą sieć z rybami. Od brzegu bowiem nie było daleko – tylko około dwustu łokci.

A kiedy zeszli na ląd, ujrzeli rozłożone ognisko, a na nim ułożoną rybę oraz chleb. Rzekł do nich Jezus: «Przynieście jeszcze ryb, które teraz złowiliście». Poszedł Szymon Piotr i wyciągnął na brzeg sieć pełną wielkich ryb w liczbie stu pięćdziesięciu trzech. A pomimo tak wielkiej ilości sieć nie rozerwała się. Rzekł do nich Jezus: «Chodźcie, posilcie się!» Żaden z uczniów nie odważył się zadać Mu pytania: «Kto Ty jesteś?», bo wiedzieli, że to jest Pan. A Jezus przyszedł, wziął chleb i podał im – podobnie i rybę.

To już trzeci raz Jezus ukazał się uczniom od chwili, gdy zmartwychwstał.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

PO CO WRACAĆ DO GALILEI

ks. Michał Kwitliński ks. Michał Kwitliński

PO CO WRACAĆ DO GALILEI
„Jezus ukazał się znowu nad Jeziorem Tyberiadzkim.” Jezioro Tyberiadzkie czyli Galilejskie. Gdy po zmartwychwstaniu Pan Jezus ukazywał się uczniom, wyznaczył im Galileę jako miejsce kolejnego spotkania. Ostatecznie jednak punktem startowym ich misji miała być Jerozolima. Tam , zgodnie z obietnicą, zstąpi na nich Duch Święty. Po co więc ta podróż do Galilei? Mógł się z nimi spotykać gdzie chciał, wszak dla Jego chwalebnie odmienionego ciała przestrzeń nie była już żadnym ograniczeniem.
Pan Jezus znał na wskroś swoich uczniów, tak jak zna każdego z nas, nie tylko na poziomie nadprzyrodzonym, ale i naturalnym. Wiedział, że uczniowie potrzebowali ochłonąć i spokojnie przemyśleć to, co się stało. Wziąć dystans i to w sensie dosłownym, oddalając się od miejsca, w którym miały miejsce wydarzenia, które odmieniły losy świata i każdego z nich. W Jerozolimie musieli być bardzo ostrożni. Wrogowie Pana Jezusa byli przekonani, że to Apostołowie stoją za tajemniczym zniknięciem Jego ciała. To nie sprzyja spokojnej refleksji. Ponadto wielodniowa piesza wędrówka była okazją do rozmyślań, rozmów i modlitwy. Wreszcie w Galilei mieli pracę, a w Jerozolimie, zanim otrzymali niezbędny dla swej misji dar Ducha Świętego, trwaliby bezczynnie. My również, po uroczystym świętowaniu Zmartwychwstania wracamy do codzienności. Obyśmy, jak uczniowie wrócili do naszych zwyczajnych zajęć z nowym spojrzeniem. Po to właśnie świętujemy wydarzenia z historii Zbawienia, aby robiąc „przerwę w codzienności” lepiej zrozumieć piękno naszego zwyczajnego życia, w które wchodzi Chrystus i czyni je drogą do świętości.
Nakaz powrotu do Galilei ma jednak jeszcze inny, głębszy sens. Papież Franciszek w czasie Wigilii Paschalnej mówił, że uczniowie mają wrócić do Galilei, aby zacząć od początku. Od kiedy Pan Jezus wezwał ich po raz pierwszy, przy połowie ryb, wydarzyło się bardzo wiele. Ich słabość, ucieczka mogła się wydawać przeszkodą, aby iść dalej. Dlatego nasz Pan daje im wyraźnie do zrozumienia: „Zacznijcie jeszcze raz. Wezwałem was przy połowie ryb i przy połowie wzywam was po raz kolejny. Daję Wam szansę. Co więcej, podejmiecie tę przygodę mocniejsi.”
Po pierwsze, uczniowie są bogatsi o doświadczenie. Wiedzą więcej niż trzy lata wcześniej. Zobaczyli całość i wreszcie mogą ją pojąć. Bez Krzyża nie zrozumieliby misji Jezusa. Bez Zmartwychwstania nie zrozumieliby Krzyża. Poznali też lepiej siebie i swoje słabości. Szczególnie mocno doświadczył tego Piotr. Bez znajomości własnych ograniczeń i potrzeby pomocy Boga w ich przezwyciężaniu, nie można być apostołem.
Po drugie, i to jest jeszcze ważniejsze, uczniowie zostali odnowieni. Na Krzyżu Pan Jezus uczynił ich i każdego z nas przybranymi dziećmi Bożymi, włączył nas w życie Boga. To naprawdę jest nowy początek i Pan Jezus im to uzmysławia przy cudownym połowie ryb i tym najpiękniejszym śniadaniu w ich życiu.
My również doświadczamy tego, co uczniowie nad jeziorem za każdym razem, gdy w modlitwie uświadamiamy sobie, że jesteśmy dziećmi Bożymi i z tej perspektywy patrzymy na wszystko, co dzieje się w naszym życiu. Kiedy w sakramencie pokuty żałujemy za grzechy i przyjmujemy miłosierdzie Boga, jesteśmy jak Piotr, który pomimo całej swej nędzy, widząc Pana wskakuje do wody, aby szybciej do Niego dotrzeć.