10
kwietnia
sobota
Oktawa Wielkanocy
Rok liturgiczny: B/I
Pierwsze czytanie:
Dz 4, 13-21
Psalm responsoryjny:
Ps 118 (117), 1bc i 14-15b. 16-18. 19-21 (R.: por. 21a)
Werset przed Ewangelią:
Ps 118 (117), 24
Ewangelia:
Mk 16, 9-15

Patroni:

  • św. Terencjusz, Africanus, Maksym, Pompejusz, Aleksander, Teodor i XL towarz. ,
  • św. Apoloniusz,
  • św. Palladiusz,
  • św. Beda Młodszy,
  • św. Makary,
  • św. Fulbert,
  • bł. Antoni Neyrot,
  • bł. Marek Fantuzzí z Bolonii,
  • św. Michał de Sanctis,
  • św. Magdalena z Kanossy,
  • bł. Piotr Bonifacy Żukowski

Liturgia na dzień 2021-04-10:

Pierwsze czytanie

Dz 4, 13-21
Czytanie z Dziejów Apostolskich

Przełożeni i starsi, i uczeni, widząc odwagę Piotra i Jana, a dowiedziawszy się, że są oni ludźmi nieuczonymi i prostymi, dziwili się. Rozpoznawali w nich też towarzyszy Jezusa. A widząc nadto, że stoi z nimi uzdrowiony człowiek, nie znajdowali odpowiedzi.

Kazali więc im wyjść z sali Sanhedrynu i naradzali się między sobą: «Co mamy zrobić z tymi ludźmi? Bo dokonali jawnego znaku, oczywistego dla wszystkich mieszkańców Jeruzalem. Przecież temu nie możemy zaprzeczyć. Aby jednak nie szerzyło się to wśród ludu, surowo zabrońmy im przemawiać do kogokolwiek w to imię!»

Przywołali ich potem i zakazali im w ogóle przemawiać i nauczać w imię Jezusa. Lecz Piotr i Jan odpowiedzieli: «Rozsądźcie, czy słuszne jest w oczach Bożych bardziej słuchać was niż Boga? Bo my nie możemy nie mówić tego, co widzieliśmy i słyszeliśmy».

Oni zaś ponowili groźby, a nie znajdując żadnej podstawy do wymierzenia im kary, wypuścili ich ze względu na lud, bo wszyscy wielbili Boga z powodu tego, co się stało.

Psalm responsoryjny

Ps 118 (117), 1bc i 14-15b. 16-18. 19-21 (R.: por. 21a)
Dziękuję, Panie, że mnie wysłuchałeś
Albo: Alleluja

Dziękujcie Panu, bo jest dobry, *
bo Jego łaska trwa na wieki.
Pan moją mocą i pieśnią, †
On stał się moim Zbawcą. *
Głosy radości z ocalenia w namiotach sprawiedliwych.

Dziękuję, Panie, że mnie wysłuchałeś
Albo: Alleluja

Prawica Pana wzniesiona wysoko, *
prawica Pańska moc okazała.
Nie umrę, ale żyć będę i głosić dzieła Pana. *
Ciężko mnie Pan ukarał, ale na śmierć nie wydał.

Dziękuję, Panie, że mnie wysłuchałeś
Albo: Alleluja

Otwórzcie mi bramy sprawiedliwości, †
wejdę przez nie i podziękuję Panu. *
Oto jest brama Pana, przez nią wejdą sprawiedliwi.
Dziękuję Tobie, że mnie wysłuchałeś *
i stałeś się moim Zbawcą.

Dziękuję, Panie, że mnie wysłuchałeś
Albo: Alleluja

[Można odmawiać sekwencję: Niech w święto radosne Paschalnej Ofiary]

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ps 118 (117), 24
Alleluja, alleluja, alleluja

Oto dzień, który Pan uczynił,
radujmy się nim i weselmy.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mk 16, 9-15
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Po swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia, Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której przedtem wyrzucił siedem złych duchów. Ona poszła i oznajmiła to Jego towarzyszom, pogrążonym w smutku i płaczącym. Ci jednak, słysząc, że żyje i że ona Go widziała, nie dali temu wiary.

Potem ukazał się w innej postaci dwom spośród nich na drodze, gdy szli do wsi. Oni powrócili i obwieścili pozostałym. Lecz im też nie uwierzyli.

W końcu ukazał się samym Jedenastu, gdy siedzieli za stołem, i wyrzucał im brak wiary oraz upór, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego.

I rzekł do nich: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!»

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

“Idźcie na cały świat” (Mk 16,15)

ks. Waldemar Turek ks. Waldemar Turek

“Idźcie na cały świat” (Mk 16,15)
Dzisiejsza Ewangelia wyraźnie ukazuje, że uczniom Chrystusa wcale nie było łatwo uwierzyć w Jego zmartwychwstanie. Nie wystarczyło im świadectwo Marii Magdaleny, która im oznajmiła o swoim spotkaniu z Jezusem: „Ci jednak, słysząc, że żyje i że ona Go widziała, nie dali temu wiary” (Mk 16,11). Także opowieść dwóch uczniów, którzy spotkali Jezusa, gdy szli do Emaus, nie wywarła na nich, jak się wydaje, większego wrażenia i „im też nie uwierzyli” (Mk 16,13). Co więcej, ewangelista Marek wyraźnie wskazuje, że byli oni pogrążeni w smutku i nawet płakali (por. 16,10), jak się płacze po stracie kogoś bardzo bliskiego.
Sytuacja się zupełnie zmieniła, kiedy „w końcu ukazał się samym Jedenastu, gdy siedzieli za stołem, i wyrzucał im brak wiary oraz upór, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego” (Mk 16,14).
Niewątpliwie, przytoczone teksty w jakiejś mierze nas pocieszają i usprawiedliwiają. Skoro ci, którzy byli z Jezusem przez trzy lata, przysłuchiwali się Jego słowom, także tym o przyszłym Jego zmartwychwstaniu, i wiedzieli, że wszystko co mówił się sprawdzało, mieli trudności, żeby uwierzyć, to cóż powiedzieć o nas?
Każdego roku w czasie Świąt Zmartwychwstania Pańskiego tego rodzaju refleksja pojawia się wyraźniej w naszym umyśle, bo zdajemy sobie sprawę z tego, że chodzi o sprawę podstawową dla naszego życia i dla naszej wiary. Jak bumerang powracają znane nam dobrze słowa św. Pawła apostoła: „Jeżeli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także wasza wiara” (1 Kor 15,14). Nie tylko wszystkie aspekty orędzia chrześcijańskiego, ale także naszego świata wartości, których wyznawanie tak często wiele nas kosztuje, mają sens i swoje uzasadnienie jedynie w oparciu o zmartwychwstanie Chrystusa.
Trochę nas zaskakuje i jednocześnie zdumiewa postawa Chrystusa, który zaraz po tym jak zarzucił uczniom brak wiary i upór, rzekł do nich: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!” (Mk 16,15).
Każdy z uczniów Chrystusa otwierał się na łaskę wiary w jego Zmartwychwstanie w inny sposób i w innych okolicznościach. Możemy przypuszczać, że właśnie od tego bezpośredniego spotkania z Jezusem zmartwychwstałym ich życie zaczęło się zmieniać w sposób bardzo wyraźny, choć nie oznaczało triumfalnego pochodu.
Chrystus także dzisiaj ma swoje sposoby, aby do nas wyraźniej przemówić i w różny sposób nam się objawić. Więcej: ma moc uzdolnić nas do tego, abyśmy radosną nowinę o jego Zmartwychwstaniu zanieśli innym „pogrążonym w smutku i płaczącym”, zwłaszcza tym, którzy są w sytuacji o wiele trudniejszej niż nasza. A takich osób nie brakuje także w naszym środowisku; wystarczy trochę uważniej się rozejrzeć. Może właśnie tegoroczna Wielkanoc, świętowana w kontekście różnych zagrożeń, stanowić będzie dla nas czas szczególnego doświadczenia spotkania z Chrystusem Zmartwychwstałym, które umocni nas w wierze, nadziei i miłości.