17
kwietnia
sobota
II tydzień po Wielkanocy
Rok liturgiczny: B/I
Pierwsze czytanie:
Dz 6, 1-7
Psalm responsoryjny:
Ps 33
Ewangelia:
J 6, 16-21

Patroni:

  • św. Piotr i Hermogenes,
  • św. Szymon bar Sabas,
  • Męczennicy z Persji,
  • św. Ustazades,
  • św. Innocenty,
  • św. Akacjusz,
  • św. Pantagathus,
  • św. Donnanus i 52 towarz.,
  • św. Eliasz, Paweł i Izydor ,
  • św. Robert,
  • św. Robert,
  • bł. Jakub z Cerqueto,
  • bł. Klara Gambacorti,
  • bł. Maria Anna od Jezusa Navarro de Guevara,
  • bł. Henryk Heath,
  • bł. Katarzyna Tekakwitha

Liturgia na dzień 2021-04-17:

Pierwsze czytanie

Dz 6, 1-7

Czytanie z Dziejów Apostolskich

Gdy liczba uczniów wzrastała, zaczęli helleniści szemrać przeciwko Hebrajczykom, że przy codziennym rozdawaniu jałmużny zaniedbywano ich wdowy.

Dwunastu, zwoławszy wszystkich uczniów, powiedziało: «Nie jest rzeczą słuszną, abyśmy zaniedbali słowo Boże, a obsługiwali stoły. Upatrzcie zatem, bracia, siedmiu mężów spośród siebie, cieszących się dobrą sławą, pełnych Ducha i mądrości. Im zlecimy to zadanie. My zaś oddamy się wyłącznie modlitwie i posłudze słowa».

Spodobały się te słowa wszystkim zebranym i wybrali Szczepana, męża pełnego wiary i Ducha Świętego, oraz Filipa, Prochora, Nikanora, Tymona, Parmenasa i Mikołaja, prozelitę z Antiochii. Przedstawili ich apostołom, którzy, modląc się, nałożyli na nich ręce.

A słowo Boże szerzyło się, wzrastała też bardzo liczba uczniów w Jerozolimie, a nawet bardzo wielu kapłanów przyjmowało wiarę.

Psalm responsoryjny

Ps 33
Ps 33 (32), 1-2. 4-5. 18-19 (R.: por. 22)
Okaż swą łaskę ufającym Tobie
Albo: Alleluja

Sprawiedliwi, radośnie wołajcie na cześć Pana, *
prawym przystoi pieśń chwały.
Sławcie Pana na cytrze, *
grajcie Mu na harfie o dziesięciu strunach.

Okaż swą łaskę ufającym Tobie
Albo: Alleluja

Bo słowo Pana jest prawe, *
a każde Jego dzieło godne zaufania.
On miłuje prawo i sprawiedliwość, *
ziemia jest pełna Jego łaski.

Okaż swą łaskę ufającym Tobie
Albo: Alleluja

Oczy Pana zwrócone na bogobojnych, *
na tych, którzy oczekują Jego łaski,
aby ocalił ich życie od śmierci *
i żywił ich w czasie głodu.

Okaż swą łaskę ufającym Tobie

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Alleluja, alleluja, alleluja

Zmartwychwstał Chrystus, który wszystko stworzył
i zlitował się nad ludźmi.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

J 6, 16-21
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Po rozmnożeniu chlebów, o zmierzchu uczniowie Jezusa zeszli nad jezioro i wsiadłszy do łodzi, zaczęli się przeprawiać przez nie do Kafarnaum. Nastały już ciemności, a Jezus jeszcze do nich nie przyszedł; jezioro burzyło się od silnego wichru.

Gdy upłynęli około dwudziestu pięciu lub trzydziestu stadiów, ujrzeli Jezusa kroczącego po jeziorze i zbliżającego się do łodzi. I przestraszyli się. On zaś rzekł do nich: «To Ja jestem, nie bójcie się». Chcieli Go zabrać do łodzi, ale łódź znalazła się natychmiast przy brzegu, do którego zdążali.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

„To Ja jestem, nie bójcie się” (J 6,20)

ks. Waldemar Turek ks. Waldemar Turek

„To Ja jestem, nie bójcie się” (J 6,20)
Jakaś szczególna atmosfera wytworzyła się wśród uczniów Chrystusa i tłumów po tym jak cudownie rozmnożył chleb i ryby i nakarmił zgromadzonych. „A kiedy ludzie spostrzegli, jaki znak uczynił Jezus, mówili: «Ten prawdziwie jest prorokiem, który ma przyjść na świat»” (J 6,14). Sami uczniowie coraz bardziej zastanawiali się, kim jest Jezus Chrystus, skoro ma taką moc. Przyglądali się też ludziom idącym za Nim i słuchającym Jego nauki.
Teraz zaś zaczęli się przeprawiać na drugą stronę jeziora i oto powstały pewne okoliczności, które zaczęły ich niepokoić. Po pierwsze „nastały już ciemności” (J 6,17), a człowiek nie czuje się dobrze, gdy nie ma światła; jest niepewny, lęka się, bo może nadejść jakieś nieoczekiwane niebezpieczeństwo. Po drugie Jezus jeszcze do nich nie przybył (por. J 6,17). Uczniowie zdążyli się już przyzwyczaić do Jego obecności, czuli się z Nim dobrze i bezpiecznie, nie musieli podejmować decyzji, bo te były w jego kompetencji. Po trzecie „jezioro burzyło się od silnego wichru” (J 6,18), a to już mogło stanowić bezpośrednie zagrożenie.
Tak to w życiu bywa, że czasami po jakimś wielkim wydarzeniu, jakimś „cudownym rozmnożeniu chleba”, zdarza się nam przeżyć okres ciemności, „nieobecności” Boga i silnego wichru… Może chodzić o niespodziewaną śmierć krewnego, chorobę kogoś bliskiego, utratę pracy, niespodziewane trudności ekonomiczne, itd. Każdy z nas mógłby tę listę znacznie wydłużyć… Niekiedy męczą nas problemy trwające wiele lat, które chcielibyśmy mieć za sobą, ale nie znajdujemy na nie właściwego lekarstwa.
Trochę nas dziwi, że w opisanym kontekście, gdy uczniowie ujrzeli Jezusa kroczącego po jeziorze i zbliżającego się do nich, przestraszyli się (por. J 6,19). Najprawdopodobniej Go nawet nie rozpoznali.
Jezus przyszedł, żeby uczniów zapewnić o swojej obecności z nimi i dodać im odwagi: „To Ja jestem, nie bójcie się!” (6,20). Pamiętajmy o tych słowach Chrystusa nie tylko dzisiaj, bo one mogą nam być pomocne w różnych sytuacjach, w których jest nam szczególnie trudno. Jezus pomaga nam zwyciężać zło i lęk, który często przez zło jest wywoływany. Św. Faustyna zapisała w swoim Dzienniczku (n. 1485) następujące słowa wypowiedziane przez Jezusa: „Nie lękaj się, duszo grzeszna, swego Zbawiciela, pierwszy zbliżam się do ciebie, bo wiem, że sama z siebie nie jesteś zdolna wznieść się do mnie. Nie uciekaj dziecię od Ojca swego, chciej wejść w rozmowę sam na sam ze swym Bogiem miłosierdzia, który sam chce ci powiedzieć słowa przebaczenia i obsypać cię swymi łaskami”.