27
kwietnia
wtorek
4. wielkanocny
Rok liturgiczny: B/I
Pierwsze czytanie:
Dz 11, 19-26
Psalm responsoryjny:
Ps 87
Werset przed Ewangelią:
J 10, 27
Ewangelia:
J 10, 22-30

Patroni:

  • św. Szymon (Symeon),
  • św. Pollio,
  • św. Teodor,
  • św. Liberalis,
  • św. Mauganus {Macaldus},
  • św. Jan,
  • bł. Zyta,
  • bł. Piotr Armengol,
  • bł. Jakub Varinguer z Iadere,
  • bł. Katarzyna z Monte Nigro,
  • bł. Mikołaj Roland,
  • bł. Maria Antonia Bandrés y Elósegui

Liturgia na dzień 2021-04-27:

Pierwsze czytanie

Dz 11, 19-26
Czytanie z Dziejów Apostolskich

Ci, których rozproszyło prześladowanie, jakie wybuchło z powodu Szczepana, dotarli aż do Fenicji, na Cypr i do Antiochii, głosząc słowo samym tylko Żydom. Niektórzy z nich pochodzili z Cypru i z Cyreny. Oni to po przybyciu do Antiochii przemawiali też do Greków i głosili Dobrą Nowinę o Panu Jezusie. A ręka Pańska była z nimi, bo wielka liczba uwierzyła i nawróciła się do Pana.

Wieść o tym doszła do uszu Kościoła w Jeruzalem. Wysłano do Antiochii Barnabę. Gdy on przybył i zobaczył działanie łaski Bożej, ucieszył się i zachęcał wszystkich, aby całym sercem wytrwali przy Panu; był bowiem człowiekiem dobrym i pełnym Ducha Świętego i wiary. Pozyskano wtedy wielką liczbę wiernych dla Pana.

Barnaba udał się też do Tarsu, aby odszukać Szawła. A kiedy go znalazł, przyprowadził do Antiochii i przez cały rok pracowali razem w Kościele, nauczając wielką rzeszę ludzi. W Antiochii też po raz pierwszy nazwano uczniów chrześcijanami.

Psalm responsoryjny

Ps 87
Psalm (Ps 87 (86), 1b-3. 4-5. 6-7 (R.: por. Ps 117 [116], 1b))

Wszystkie narody, wysławiajcie Pana
Albo: Alleluja

Gród Jego wznosi się na świętych górach, †
umiłował Pan bramy Syjonu *
bardziej niż wszystkie namioty Jakuba.
Wspaniałe rzeczy głoszą o tobie, *
miasto Boże.

Wszystkie narody, wysławiajcie Pana
Albo: Alleluja

Wymienię Egipt i Babilon wśród tych, którzy mnie znają. †
Oto Filistea, Tyr i Etiopia, *
nawet taki kraj tam się narodził.
O Syjonie powiedzą: «Każdy człowiek urodził się na nim, *
a Najwyższy sam go umacnia».

Wszystkie narody, wysławiajcie Pana
Albo: Alleluja

Pan zapisuje w księdze ludów: *
«Oni się tam narodzili».
I tańcząc, śpiewać będą: *
«Wszystkie moje źródła są w tobie».

Wszystkie narody, wysławiajcie Pana
Albo: Alleluja

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 10, 27
Alleluja, alleluja, alleluja

Moje owce słuchają mego głosu,
Ja znam je, a one idą za Mną.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

J 10, 22-30
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Obchodzono w Jerozolimie uroczystość Poświęcenia Świątyni. Było to w zimie. Jezus przechadzał się w świątyni, w portyku Salomona.

Otoczyli Go Żydzi i mówili do Niego: «Dokąd będziesz nas trzymał w niepewności? Jeśli Ty jesteś Mesjaszem, powiedz nam otwarcie!»

Rzekł do nich Jezus: «Powiedziałem wam, a nie wierzycie. Czyny, których dokonuję w imię mojego Ojca, świadczą o Mnie. Ale wy nie wierzycie, bo nie jesteście z moich owiec.

Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną, a Ja daję im życie wieczne. Nie zginą na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Być z Jego owiec

Arkadiusz Nocoń Arkadiusz Nocoń



Moje owce słuchają mojego głosu. Kiedy myślimy o Jezusie pasterzu, pierwsze skojarzenie biegnie ku Temu, który szuka zagubionej owcy, a odnalezioną sprowadza na ramionach do domu. Ta ewangeliczna scena ukazana na tylu freskach i rzeźbach ujmuje nas swą prostotą i pięknem. Jezus-pasterz w dzisiejszej Ewangelii jest jednak inny: twardy i zdeterminowany aby bronić swych owiec przed tymi, którzy chcą je wyrwać ze stada. Dopóki więc należymy do jego owczarni jesteśmy bezpieczni, gdy przestajemy słuchać głosu Pasterza i oddalamy się od stada … ryzykujemy śmiertelnie. Dobry Pasterz nie zawsze przed wilkiem zdąży.

Powiedziałem wam, a nie wierzycie. Do o. Jana, słynnego duszpasterza młodzieży przyprowadzono niewierzącego chłopaka: – „Dla niewierzących nie mam czasu, a z wierzącymi idę na wódkę” – wypalił o. Jan. – „Wstydziłem się tego zdania latami – mówił później – mogłem go przecież «zamknąć» na cały życie. Tym większe więc było moje zdziwienie, gdy po jakimś czasie ten chłopak przyszedł aby mi … podziękować (sic!). – Bo ja, proszę Ojca, nieźle się bawiłem widząc jak najsłynniejsi księża wysilają się aby mnie przekonać do wiary. I tak po kolei ich sobie zaliczałem. Aż w końcu ktoś (ojciec) dał mi «w gębę» i spoważniałem. Dzisiaj jestem na drodze wiary”. Przykład ten (nie do naśladowania), pokazuje, że zawsze będą tacy, jak Żydzi z dzisiejszej Ewangelii, którzy będą słuchać i oglądać znaki, a mimo to nie uwierzą. Bo, aby uwierzyć potrzebna jest jeszcze wola: dobra wola!

Daję im życie wieczne. Przeżywamy okres wielkanocny. Przy okazji Święta Zmartwychwstania, ktoś powiedział złośliwie: „No i po co nam to zmartwychwstanie skoro i tak musimy umrzeć. Właściwie, co nam to daje”? Chodziłem z tym zdaniem, szukając najlepszej odpowiedzi. Przyszła sama, kilka dni temu, na mój email: „Od stycznia zmarły dwie moje siostry i brat: Elżbieta w styczniu na wylew; Jadwiga i Henryk w kwietniu na covid. Głębokie zamyślenie nad Tajemnicą Zmartwychwstania pozwala mi to wszystko przyjąć, a modlitwa tylu osób sprawia, że smutek ustępuje nadziei”. Co nam daje Zmartwychwstanie? Wszystko!