5
maja
środa
Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Stanisława Kazimierczyka, prezbitera
Rok liturgiczny: B/I
Pierwsze czytanie:
Dz 15, 1-6
Psalm responsoryjny:
Ps 122
Werset przed Ewangelią:
J 15, 4a. 5b
Ewangelia:
J 15, 1-8

Patroni:

  • św. Jowinian,
  • św. Eutymiusz,
  • św. Maksym,
  • św. Britto,
  • św. Hilary,
  • św. Nicetiusz,
  • św. Geruncjusz,
  • św. Maurontus,
  • św. Sacerdos,
  • św. Stanisław Kazimierczyk Sołtys,
  • św. Godehardus,
  • św. Avertinus,
  • św. Anioł,
  • bł. Benwenut Mareni,
  • bł. Nuntius Sulprizio,
  • bł. Katarzyna Cittadini,
  • bł. Grzegorz Frąckowiak

Liturgia na dzień 2021-05-05:

Pierwsze czytanie

Dz 15, 1-6
Czytanie z Dziejów Apostolskich

W Antiochii niektórzy przybysze z Judei nauczali braci: «Jeżeli się nie poddacie obrzezaniu według zwyczaju Mojżeszowego, nie możecie być zbawieni».

Kiedy doszło do niemałych sporów i roztrząsań między nimi a Pawłem i Barnabą, postanowiono, że Paweł i Barnaba, i jeszcze kilku spośród nich udadzą się w sprawie tego sporu do Jeruzalem, do apostołów i starszych. Wysłani przez Kościół, szli przez Fenicję i Samarię, sprawiając wielką radość braciom opowiadaniem o nawróceniu pogan.

Kiedy przybyli do Jeruzalem, zostali przyjęci przez Kościół, apostołów i starszych. Opowiedzieli też, jak wielkich rzeczy Bóg przez nich dokonał. Lecz niektórzy nawróceni ze stronnictwa faryzeuszów oświadczyli: «Trzeba ich obrzezać i zobowiązać do przestrzegania Prawa Mojżeszowego». Zebrali się więc apostołowie i starsi, aby rozpatrzyć tę sprawę.

Psalm responsoryjny

Ps 122
Psalm (Ps 122 (121), 1b-2. 4-5 (R.: por. 1bc))

Idźmy z radością na spotkanie Pana
Albo: Alleluja

Ucieszyłem się, gdy mi powiedziano: *
«Pójdziemy do domu Pana».
Już stoją nasze stopy *
w twoich bramach, Jeruzalem.

Idźmy z radością na spotkanie Pana
Albo: Alleluja

Do niego wstępują pokolenia Pańskie, *
aby zgodnie z prawem Izraela wielbić imię Pana.
Tam ustawiono trony sędziowskie, *
trony domu Dawida.

Idźmy z radością na spotkanie Pana
Albo: Alleluja

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 15, 4a. 5b
Alleluja, alleluja, alleluja

Trwajcie we Mnie, a Ja w was trwać będę.
Kto trwa we Mnie, przynosi owoc obfity.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

J 15, 1-8
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który go uprawia. Każdą latorośl, która nie przynosi we Mnie owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was będę trwać. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeżeli nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie.

Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto nie trwa we Mnie, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. Potem ją zbierają i wrzucają w ogień, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, to proście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Życiodajne soki

Janusz Chyła Janusz Chyła



Kościół daje nam dzisiaj do rozważenia tę samą Ewangelię, która była odczytana w minioną niedzielę. Bogactwo słowa Bożego i jego niewyczerpana głębia są tak wielkie, że gdybyśmy nawet codziennie medytowali jeden i ten sam fragment, to za każdym razem odsłaniałby przed nami nowe znaczenia. Zwłaszcza, że słowo przyjmowane z żywą wiarą zawsze odnosi się do naszego życia. A przecież każdy dzień przynosi nowe wyzwania, problemy i możliwości.

Pan Jezus nauczając o Bożej rzeczywistości „podpatruje” sytuacje z życia wzięte. Mówi więc o królestwie Bożym czerpiąc materiał do narracji z ziemskich doświadczeń bliskich słuchaczom. Odnosi się do pasterza zatroskanego o owce, do siewcy rzucającego ziarno na różne podłoża, do rybaka zarzucającego sieci w jezioro, do budowniczego domu wznoszącego swoje dzieło na skale lub piaszczystym gruncie. A dzisiaj przedstawia się nam jako krzew winny.

Będąc latoroślami zostaliśmy wszczepieni w Jezusa Chrystusa i Kościół w chwili przyjęcia sakramentu chrztu. Słuchając słowa Bożego, a zwłaszcza przyjmując Komunię świętą zostajemy jeszcze głębiej zjednoczeni z krzewem winnym. Płyną w nas te same życiodajne soki, co w Nim. Poruszyło mnie świadectwo jednej z parafianek oczekującej narodzin dziecka. Jako ars poetica, można je odnieść do sakramentalnego zjednoczenia z Jezusa Chrystusem, który nas ożywia swoją łaską. Powiedziała ona: „Mam w sobie dwa serca. Jedno moje, a drugie dziecka. Kiedy przyjmuję Komunię Świętą, to Chrystusem karmię się ja i dziecko. Po urodzeniu, będzie miało przerwę w przyjmowania Eucharystii do Pierwszej Komunii”.

Aby wydać owoce, winny krzew wymaga pielęgnacji. Boski Ogrodnik troszczy się o jego oczyszczenie z wszystkiego, co utrudnia plonowanie. Przycinając dziczejące pędy kaleczy krzew. Taką moc oczyszczającego ranienia ma słowo Boże. Jest to niezbędny proces, aby życiodajne soki nie powodowały wzrostu samych tylko liści, lecz nade wszystko owoców.