17
maja
poniedziałek
7. wielkanocny
Rok liturgiczny: B/I
Pierwsze czytanie:
Dz 19, 1-8
Psalm responsoryjny:
Ps 68
Werset przed Ewangelią:
Kol 3, 1
Ewangelia:
J 16, 29-33

Patroni:

  • św. Adrio,
  • św. Wiktor,
  • św. Herakliusz i Paweł,
  • św. Restytuta,
  • św. Paschalis Baylon,
  • bł. Antonina Mesina,
  • bł. Iwan Ziatyk

Liturgia na dzień 2021-05-17:

Pierwsze czytanie

Dz 19, 1-8
Czytanie z Dziejów Apostolskich

Kiedy Apollos znajdował się w Koryncie, Paweł przeszedł okolice wyżej położone, przybył do Efezu i znalazł jakichś uczniów. Zapytał ich: «Czy otrzymaliście Ducha Świętego, gdy przyjęliście wiarę?» A oni do niego: «Nawet nie słyszeliśmy, że istnieje Duch Święty». «Jaki więc chrzest przyjęliście?» – zapytał. A oni odpowiedzieli: «Chrzest Janowy». «Jan udzielał chrztu nawrócenia, przemawiając do ludu, aby uwierzyli w Tego, który za nim idzie, to jest w Jezusa» – powiedział Paweł.

Gdy to usłyszeli, przyjęli chrzest w imię Pana Jezusa. A kiedy Paweł nałożył na nich ręce, Duch Święty zstąpił na nich. Mówili też językami i prorokowali. Wszystkich ich było około dwunastu mężczyzn.

Następnie wszedł do synagogi i odważnie przemawiał przez trzy miesiące, rozprawiając i przekonując o królestwie Bożym.

Psalm responsoryjny

Ps 68
Ps 68 (67), 2-3. 4 i 5ac. 6-7b. (R.: por. 33a)

Śpiewajcie Bogu, wszystkie ludy ziemi
Albo: Alleluja

Bóg wstaje i rozpraszają się Jego wrogowie, *
pierzchają przed Jego obliczem ci, którzy Go nienawidzą.
Jak dym przez wiatr rozwiany, †
jak wosk, co rozpływa się przy ogniu, *
tak giną przed Bogiem grzesznicy.

Śpiewajcie Bogu, wszystkie ludy ziemi
Albo: Alleluja

A sprawiedliwi cieszą się i weselą przed Bogiem, *
i rozkoszują radością.
Śpiewajcie Bogu, grajcie Jego imieniu, *
bo Pan Mu na imię.

Śpiewajcie Bogu, wszystkie ludy ziemi
Albo: Alleluja

Ojcem dla sierot i wdów opiekunem *
jest Bóg w swym świętym mieszkaniu.
Bóg dom gotuje dla opuszczonych, *
jeńców prowadzi ku lepszemu życiu.

Śpiewajcie Bogu, wszystkie ludy ziemi
Albo: Alleluja

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Kol 3, 1
Alleluja, alleluja, alleluja

Jeśli razem z Chrystusem powstaliście z martwych, szukajcie tego, co w górze,
gdzie przebywa Chrystus, zasiadający po prawicy Boga.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

J 16, 29-33
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Uczniowie rzekli do Jezusa: «Oto teraz mówisz otwarcie i nie opowiadasz żadnej przypowieści. Teraz wiemy, że wszystko wiesz i nie potrzeba, aby Cię kto pytał. Dlatego wierzymy, że od Boga wyszedłeś».

Odpowiedział im Jezus: «Teraz wierzycie? Oto nadchodzi godzina, a nawet już nadeszła, że się rozproszycie – każdy w swoją stronę, a Mnie zostawicie samego. Ale Ja nie jestem sam, bo Ojciec jest ze Mną.

To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli. Na świecie doznacie ucisku, ale odwagi! Ja zwyciężyłem świat».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Jak mówić o Bogu?

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Jak mówić o Bogu?  

Temat: Jak mówić o Bogu?

„Teraz rozumiemy, co do nas mówisz”, powiedzieli słuchacze do Jezusa. „Teraz wierzymy, dodali po chwili”. Gdyby w tym miejscu miała kończyć się Ewangelia, moglibyśmy odłoży ją na półkę, uznać że jest to opowieść z happy endem, w której Syn Boży, Który wyszedł od Ojca znalazł sposób, aby zagubionemu człowiekowi objaśnić rzeczy odnoszące się do Boga. Jednak kiedy zaczynamy patrzeć na te słowa przez pryzmat Golgoty i Krzyża zastanawiamy się, jak przewrotne jest ludzkie serce. Zresztą nie tylko tych ludzi sprzed wieków, współczesnych Chrystusowi Panu, ale i nas samych.
Słuchamy przecież Ewangelii i nie tyle stawiamy sobie pytanie, co powinniśmy zmienić w naszym życiu, jak przypodobać się Bogu, ale utwierdzamy się w przekonaniu, że nic nie potrzebujemy zmieniać. Po dwóch tysiącach lat, nawet nie mamy już ochoty nikogo nawracać. W przypadku jednych to zbyt niepoprawne politycznie, w przypadku innych top zbyt niebezpieczne. Przywykliśmy do wiary, która nic od nas nie wymaga i taką wiarę propagujemy. Domagamy się, aby inni są akceptowali i nie próbowali nawet mącić naszego tzw. świętego spokoju.
Ten święty spokój tymczasem był zupełnie obcy uczniom Zbawiciela. Wiedzieli, czym może skończyć się wejście do synagogi celem głoszenia mesjańskiego posłannictwa i bóstwa Jezusa Chrystusa, a jednak tam wchodzili. Nie zadowalali się słowami, że ich rozmówcy przyjęli już chrzest, ale upewniali się, że zostali napełnieni Duchem Świętym. Czasami wręcz można by powiedzieć, że uczniowie nastawali w porę i nie w porę. W przeciwieństwie do nas…
SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Ile dla nas znaczy wiara? Ale nie ta wiara, która sprowadza się jedynie do sfery kultury i zwyczajów, ale ta wiara, która każe się narażać, która nie zna pojęcia świętego spokoju? Czy jeszcze mamy taką wiarę? Czy potrafimy Żydowi powiedzieć o tym, że Bóg już posłał swojego Mesjasza i innego nie ma co oczekiwać? Albo muzułmaninowi, że Bóg miłosierny i litościwy jest Bogiem, który przyszedł do nas w Swoim Synu, Który za nas umarł i zmartwychwstał? A może potrafimy stanąć twarzą w twarz z walczącymi z Kościołem i zapewnić ich o naszej modlitwie. Wezwać do pokuty i nawrócenia? Jeśli nie, jaki chrzest przyjęliśmy? Co uczyniliśmy z darem Ducha Świętego, Który został nam dany? Wolimy, kiedy inni wytykają nam błędy, a my bijemy się w nieswoje piersi i sprawiamy wrażenie, jakbyśmy chcieli przeprosić, że w ogóle jesteśmy jeszcze w Owczarni Chrystusowej. Nasza duma z bycia uczniami Chrystusa gdzieś zniknęła, nasz zapał apostolski zamienił miejsca przepowiadania Królestwa Niebieskiego w miejsca propagowania doczesnych, przemijających ludzkich królestw. Czy zatem naprawdę rozumiemy i wierzymy, co Pan mówi do nas?

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
W co i dlaczego wierzę?