30
czerwca
środa
Dzień Powszedni albo wspomnienie świętych Pierwszych Męczenników Świętego Kościoła Rzymskiego
Rok liturgiczny: B/I
Pierwsze czytanie:
Rdz 21, 5. 8-20
Psalm responsoryjny:
Ps 34
Werset przed Ewangelią:
Jk 1, 18
Ewangelia:
Mt 8, 28-34

Patroni:

  • Pierwsi męczennicy Kościoła rzymskiego,
  • św. Bazylides,
  • św. Marcjalis,
  • św. Bertram(n),
  • św. Erentruda,
  • św. Teobald,
  • św. Władysław,
  • św. Adolf,
  • bł. Filip Powell,
  • bł. January Maria Sarnelli,
  • bł. Zenon Kovalyk,
  • bł. Bazyli Velyčkovskyj

Liturgia na dzień 2021-06-30:

Pierwsze czytanie

Rdz 21, 5. 8-20
Czytanie z Księgi Rodzaju

Abraham miał sto lat, gdy mu się urodził syn jego, Izaak. Dziecko podrosło i zostało odłączone od piersi. Abraham wyprawił wielką ucztę w tym dniu, w którym Izaak został odłączony od piersi.

Sara, widząc, że syn Egipcjanki Hagar, którego ta urodziła Abrahamowi, naśmiewa się z Izaaka, rzekła do Abrahama: «Wypędź tę niewolnicę wraz z jej synem, bo syn tej niewolnicy nie będzie współdziedzicem z synem moim, Izaakiem». To powiedzenie Abraham uznał za bardzo złe – ze względu na swego syna.

A wtedy Bóg rzekł do Abrahama: «Niechaj ci się nie wydaje złe to, co Sara powiedziała o tym chłopcu i o twojej niewolnicy. Posłuchaj jej, gdyż tylko od Izaaka będzie nazwane twoje potomstwo. Z syna zaś tej niewolnicy uczynię również wielki naród, bo jest on twoim potomkiem».

Nazajutrz rano wziął Abraham chleb oraz bukłak z wodą i dał Hagar, wkładając jej na barki, i oddalił ją wraz z dzieckiem. Ona zaś poszła i błąkała się po pustyni Beer-Szeby. A gdy zabrakło wody w bukłaku, ułożyła dziecko pod jednym z krzewów, po czym odeszła i usiadła opodal tak daleko, jak łuk doniesie, mówiąc: «Nie będę patrzała na śmierć dziecka». I tak siedząc opodal, zaczęła głośno płakać.

Ale Bóg usłyszał jęk chłopca i Anioł Boży zawołał na Hagar z nieba: «Cóż ci to, Hagar? Nie lękaj się, bo usłyszał Bóg jęk chłopca tam leżącego. Wstań, podnieś chłopca i weź go za rękę, bo uczynię z niego wielki naród».

Po czym Bóg otworzył jej oczy i ujrzała studnię z wodą; a ona poszła, napełniła bukłak wodą i dała chłopcu pić. Bóg był z chłopcem, a ten rósł. Mieszkał on na pustyni i stał się łucznikiem.

Psalm responsoryjny

Ps 34
Psalm (Ps 34 (33), 7-8. 10-11. 12-13 (R.: por. 7a))

Biedak zawołał i Pan go wysłuchał

Oto zawołał biedak i Pan go usłyszał, *
i uwolnił od wszelkiego ucisku.
Anioł Pański otacza szańcem bogobojnych, *
aby ich ocalić.

Biedak zawołał i Pan go wysłuchał

Bójcie się Pana, wszyscy Jego święci, *
gdyż bogobojni nie zaznają biedy.
Bogacze zubożeli i zaznali głodu, *
szukającym Pana niczego nie zabraknie.

Biedak zawołał i Pan go wysłuchał

Zbliżcie się, synowie, posłuchajcie, co mówię, *
będę was uczył bojaźni Pańskiej.
Kim jest ten człowiek, który życia pożąda *
i długich dni pragnie, by się nimi cieszyć?

Biedak zawołał i Pan go wysłuchał

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Jk 1, 18
Alleluja, alleluja, alleluja

Ze swej woli zrodził nas Ojciec przez słowo prawdy,
byśmy byli jakby pierwocinami Jego stworzeń.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 8, 28-34
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Gdy Jezus przybył na drugi brzeg do kraju Gadareńczyków, wyszli Mu naprzeciw z grobowców dwaj opętani, tak bardzo niebezpieczni, że nikt nie mógł przejść tamtą drogą. Zaczęli krzyczeć: «Czego chcesz od nas, Jezusie, Synu Boży? Przyszedłeś tu przed czasem dręczyć nas?»

A opodal nich pasła się duża trzoda świń. Złe duchy zaczęły Go prosić: «Jeżeli nas wyrzucasz, to poślij nas w tę trzodę świń». Rzekł do nich: «Idźcie!» Wyszły więc i weszły w świnie. I naraz cała trzoda ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora i zginęła w wodach.

Pasterze zaś uciekli i przyszedłszy do miasta, rozpowiedzieli wszystko, a także zdarzenie z opętanymi. Wtedy całe miasto wyszło na spotkanie Jezusa; a gdy Go ujrzeli, prosili, żeby opuścił ich granice.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Boją się bardziej Jezusa niż demonów

Arkadiusz Nocoń Arkadiusz Nocoń

Boją się bardziej Jezusa niż demonów  


Gdy Jezus przybył do ich kraju. Kraina Gadareńczyków to tereny pogańskie. Dlaczego więc Jezus tam się udał, skoro jak sam mówił posłany został do owiec, które zginęły z domu Izraela (por. Mt 15, 24). Jedna z interpretacji jest taka, że miała to być lekcja dla Jego uczniów, których niewiele wcześniej powołał. Lekcja na temat Szatana i jego mocy. Jezus chciał, aby uczniowie zobaczyli jak wielka to moc: władająca ludzkimi ciałami i umysłami. Świadczy o tym zachowanie dwóch opętanych, ale i prośba mieszkańców miasta, aby Jezus opuścił ich terytorium. „Jutro wyproszą was z państw, miejscowości, instytucji – zdaje się mówić uczniom Jezus. Zapamiętajcie tę lekcję”.

Poślij nas w trzodę świń. Szatan jest samym złem. Widać to w tej „niewinnej” prośbie skierowanej do Jezusa. Ma ona oczywiście uczynić Jezusa niepopularnym wśród Gadareńczyków, bo kto kocha tych, przez których są kłopoty. I to również ma być lekcja dla uczniów Jezusa: „Pamiętajcie, Szatan, nawet jeśli prosi o rzecz pozornie nieszkodliwą, to prosi zawsze, aby szkodzić. Nigdy więc mu nie ufajcie: on poda wam zawsze zatruty owoc”.

Cała trzoda zginęła w wodach. I ostatnia nauka dla uczniów: zbawienie nawet jednego człowieka warte jest więcej niż budżet państwa. Utrata dużej trzody świń i uzdrowienie dwóch opętanych, to żadne porównanie. A jednak moc Jezusa objawiona w uwolnieniu opętanych zamiast cieszyć mieszkańców miasta, przeraża ich. Dla nich ważniejsze było stado świń, aniżeli zwycięstwo Jezusa nad demonami. Dlatego choć jedne demony zginęły ze świniami w wodach, inne pozostały w mieście: demony obojętności, egoizmu, zysku, itp.
Po wygnaniu Jezusa z miasta, kto nas z nich uwolni?