19
lipca
poniedziałek
XVI Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: B/I
Pierwsze czytanie:
Wj 14, 5-9. 10-18
Psalm responsoryjny:
Wj 15, 1-2. 3-4. 5-6
Werset przed Ewangelią:
Ps 95 (94), 8a. 7d
Ewangelia:
Mt 12, 38-42

Patroni:

  • św. Epafraz,
  • św. Macedoniusz, Teodulus i Tacjan ,
  • św. Makryna,
  • św. Dius,
  • św. Symmach,
  • św. Aurea,
  • św. Bernulf,
  • św. Bernold lub Bernulf,
  • bł. Stilla,
  • bł. Piotr Crisci,
  • św. Jan Plessington,
  • bł. Józef Achilles Puchała i Herman Stępień

Liturgia na dzień 2021-07-19:

Pierwsze czytanie

Wj 14, 5-9. 10-18
Czytanie z Księgi Wyjścia

Gdy doniesiono królowi egipskiemu o ucieczce ludu, zmieniło się usposobienie faraona i jego sług względem niego i rzekli: «Cóż uczyniliśmy, pozwalając Izraelowi porzucić u nas służbę?» Rozkazał wówczas faraon zaprzęgać swoje rydwany i zabrał ludzi swoich z sobą. Wziął sześćset rydwanów wyborowych oraz wszystkie inne rydwany egipskie, a na każdym z nich byli dzielni wojownicy.

Pan uczynił upartym serce faraona, króla egipskiego, który urządził pościg za Izraelitami. Ci jednak wyszli swobodnie. Egipcjanie więc ścigali ich i dopędzili obozujących nad morzem.

A gdy się przybliżył faraon, Izraelici podnieśli oczy i ujrzawszy, że Egipcjanie ciągną za nimi, ogromnie się przerazili. Izraelici podnieśli głośne wołanie do Pana. Rzekli do Mojżesza: «Czyż brakowało grobów w Egipcie, że nas tu przyprowadziłeś, abyśmy pomarli na pustyni? Cóż uczyniłeś nam przez to, że wyprowadziłeś nas z Egiptu? Czyż nie mówiliśmy ci wyraźnie w Egipcie: Zostaw nas w spokoju, chcemy służyć Egipcjanom? Lepiej bowiem nam było służyć im, niż umierać na tej pustyni».

Mojżesz odpowiedział ludowi: «Nie bójcie się! Pozostańcie na swoim miejscu, a zobaczycie zbawienie od Pana, jakie zgotuje nam dzisiaj. Egipcjan bowiem, których widzicie teraz, nie będziecie już nigdy oglądać. Pan będzie walczył za was, a wy pozostaniecie spokojni».

Pan rzekł do Mojżesza: «Czemu głośno wołasz do Mnie? Powiedz Izraelitom, niech ruszają w drogę. Ty zaś podnieś swą laskę i wyciągnij rękę nad morze, i rozdziel je na dwoje, a wejdą Izraelici w środek morza na suchą ziemię. Ja natomiast uczynię upartymi serca Egipcjan, tak że pójdą za nimi. Wtedy okażę moją potęgę wobec faraona, całego wojska jego, rydwanów i wszystkich jego jeźdźców. A gdy okażę moją potęgę wobec faraona, jego rydwanów i jeźdźców, wtedy poznają Egipcjanie, że Ja jestem Pan».

Psalm responsoryjny

Wj 15, 1-2. 3-4. 5-6
Wj 15, 1b-2c. 3-4. 5-6 (R.: por. 1bc)

Śpiewajmy Panu, który moc okazał

Zaśpiewam na cześć Pana, który okrył się sławą, *
gdy konia i jeźdźca pogrążył w morskiej toni.
Pan jest moją mocą i źródłem męstwa, †
Jemu zawdzięczam moje ocalenie. *
On Bogiem moim, uwielbiać Go będę.

Śpiewajmy Panu, który moc okazał

Pan, wojownik potężny, *
«Ten, który jest», brzmi Jego imię.
Rzucił w morze rydwany faraona i wojsko jego, *
wybrani wodzowie legli w Morzu Czerwonym.

Śpiewajmy Panu, który moc okazał

Przepaści ich ogarnęły, *
jak głaz runęli w głębinę.
Uwielbiona jest potęga prawicy Twej, Panie, *
prawica Twa, o Panie, starła nieprzyjaciół.

Śpiewajmy Panu, który moc okazał

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ps 95 (94), 8a. 7d
Alleluja, alleluja, alleluja

Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych,
lecz słuchajcie głosu Pańskiego.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 12, 38-42
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Niektórzy z uczonych w Piśmie i faryzeuszów rzekli do Jezusa: «Nauczycielu, chcielibyśmy zobaczyć jakiś znak od Ciebie». Lecz On im odpowiedział:

«Plemię przewrotne i wiarołomne żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku proroka Jonasza. Albowiem jak Jonasz był trzy dni i trzy noce we wnętrznościach wielkiej ryby, tak Syn Człowieczy będzie trzy dni i trzy noce w łonie ziemi.

Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu i potępią je, ponieważ oni wskutek nawoływania Jonasza się nawrócili; a oto tu jest coś więcej niż Jonasz.

Królowa z południa powstanie na sądzie przeciw temu plemieniu i potępi je; ponieważ ona z krańców ziemi przybyła słuchać mądrości Salomona, a oto tu jest coś więcej niż Salomon».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Chcielibyśmy zobaczyć znak

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Chcielibyśmy zobaczyć znak

Czyż mało znaków uczynił Jezus w trakcie swej publicznej działalności, że faryzeuszom i uczonym w Piśmie wciąż było ich mało? Oczekiwali znaku, który miałby uwiarygodnić misję Jezusa, jako obiecanego Mesjasza. Doprawdy trudno sobie wyobrazić, jak miałoby to wyglądać. Czyż oczekiwali, że Pan stanie przed Sanhedrynem, zacznie działać cuda czy spowoduje jakieś spektakularne zjawisko? A może jednym słowem powali na ziemię Rzymian i sprawi, że uciekną w popłochu? Tego nie wiemy, ale kiedy przypomnimy sobie zdradę Judasza, zobaczymy jak szybko wrócił on do Arcykapłanów i chciał oddać srebrniki, mówiąc, że wydał krew niewinną. Czyżby i on sam miał własny pomysł na skłonienie Jezusa do spektakularnego cudu, który sprawiłby, że arcykapłani i Sanhedryn wsparci mocą Mesjasza przywróciliby królestwo Dawidowe? Wszak jeszcze na krzyżu wrogowie Mistrza z Nazaretu drwili z Niego i krzyczeli, aby zszedł z krzyża, a uwierzą w Niego.
Jednak Bóg nie przyszedł po to, aby toczyć z nami de\\baty, nie przyszedł i nie przychodzi także dziś, aby spektakularnymi znakami zaspokoić naszą próżność. On przychodzi aby nas zbawić. Wkracza w historię człowieka, aby pokazać mu, jak opuścić ziemię niewoli i wkroczyć na drogę prowadzącą ku prawdziwej wolności dzieci Bożych.
Izraelici opuszczający Egipt też nie rozumieli, w jaki sposób nadejdzie wyzwolenie. Widzieli plagi egipskie, drżeli z przerażenia, gdy Bóg mocną ręką i wyciągniętym ramieniem prowadził ich do ziemi opływającej w mleko i miód, ale każda próba, każde potencjalne niebezpieczeństwo chwiało ich wiarą i zachowaniem tak, że przecież jak wiemy musiało nadejść nowe pokolenie, które już było zrodzone w drodze do wolności, a nie w niewoli, aby dotrzeć i w mocy Bożej zająć ziemię obiecaną.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
My też dzisiaj mamy swój plan dla Boga, Ileż to razy mówimy Mu: „zaczekaj na lepsze czasy”, „pozwól mi działać, a będę Ci wierny”, „spełnij moje modlitwy, a dam Ci to i tamto”. Nie rozumiemy, że to nie my dla Boga, ale to Bóg dla nas ma plan na nasze życie. Co więcej, On widzi nasze nieporadne starania, zna zamysły naszych serc i co więcej, nieustannie towarzyszy nam w drodze ku nowej ziemi i nowemu niebu, a my raz po raz domagamy się znaku. Nie widzimy i nie chcemy po wielokroć dostrzec obecności Boga w naszym życiu, ale uparcie postępujemy tak, jakby ta pustynia życia, jaka nas otacza, miałaby być naszym domem na wieki.
PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy gotów jestem zaufać Bogu i pójść za Nim?