12
sierpnia
czwartek
Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Joanny Franciszki de Chantal, zakonnicy
Rok liturgiczny: B/I
Pierwsze czytanie:
Joz 3, 7-10a. 11. 13-17
Psalm responsoryjny:
Ps 114 (113A), 1b-2. 3-4. 5-6 (R.: por. Wj 15, 1bc)
Werset przed Ewangelią:
Ps 119 (118), 135
Ewangelia:
Mt 18, 21-35;19,1

Patroni:

  • św. Joanna Franciszka Frémiot de Chantal,
  • św. Euplus,
  • św. Anicet i Focjusz,
  • św. Muredach,
  • św. Lelia,
  • św. Herculanus,
  • św. Porcariusz i towarz.,
  • bł. Karol Meehan,
  • bł. Innocenty IX,
  • bł. Piotr Jarrige de la Morelie de Puyredon,
  • bł. Wiktoria Díaz y Bustos de Molina,
  • bł. Flawiusz {Atilanus} Argiieso Gonzalez,
  • bł. Sebastian Calvo Martínez i VI towarz.,
  • bł. Antoni Perulles Estivill,
  • bł. Florian Stępniak i Józef Straszewski,
  • bł. Karol Leisner

Liturgia na dzień 2021-08-12:

Pierwsze czytanie

Joz 3, 7-10a. 11. 13-17
Czytanie z Księgi Jozuego

Pan oznajmił Jozuemu: «Dziś zacznę wywyższać cię w oczach całego Izraela, aby poznano, że jak byłem z Mojżeszem, tak będę i z tobą. Ty zaś dasz następujące polecenie kapłanom niosącym Arkę Przymierza: Skoro dojdziecie do brzegu wód Jordanu, w Jordanie się zatrzymajcie».

Następnie Jozue zwrócił się do Izraelitów: «Przybliżcie się i słuchajcie słów Pana, Boga waszego. Po tym poznacie, rzekł Jozue, że Bóg żywy jest pośród was i że wypędzi z pewnością przed wami Kananejczyków. Oto Arka Przymierza Pana całej ziemi przejdzie przed wami Jordan. Skoro tylko stopy kapłanów niosących Arkę Pana, Boga całej ziemi, staną w wodzie Jordanu, oddzielą się wody Jordanu płynące z góry i staną jak jeden wał».

Gdy więc lud wyruszył ze swoich namiotów, by przeprawić się przez Jordan, kapłani niosący Arkę Przymierza szli na czele ludu. Zaledwie niosący arkę przyszli nad Jordan, a nogi kapłanów niosących arkę zanurzyły się w wodzie przybrzeżnej – Jordan bowiem wezbrał aż po brzegi przez cały czas żniwa – zatrzymały się wody płynące z góry i utworzyły jakby jeden wał na znacznej przestrzeni od miasta Adam leżącego w pobliżu Sartan, podczas gdy wody spływające do morza Araby, czyli Morza Słonego, oddzieliły się zupełnie, a lud przechodził naprzeciw Jerycha. Kapłani niosący Arkę Przymierza Pańskiego stali mocno na suchym łożysku w środku Jordanu, a tymczasem cały Izrael szedł po suchej ziemi, aż wreszcie cały naród skończył przeprawę przez Jordan.

Psalm responsoryjny

Ps 114 (113A), 1b-2. 3-4. 5-6 (R.: por. Wj 15, 1bc)

Śpiewajmy Panu, który moc okazał
Albo: Alleluja

Gdy Izrael wychodził z Egiptu, *
dom Jakuba od ludu obcego,
przybytkiem Jego stał się Juda, *
Izrael Jego królestwem.

Śpiewajmy Panu, który moc okazał
Albo: Alleluja

Morze to ujrzało i uciekło, *
Jordan swój bieg odwrócił.
Góry skakały jak barany, *
pagórki niby jagnięta.

Śpiewajmy Panu, który moc okazał
Albo: Alleluja

Cóż ci jest, morze, że uciekasz? *
Czemu bieg swój odwracasz, Jordanie?
Góry, czemu skaczecie jak barany *
i niby jagnięta, pagórki?

Śpiewajmy Panu, który moc okazał
Albo: Alleluja

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ps 119 (118), 135
Alleluja, alleluja, alleluja

Okaż Twemu słudze światłość swego oblicza
i naucz mnie Twoich ustaw.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 18, 21-35;19,1
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?»

Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy.

Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby dług w ten sposób odzyskać.

Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: „Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam”. Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował.

Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: „Oddaj, coś winien!” Jego współsługa padł przed nim i prosił go: „Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie”. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu.

Współsłudzy jego, widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło.

Wtedy pan jego, wezwawszy go, rzekł mu: „Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?” I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu.

Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu».

Gdy Jezus dokończył tych mów, opuścił Galileę i przeniósł się w granice Judei za Jordan.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

No ileż można? Ile trzeba!

ks. Tomasz Jaklewicz ks. Tomasz Jaklewicz

No ileż można? Ile trzeba!

1. Ile razy mam przebaczyć? Pytanie Piotra można zrozumieć na kilka sposobów. Może chodzić o sytuacje, w których ktoś wyrządza mi wielokrotnie krzywdę. Ale może chodzić też o to, że przebaczenie bywa procesem długotrwałym. I trzeba wybaczać to samo wielokrotnie, może nawet codziennie, na przykład wtedy, gdy spotkam mojego krzywdziciela lub przypomina mi się wyrządzone zło. Przebaczyć niekoniecznie znaczy zapomnieć. Bywa tak, że skutki jakiejś krzywdy (na przykład rozwodu) są obecne już na zawsze. Wtedy trzeba odnawiać w sobie decyzję przebaczenia. Liczba siedemdziesiąt siedem może być aluzją do biblijnej postaci Lameka, jedynego z potomków Kaina. Lamek deklarował, że gotów jest mścić się aż siedemdziesiąt siedem razy (Rdz 4,24). Logice zemsty Jezus przeciwstawia świat bezgranicznego przebaczenia. Zło zwyciężyć można tylko dobrem. Komu powinienem przebaczyć, kogo prosić o przebaczenie?
2. Przebaczenie wygląda jak słabość. W przypowieści o nielitościwym dłużniku pojawia się dwukrotnie słowo „cierpliwość”. „Miej cierpliwość nade mną” – proszą obaj dłużnicy. Cierpliwość jest blisko słowa „cierpienie”. Przebaczenie oznacza zgodę na rezygnację z tego, co mi się należy. Jest pogodzeniem się ze stratą, jest inwestowaniem w utracjusza w nadziei na jego przemianę. Cechą ewangelicznego stylu życia jest radykalizm, który pokonuje wszelkie wyrachowanie. Ewangelia wzywa do przekraczania siebie, jest zaproszeniem do większej miłości. Przebaczenie nie oznacza jednak ani banalizacji zła, ani zacierania granic między dobrem i złem lub między ofiarą i prześladowcą.
3. W przypowieści szokuje suma 10 tysięcy talentów. Biblijne komentarze przeliczają, że to 340 ton złota albo kilka miliardów dolarów. W każdym razie chodzi o jakąś niewyobrażalną wartość, której nikt w pojedynkę nie jest w stanie spłacić. Pan Jezus uświadamia nam w ten sposób, że wszyscy jesteśmy dłużnikami Boga. Otrzymaliśmy życie na kredyt. Tymczasem nie tylko, że go nie spłacamy, ale jeszcze trwonimy. Nie wywiązujemy się ze zobowiązań wobec Boga. Postępujemy jak syn marnotrawny, to znaczy bierzemy kasę od ojca i hulamy na jego rachunek. Na szczęście wszystkie nasze długi spłacił Jezus na krzyżu. Ojciec dokonał definitywnego oddłużenia.
4. Jedyną przeszkodą, która blokuje nam dostęp do bezmiaru Bożego miłosierdzia, jest twardość serca wobec naszych dłużników. Mur, którym odgradzamy się od bliźniego, jest murem, którym odgradzamy się od Boga. W Modlitwie Pańskiej mamy dosłownie: „Daruj nam nasze długi, jak i my darowaliśmy naszym dłużnikom” (Mt 6,12). Wszyscy potrzebujemy miłosierdzia i wszyscy mamy komu okazać miłosierdzie. „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”. Hojność Boga ma być wzorem naszej hojności. Wielki ideał. Bóg chce, byśmy byli wielcy.