10
września
piątek
XXIII Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: B/I
Pierwsze czytanie:
1 Tm 1,1-2.12-14
Psalm responsoryjny:
Ps 16
Werset przed Ewangelią:
J 17, 17ba
Ewangelia:
Łk 6,39-42

Patroni:

  • św. Nemezjusz,
  • św. Dativus,
  • św. Feliks,
  • św. Iader,
  • św. Litteus,
  • św. Lucjusz,
  • św. Nemezjan, Feliks, Lucjusz, Feliks alter, Litteus, Polianus, Wiktor, Iader i Dativus ,
  • św. Polian,
  • św. Wiktor,
  • św. Emilian,
  • św. Pulcheria,
  • św. Agabiusz,
  • św. Salvius,
  • św. Teodard,
  • św. Autbert,
  • bł. Oglerius,
  • św. Mikołaj,
  • bł. Sebastian Kimura, Franciszek Morales i 50 towarz. ,
  • bł. Aleksy Saburi Sanbashi,
  • św. Ambroży Edward Barlow,
  • św. Jakub Gagnon

Liturgia na dzień 2021-09-10:

Pierwsze czytanie

1 Tm 1,1-2.12-14
Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Tymoteusza

Paweł, apostoł Chrystusa Jezusa według nakazu Boga naszego, Zbawiciela, i Chrystusa Jezusa, naszej nadziei – do Tymoteusza, swego prawowitego dziecka w wierze. Łaska, miłosierdzie, pokój od Boga Ojca i Chrystusa Jezusa, naszego Pana.

Dzięki składam Temu, który mnie umocnił, Chrystusowi Jezusowi, naszemu Panu, że uznał mnie za godnego wiary, skoro przeznaczył do posługi sobie mnie, dawniej bluźniercę, prześladowcę i oszczercę. Dostąpiłem jednak miłosierdzia, ponieważ działałem z nieświadomością, w niewierze. A nad miarę obfita okazała się łaska naszego Pana, wraz z wiarą i miłością, która jest w Chrystusie Jezusie.

Psalm responsoryjny

Ps 16
Ps 16 (15), 1-2a. 5. 7-8. 11 (R.: por. 5a)

Pan mym dziedzictwem, moim przeznaczeniem

Zachowaj mnie, Boże, bo chronię się do Ciebie, *
mówię do Pana: «Ty jesteś Panem moim».
Pan moim dziedzictwem i przeznaczeniem, *
to On mój los zabezpiecza.

Pan mym dziedzictwem, moim przeznaczeniem

Błogosławię Pana, który dał mi rozsądek, *
bo serce napomina mnie nawet nocą.
Zawsze stawiam sobie Pana przed oczy, *
On jest po mojej prawicy, nic mną nie zachwieje.

Pan mym dziedzictwem, moim przeznaczeniem

Ty ścieżkę życia mi ukażesz, *
pełnię radości przy Tobie
i wieczne szczęście *
po Twojej prawicy.

Pan mym dziedzictwem, moim przeznaczeniem

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 17, 17ba
Alleluja, alleluja, alleluja

Słowo Twoje, Panie, jest prawdą,
uświęć nas w prawdzie.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 6,39-42
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus opowiedział uczniom przypowieść:

«Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj?

Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel.

Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku? Jak możesz mówić swemu bratu: „Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku”, podczas gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, usuń najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka brata swego».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

„Usuń najpierw belkę ze swego oka” (Łk 6,42)

ks. Waldemar Turek ks. Waldemar Turek

„Usuń najpierw belkę ze swego oka” (Łk 6,42)
Każdego dnia spotykamy, albo przynajmniej słyszymy, wielu spośród naszych krewnych i znajomych; każdy z nich jest inny, ma inną historię, inne zainteresowania, inny charakter. Z każdym z nich mamy też inny rodzaj relacji: od bardzo bliskiej aż do tej, którą możemy nazwać obojętną. Z osobami nam bliższymi przeprowadzamy zwykle rozmowy na tematy bardziej osobiste, czasami prosimy o radę, innym razem dajemy my jakąś radę, a niekiedy pozwalamy sobie na zwrócenie im uwagi – i tu zaczynają się problemy…
Jezus mówi w dzisiejszej Ewangelii o potrzebie zachowania pewnych proporcji w ocenianiu samych siebie i naszych bliskich. W każdym z nas bowiem jest tendencja do tego, aby wyolbrzymiać winy i wady innych, a pomniejszać własne. Pytanie Jezusa: „Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku?” (Łk 6,41), stało się niemal przysłowiowe. W krótkim fragmencie Ewangelii aż trzykrotnie używa On słów „belka” i „drzazga”, i daje nam wszystkim radę szczególnej wagi: „Obłudniku, usuń najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka brata swego” (Łk 6,42).
Jezus najpierw piętnuje obłudę, czyli postawę fałszu, dwulicowości, polegającą na tym, że ktoś udaje człowieka pobożnego, prawego, a w rzeczywistości postępuje zupełnie inaczej. Niestety, coś z obłudy jest w każdym z nas. Dlatego pierwsze nasze zadanie polega na tym, aby spróbować usunąć belkę, która jest w naszym oku i która nas zaślepia. Wtedy będzie nam łatwiej obiektywnie spojrzeć na otaczający nas świat i ludzi. Pan Bóg pomoże nam tego dokonać, jeśli zawierzymy Mu się całkowicie i będziemy współpracować z jego łaską. Dopiero potem możemy próbować pomóc naszemu bratu, aby i on potrafił wyjąć ze swojego oka to, co mu nie pozwala patrzeć obiektywnie na siebie samego i na bliźnich.
Przy innej okazji Jezus sugeruje, aby upominać brata, gdy zgrzeszy przeciwko nam (por. Mt 18,15-18); natomiast jest bardzo surowy w stosunku do obłudników, którzy pouczają innych, by pokazać swoją wyższość. Wystarczy wspomnieć przypowieść o celniku i faryzeuszu (zob. Łk 18,9-14). Kard. Gianfranco Ravasi mówił kiedyś o faryzejskich cenzorach bliźniego, którym nie umyka najmniejsza drzazga u drugiego, oburzonych nawet tym, że Kościół jest zbyt miłosierny i – według nich – zbyt pobłażliwy. Wywyższają się, przekonani, że Bóg obdarzył ich szczególną misją, że służą prawdzie i sprawiedliwości. W rzeczywistości popadają w niemoralny zwyczaj szczegółowego obmawiania innych, a wystrzegają się spojrzenia z taką samą skrupulatnością we własne postępowanie, upojeni swoimi sędziowskimi obowiązkami. Niestety, musimy wyznać, że ta przewrotna przyjemność szerokiego otwierania oczu na przewiny bliźniego jest nieodpartą pokusą, która nas wszystkich w jakiejś mierze dotyczy. Brońmy się przed tego typu postawą i starajmy się, zgodnie z zachętą dzisiejszej Ewangelii, zachowywać właściwe proporcje w ocenianiu siebie samych i naszych bliźnich, ufając głęboko w Boże miłosierdzie wobec wszystkich.