16
września
czwartek
Wspomnienie świętych męczenników Korneliusza, papieża, i Cypriana, biskupa
Rok liturgiczny: B/I
Pierwsze czytanie:
1 Tm 4,12-16
Psalm responsoryjny:
Ps 111
Werset przed Ewangelią:
Mt 11, 28
Ewangelia:
Łk 7,36-50

Patroni:

  • św. Korneliusz Pp i Cyprian z Kartaginy,
  • św. Eufemia,
  • św. Abundiusz i towarz.,
  • św. Wiktor, Feliks, Aleksander i Papiasz ,
  • św. Pryskus,
  • św. Ninian,
  • św. Rogellus i Servideus {'Abdallah},
  • św. Ludmiła,
  • św. Edyta,
  • bł. Wiktor III,
  • św. Witalis,
  • św. Marcin Sacerdos,
  • bł. Ludwik Aleman,
  • bł. Dominik Shobioye, Michał i Paweł Timonoya ,
  • św. Jan Macías,
  • bł. Ignacy Casanovas,
  • bł. Laureanus (Salwator) Ferrer Cardet, Benedykt {Emmanuel} Ferrer Jordá i Bernardyn {Paweł} Martínez Robles,
  • bł. Jan Chrzciciel i Hiacynt od Aniołów

Liturgia na dzień 2021-09-16:

Pierwsze czytanie

1 Tm 4,12-16
Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Tymoteusza

Najdroższy:

Niechaj nikt nie lekceważy twego młodego wieku, lecz wzorem bądź dla wiernych w mowie, w obejściu, w miłości, w wierze, w czystości. Do czasu, aż przyjdę, przykładaj się do czytania, zachęcania, nauczania.

Nie zaniedbuj w sobie charyzmatu, który został ci dany za sprawą proroctwa i przez nałożenie rąk kolegium prezbiterów. W tych rzeczach się ćwicz, cały im się oddaj, aby twoje postępy widoczne były dla wszystkich. Uważaj na siebie i na nauczanie; w tych sprawach bądź wytrwały! To bowiem czyniąc, i siebie samego zbawisz, i tych, którzy cię słuchają.

Psalm responsoryjny

Ps 111
Ps 111 (110), 7-8. 9. 10 (R.: por. 2a)

Wielkie są dzieła, które Pan uczynił
Albo: Alleluja

Dzieła rąk Jego są sprawiedliwe i pełne prawdy, *
wszystkie Jego przykazania są trwałe,
ustalone na wieki wieków, *
nadane ze słusznością i mocą.

Wielkie są dzieła, które Pan uczynił
Albo: Alleluja

Zesłał odkupienie swojemu ludowi, *
na wieki ustanowił swoje przymierze,
imię Jego jest święte *
i wzbudza trwogę.

Wielkie są dzieła, które Pan uczynił
Albo: Alleluja

Bojaźń Pana jest początkiem mądrości; †
wspaniała zapłata dla tych, *
co według niej postępują,
a Jego sprawiedliwość *
będzie trwać na wieki.

Wielkie są dzieła, które Pan uczynił
Albo: Alleluja

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 11, 28

Alleluja, alleluja, alleluja

Przyjdźcie do Mnie wszyscy,
którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 7,36-50
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jeden z faryzeuszów zaprosił Jezusa do siebie na posiłek. Wszedł więc do domu faryzeusza i zajął miejsce za stołem. A oto kobieta, która prowadziła w mieście życie grzeszne, dowiedziawszy się, że gości w domu faryzeusza, przyniosła flakonik alabastrowy olejku i stanąwszy z tyłu u Jego stóp, płacząc, zaczęła łzami oblewać Jego stopy i włosami swej głowy je wycierała. Potem całowała Jego stopy i namaszczała je olejkiem.

Widząc to, faryzeusz, który Go zaprosił, mówił sam do siebie: «Gdyby On był prorokiem, wiedziałby, co to za jedna i jaka to jest ta kobieta, która się Go dotyka, że jest grzesznicą».

Na to Jezus rzekł do niego: «Szymonie, mam ci coś do powiedzenia».

On rzekł: «Powiedz, Nauczycielu».

«Pewien wierzyciel miał dwóch dłużników. Jeden winien mu był pięćset denarów, a drugi pięćdziesiąt. Gdy nie mieli z czego oddać, darował obydwom. Który z nich więc będzie go bardziej miłował?»

Szymon odpowiedział: «Przypuszczam, że ten, któremu więcej darował».

On zaś mu rzekł: «Słusznie osądziłeś».

Potem, zwróciwszy się w stronę kobiety, rzekł do Szymona: «Widzisz tę kobietę? Wszedłem do twego domu, a nie podałeś Mi wody do nóg; ona zaś łzami oblała mi stopy i otarła je swymi włosami. Nie powitałeś mnie pocałunkiem; a ona, odkąd wszedłem, nie przestała całować stóp moich. Głowy nie namaściłeś Mi oliwą; ona zaś olejkiem namaściła moje stopy. Dlatego powiadam ci: Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała. A ten, komu mało się odpuszcza, mało miłuje».

Do niej zaś rzekł: «Odpuszczone są twoje grzechy».

Na to współbiesiadnicy zaczęli mówić sami do siebie: «Któż On jest, że nawet grzechy odpuszcza?»

On zaś rzekł do kobiety: «Twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Skandal w porządnym domu

ks. Tomasz Jaklewicz ks. Tomasz Jaklewicz

Skandal w porządnym domu
1. Spotkanie ma trójkę bohaterów: faryzeusza Szymona, grzeszną kobietę i Jezusa. Popatrzmy najpierw na Szymona. Zaprosił Jezusa do siebie na ucztę, czyli jest jakoś otwarty na Ewangelię, ale zarazem trzyma zimy dystans. Kiedy widzi zachowanie kobiety i brak reakcji Jezusa, której oczekiwał, zaczyna podważać jego autorytet. „Gdyby On był prorokiem, wiedziałby, co to za jedna i jaka to jest ta kobieta, która się Go dotyka, że jest grzesznicą”. Te słowa odsłaniają mrok jego serca. Nie ma odwagi powiedzieć głośno, co myśli. Mruczy pod nosem. Za zewnętrzną otoczką gościnności kryje się obojętność lub wrogość. Pan demaskuje tę obłudę. „Szymonie, mam ci coś do powiedzenia”. Chrystus opowiada mu krótką przypowieść, a potem wprost wskazuję na tę kobietę jako na wzór miłości i gościnności, której brakuje Szymonowi. Musiało zaboleć. Ja jako faryzeusz. To jest temat do przemyślenia i przemodlenia. Nasza otwartość na Boga bywa bardzo powierzchowna, jakaś zimna, ograniczona do zewnętrznej poprawności. Taka formalna pobożność może być podszyta samozadowoleniem, pychą, ocenianiem innych, poczuciem wyższości. Niby przyjmuję Jezusa, ale nie ma ognia w tej relacji. A przecież chodzi o to, by pozwolić Bogu być Bogiem, czyli przyznać zobaczyć w Nim zakochanego Oblubieńca, Miłość.
2. „A oto kobieta, która prowadziła w mieście życie grzeszne…”. Niekoniecznie była prostytutką, choć to prawdopodobne. W każdym razie jej grzeszne życie było znane. Kobieta „mówi” do Jezusa gestami, ciałem. Wyraża nimi całą swoją miłość. „Stanąwszy z tyłu u Jego stóp, płacząc, zaczęła łzami oblewać Jego stopy i włosami swej głowy je wycierała. Potem całowała Jego stopy i namaszczała je olejkiem”. Tu nie ma mowy o dystansie, jak u Szymona. Tu jest pasja, namiętność, czułość, żar. Gest namaszczenia pachnącym olejkiem wyrażał radość. Stary Testament mówi o „oleju wesela” często w kontekście proroctw mesjańskich. Wylanie olejku na gości w domu było także oznaką szacunku. W Psalmach oznacza ukazanie obfitości łaski Bożej. „Namaszczasz mi głowę olejkiem” (Ps 23,5). Łzy są oznaką nie tylko wzruszenia, silnych emocji, ale trzeba je czytać jako znak pokuty, skruchy. Kobieta nie wstydzi się swoich łez. Jej gesty są na wskroś kobiece, erotyczne, ale ona nie chce nimi uwodzić. Ciało nie jest czymś grzesznym z natury. Cielesność owszem bywa traktowana w sposób grzeszny. Niszczy ją pożądanie. W tej delikatnej sferze wszyscy jesteśmy poranieni. Zapewne tak było również w życiu owej kobiety. Jezus uzdrawia ciało nie tylko w tym znaczeniu, że leczy je z chorób. Kto żyje w bliskości z Jezusem, ten odnajduje harmonię ciała i ducha, jedność miłości eros i miłości agape.
3. Jezus pomaga zarówno „porządnemu” Szymonowi, jak i grzesznej kobiecie. Przychodzi do domu faryzeusza, siada z nim za stołem. Nieprzewidziana sytuacja z kobietą jest okazją do napomnienia Szymona, do pokazania mu na czym polega jego problem i zaproszenia do nawrócenia. Postawa Jezusa wobec jawnogrzesznicy ukazuje, że każdy człowiek ma szansę, by zacząć nowe życie. Konieczne są tylko szczerość, płacz nad swoim grzechem i rzucenie się w ocean Jego miłosierdzia. Bóg zrobi resztę.