25
września
sobota
Dzień powszedni albo wspomnienie bł. Władysława z Gielniowa, prezbitera
Rok liturgiczny: B/I
Pierwsze czytanie:
Za 2, 5-9. 14-15
Psalm responsoryjny:
Jr 31
Werset przed Ewangelią:
2 Tm 1, 10b
Ewangelia:
Łk 9, 43-45

Patroni:

  • św. Kleofas,
  • św. Firmin,
  • św. Paweł, Tatta, Sabinian, Maksym, Rufus i Eugeniusz ,
  • św. Solemnis,
  • św. Pryncypiusz,
  • św. Finbarrus,
  • św. Aunacharius,
  • św. Sergiusz de Radonez,
  • bł. Marek Criado,
  • bł. Jan Piotr {Józef} Bengoa Aranguren i Paweł Maria {Piotr} Leoz y Portillo

Liturgia na dzień 2021-09-25:

Pierwsze czytanie

Za 2, 5-9. 14-15
Czytanie z Księgi proroka Zachariasza

Podniosłem oczy i patrzyłem. I oto zobaczyłem człowieka ze sznurem mierniczym w ręku. «Dokąd idziesz?» – zapytałem. A on rzekł: «Chcę przemierzyć Jerozolimę, aby poznać jej szerokość i długość».

I wystąpił anioł, który do mnie mówił, a przed nim stanął inny anioł, któremu on nakazał: «Śpiesz się i powiedz temu młodzieńcowi: Jerozolima pozostanie bez murów, gdyż tak wiele ludzi i zwierząt w niej będzie. Ja będę dokoła niej murem ognistym – mówi Pan – a chwała moja zamieszka pośród niej».

«Ciesz się i raduj, Córo Syjonu, bo już idę i zamieszkam pośród ciebie» – mówi Pan. Wówczas liczne narody przyznają się do Pana i będą ludem Jego, i zamieszkają pośród ciebie.

Psalm responsoryjny

Jr 31
Jr 31, 10. 11-12ab. 13 (R.: por. 10d)

Pan nas obroni, tak jak pasterz owce

Słuchajcie, narody, słowa Pańskiego, *
głoście je na wyspach odległych i mówcie:
«Ten, który rozproszył Izraela, znów go zgromadzi *
i będzie nad nim czuwał jak pasterz nad swym stadem».

Pan nas obroni, tak jak pasterz owce

Pan bowiem uwolni Jakuba, *
wybawi go z ręki silniejszego od niego.
Przyjdą z weselem na szczyt Syjonu *
i rozradują się błogosławieństwem Pana.

Pan nas obroni, tak jak pasterz owce

Wtedy dziewica rozweseli się w tańcu *
i młodzieńcy cieszyć się będą ze starcami.
Zamienię bowiem ich smutek w radość, *
pocieszę ich i rozweselę po ich troskach.

Pan nas obroni, tak jak pasterz owce

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

2 Tm 1, 10b
Alleluja, alleluja, alleluja

Nasz Zbawiciel, Jezus Chrystus, śmierć zwyciężył,
a na życie rzucił światło przez Ewangelię.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 9, 43-45
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Gdy wszyscy pełni byli podziwu dla wszystkich czynów Jezusa, On powiedział do swoich uczniów: «Weźcie wy sobie dobrze do serca te słowa: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi». Lecz oni nie rozumieli tego powiedzenia; było ono zakryte przed nimi, tak że go nie pojęli, a bali się zapytać Go o to powiedzenie.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

JEZUS GASI ENTUZJAZM ABY ROZPALIĆ WIARĘ

ks. Michał Kwitliński ks. Michał Kwitliński

JEZUS GASI ENTUZJAZM ABY ROZPALIĆ WIARĘ

„Wszyscy pełni byli podziwu”. Pan Jezus dokonuje cudów, przemawia docierając do serc słuchaczy, a przede wszystkim samo przesłanie jest zachwycające. W jakiś czas później nie będzie wzbudzał podziwu, lecz w najlepszym wypadku współczucie, chwiejąc się pod ciężarem krzyża w drodze na Golgotę. I właśnie tam dokona ostatecznie dzieła, wobec którego słowo podziw brzmi banalnie. Prawda o Jego śmierci i zmartwychwstaniu poruszy Jego uczniów tak bardzo, że będą gotowi dla niej żyć, cierpieć i zginąć. Oby i nas poruszała, a nie tylko budziła podziw. Bo ostatecznie nie jest to tylko prawda o konkretnym wydarzeniu, ale prawda o Nim, a On sam jest prawdą.
„Weźcie sobie do serca…” Mamy wrażenie, że słowa Pana Jezusa popsuły atmosferę i zgasiły entuzjazm. Ale były koniecznie, bo nauczanie i cuda są wstępem, uwerturą do głównego aktu dramatu, który będzie miał miejsce na Kalwarii. Nauczyciel chce więc przygotować uczniów, aby wydarzenia Wielkiego Piątku nie były zaskoczeniem. Można by pomyśleć, że to się Panu Jezusowi nie udało. Wszyscy przeżyli załamanie, w strasznych godzinach procesu i Męki, w ciszy Wielkiej Soboty nie pamiętali słów, które właśnie przeczytaliśmy. Tym niemniej, po zmartwychwstaniu przypomnieli je sobie. I pojęli, że cała ta historia nie była zbiorem przypadkowych zdarzeń, że On cały czas nad nią panował. Trzeba było wówczas przygasić entuzjazm, aby w Niedzielę Zmartwychwstania wiara w sercach uczniów rozpaliła się jasnym i trwałym płomieniem.
„Lecz oni nie rozumieli tego powiedzenia”. Uczniowie są jeszcze powierzchowni i nie potrafią zobaczyć, co Bóg daje światu w Jezusie Chrystusie i jak ogromna jest Jego miłość. Nasza wiedza jest pełna, bo znamy całość historii. A jednak, tak często nie rozumiemy. Nie rozumiemy, dlaczego Bóg dopuszcza zło, pozornie nie reaguje na podłość człowieka, dlaczego dopuszcza, aby stworzona przez Niego natura była przyczyną tylu cierpień niewinnych osób. Nie bierzemy sobie do serca i dlatego trudno jest nam Go naśladować.
„Bali się Go zapytać.” Szkoda, że Go wtedy nie zapytali. Może zrozumieliby szybciej i głębiej. Ale woleli nie wchodzić w tajemnicę, która w pierwszym momencie budzi strach. W naszej modlitwie starajmy się nie uciekać od tego co boli, czego nie rozumiemy. Nie bójmy się rzeczywistości, bo kochający Bóg jest jej Panem. Jeśli Mu zaufamy, przyjdzie zrozumienie i siła, aby iść ku Niemu, nawet jeśli wokół robi się ciemno.