1
października
piątek
Wspomnienie św. Teresy od Dzieciątka Jezus, dziewicy i Doktora Kościoła
Rok liturgiczny: B/I
Pierwsze czytanie:
Ba 1,15-22
Psalm responsoryjny:
Ps 79
Werset przed Ewangelią:
Ps 95 (94), 8a. 7d
Ewangelia:
Łk 10,13-16

Patroni:

  • św. Teresa od Dzieciątka Jezus,
  • św. Piaton,
  • św. Werissimus, Maksyma i Julia ,
  • św. Nicetiusz,
  • św. Roman Melodus,
  • św. Bavo,
  • św. Wasnulf,
  • św. Gerald Edwards,
  • św. Robert Wilcox, Krzysztof Buxton i Robert Widmerpool ,
  • bł. Rudolf Crockett i Edward James,
  • bł. Jan Robinson,
  • bł. Kacper Hikojiro i Andrzej Yoshida,
  • bł. Florencja Caerols Marrinez,
  • bł. Alvarus Sanjuan Canet,
  • bł. Antoni Rewera

Liturgia na dzień 2021-10-01:

Pierwsze czytanie

Ba 1,15-22
Czytanie z Księgi proroka Barucha

Panu, Bogu naszemu, należna jest sprawiedliwość, nam zaś rumieniec wstydu na twarzy, jak to jest obecnie, oraz każdemu człowiekowi na ziemi judzkiej i mieszkańcom Jeruzalem, królom, zwierzchnikom, kapłanom, prorokom i przodkom naszym, ponieważ zgrzeszyliśmy przed Panem, nie wierzyliśmy Jemu, nie byliśmy posłuszni głosowi Pana, Boga naszego, by pójść za przykazaniami, które nam dał.

Od czasu, kiedy Pan wyprowadził przodków naszych z ziemi egipskiej, aż do dnia dzisiejszego byliśmy niewierni wobec Pana, Boga naszego, byliśmy tak niedbali, iż nie słuchaliśmy Jego głosu. Przylgnęły przeto do nas nieszczęścia i przekleństwo, jakimi Pan zagroził przez Mojżesza, sługę swego, w dniu, w którym wyprowadził przodków naszych z Egiptu, aby nam dać ziemię opływającą w mleko i miód, jak to jest i obecnie. Nie byliśmy posłuszni głosowi Pana, Boga naszego, przekazanemu we wszystkich mowach proroków, których posłał do nas. Każdy chodził według zamysłów swego złego serca, służyliśmy bowiem cudzym bogom i czyniliśmy, co jest złe w oczach Pana, Boga naszego.

Psalm responsoryjny

Ps 79
Ps 79 (78), 1b-2. 3-4. 5 i 8. 9 (R.: por. 9cd)
Wyzwól nas, Boże, dla imienia Twego

Boże, poganie wtargnęli do Twego dziedzictwa, †
zbezcześcili Twój święty przybytek, *
Jeruzalem obrócili w ruiny.
Ciała sług Twoich wydali na pastwę ptaków z nieba, *
zwierzętom ziemskim ciała Twoich wiernych.

Wyzwól nas, Boże, dla imienia Twego

Ich krew rozlali jak wodę wokół Jeruzalem *
i nie miał ich kto pogrzebać.
Przedmiotem wzgardy staliśmy się dla sąsiadów, *
igraszką i pośmiewiskiem dla otoczenia.

Wyzwól nas, Boże, dla imienia Twego

Jak długo, Panie? †
Czy wiecznie będziesz się gniewał? *
A Twoja zapalczywość płonąć będzie jak ogień?
Nie pamiętaj nam win przodków naszych, †
niech szybko nas spotka Twoje zmiłowanie, *
gdyż bardzo jesteśmy słabi.

Wyzwól nas, Boże, dla imienia Twego

Wspomóż nas, Boże, nasz Zbawco, *
dla chwały Twojego imienia;
wyzwól nas i odpuść nam grzechy *
przez wzgląd na swoje imię.

Wyzwól nas, Boże, dla imienia Twego

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ps 95 (94), 8a. 7d

Alleluja, alleluja, alleluja

Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych,
lecz słuchajcie głosu Pańskiego.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 10,13-16
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus powiedział:

«Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno by się nawróciły, siedząc w worze i popiele. Toteż Tyrowi i Sydonowi lżej będzie na sądzie niżeli wam.

A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani zejdziesz!

Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który mnie posłał».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

„Kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał” (Łk 10,16).

ks. Waldemar Turek ks. Waldemar Turek

„Kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał” (Łk 10,16).  

„Kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał” (Łk 10,16).
W dzisiejszej Ewangelii Jezus zwraca się bezpośrednio do miast, które z pewnych powodów były Mu najbliższe. W tych miastach często przebywał, tutaj opowiedział wiele przypowieści, tutaj dokonał wielu cudownych znaków. To z tych okolic pochodziło najwięcej uczniów Jezusa, Jego krewnych i przyjaciół, u których także zatrzymywał się na odpoczynek. Można zatem byłoby spodziewać się, że będzie je chwalił i kierował bardzo ciepłe słowa pod adresem ich mieszkańców, a tu słyszymy coś zupełnie odmiennego…
„Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno by się nawróciły” (Łk 10,13). To właśnie w tym zdaniu znajdujemy główną przyczynę ostrej krytyki Jezusa w odniesieniu do wymienionych i innych podobnych im miejscowości: ich mieszkańcy w zdecydowanej większości nie przyjęli Jezusa i jego misji. Trudno powiedzieć, dlaczego tak się stało. Może wydawało się im, że Mesjaszem nie może być ktoś tak dobrze im znany, kto mieszkał wśród nich, kto przebywał razem z nimi...
Jezus mówił o Królestwie Bożym, głosił miłość i pokój, uzdrawiał, wskazywał drogę. Jest pewnym paradoksem, że tam gdzie okazał ludziom najwięcej miłości i dobroci, tam spotkał się z obojętnością i odrzuceniem. Może też niektórzy uważali sprawy duchowe za mało istotne, może dla innych był zbyt wymagający, a sami uzdrowieni powrócili do swoich zajęć...
Dzisiejsza Ewangelia tylko na pozór może się wydawać odległa od rzeczywistości, w której my żyjemy. Przecież – mówimy – chodzimy do kościoła na mszę św., od czasu do czasu się spowiadamy, przyjmujemy kapłana podczas kolędy. To jednak nie wystarcza, bo chodzi o coś ważniejszego, o coś, co zmieni nasze życie i naszą postawę.
Czy potrafimy tak naprawdę otwierać się na Bożą obecność w naszym życiu, ciągle nas przemieniającą? Niekiedy wydaje się nam, że Bóg zbyt mocno nas doświadcza, a w rzeczywistości to my nie pozwalamy Mu działać i chcemy wiele spraw rozwiązywać we własnym zakresie. Zachowujemy się wtedy jak mieszkańcy miast z dzisiejszej Ewangelii.
Dzisiaj do nas wszystkich Jezus kieruje słowa, wobec których nie możemy przejść obojętnie: „Kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał” (Łk 10,16). Niech Maryja, Matka Boża, uprasza nam łaskę autentycznego, szczerego, głębokiego otwierania się na Jezusa i Jego dzieło zbawcze. Jeśli to się stanie, zaczniemy naprawdę nowy etap naszego życia.