13
października
środa
Wspomnienie bł. Honorata Koźmińskiego, prezbitera
Rok liturgiczny: B/I
Pierwsze czytanie:
Rz 2,1-11
Psalm responsoryjny:
Ps 62
Werset przed Ewangelią:
J 10, 27
Ewangelia:
Łk 11,42-46

Patroni:

  • św. Teofil,
  • św. Faust, January i Marcjalis ,
  • św. Florencjusz,
  • św. Lubentius,
  • św. Romulus,
  • św. Wenanty,
  • św. Leobonus,
  • św. Comganus,
  • św. Simbert,
  • św. Gerald,
  • św. Łukasz,
  • bł. Gerard,
  • św. Chelidona,
  • bł. Magdalena Panatieri,
  • bł. Aleksandra Maria da Costa

Liturgia na dzień 2021-10-13:

Pierwsze czytanie

Rz 2,1-11
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Rzymian

Nie możesz wymówić się od winy, człowiecze, kimkolwiek jesteś, gdy zabierasz się do sądzenia. W jakiej bowiem sprawie sądzisz drugiego, w tej sam na siebie wydajesz wyrok, bo ty czynisz to samo, co osądzasz. Wiemy zaś, że sąd Boży według prawdy dosięga tych, którzy się dopuszczają takich czynów.

Czy myślisz, człowiecze, co osądzasz tych, którzy się dopuszczają takich czynów, a sam czynisz to samo, że ty unikniesz potępienia Bożego? A może gardzisz bogactwem dobroci, cierpliwości i wielkoduszności Jego, nie chcąc wiedzieć, że dobroć Boża chce cię przywieść do nawrócenia?

Oto przez swoją zatwardziałość i serce nieskłonne do nawrócenia zaskarbiasz sobie gniew na dzień gniewu i objawienia się sprawiedliwego sądu Boga, który «odda każdemu według uczynków jego»: tym, którzy przez wytrwałość w dobrych uczynkach szukają chwały, czci i nieśmiertelności – życie wieczne; tym zaś, którzy są przekorni, za prawdą pójść nie chcą, a oddają się nieprawości – gniew i oburzenie.

Ucisk i utrapienie spadną na każdego człowieka, który dopuszcza się zła, najpierw na Żyda, a potem na Greka. Chwała zaś, cześć i pokój spotkają każdego, kto czyni dobrze – najpierw Żyda, a potem Greka. Albowiem u Boga nie ma względu na osobę.

Psalm responsoryjny

Ps 62
Ps 62 (61), 2-3. 6-7. 9 (R.: 13b)

Każdemu oddasz według jego czynów.

Jedynie w Bogu spokój znajduje ma dusza, *
od Niego przychodzi moje zbawienie.
Tylko On jest opoką i zbawieniem moim, *
On moją twierdzą, więc się nie zachwieję.

Każdemu oddasz według jego czynów.

Jedynie w Bogu szukaj pokoju, duszo moja, *
bo od Niego pochodzi moja nadzieja.
On tylko jest skałą i zbawieniem moim, *
On moją twierdzą, więc się nie zachwieję.

Każdemu oddasz według jego czynów.

W każdym czasie *
Jemu ufaj, narodzie.
Przed Nim wylejcie wasze serca: *
Bóg jest naszą ucieczką.

Każdemu oddasz według jego czynów.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 10, 27
Alleluja, Alleluja, Alleluja

Moje owce słuchają mojego głosu,
Ja znam je, a one idą za Mną.

Alleluja, Alleluja, Alleluja

Ewangelia

Łk 11,42-46
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus powiedział:

«Biada wam, faryzeuszom, bo dajecie dziesięcinę z mięty i ruty, i z wszelkiej jarzyny, a pomijacie sprawiedliwość i miłość Bożą. Tymczasem to należało czynić, i tamtego nie pomijać. Biada wam, faryzeuszom, bo lubicie pierwsze miejsce w synagogach i pozdrowienia na rynku. Biada wam, bo jesteście jak groby niewidoczne, po których ludzie bezwiednie przechodzą».

Wtedy odezwał się do Niego jeden z uczonych w Prawie: «Nauczycielu, słowami tymi także nam ubliżasz». On odparł: «I wam, uczonym w Prawie, biada! Bo nakładacie na ludzi ciężary nie do uniesienia, a sami nawet jednym palcem ciężarów tych nie dotykacie».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Jarzyny a miłość Boża

Arkadiusz Nocoń Arkadiusz Nocoń



Dajecie dziesięcinę. Dziesięcina, czyli oddawanie 10% swoich przychodów na rzecz Pana, była w Izraelu obowiązkowa. Składano ją z pierwocin plonów, gdyż pierwsze owoce ziemi są na ogół najlepsze. Poza tym, że dzięki dziesięcinie utrzymywano świątynię i kapłanów, miała więc ona również funkcję wychowawczą: uczyła stawiać Boga na pierwszym miejscu i oddawać Mu to, co najlepsze.
Jeden z moich włoskich kolegów wspominał, że w dzieciństwie, ilekroć jego mama zrywała kwiaty w ogrodzie, wysyłała go zawsze z najpiękniejszym bukietem do kościoła. – „To była moja pierwsza i chyba najważniejsza katecheza – mówił – bo zanim jeszcze nauczyłem się czytać i pisać, wiedziałem już, że Bóg jest najważniejszy. I był to pierwszy krok na drodze mojego powołania”.

Z mięty i ruty, i z wszelkiego rodzaju jarzyny. Oczywiście, nie wszyscy garnęli się do składania dziesięciny i często ignorowano ten nakaz, albo też składano Bogu dary poślednie (guziki w koszyczku na ofiarę nie są więc współczesnym wynalazkiem). Tak narodzili się faryzeusze, czyli grupa ludzi skrupulatnie przestrzegających nakazów Prawa. Ba, oddających Bogu więcej, niż było przepisane! Jeśli więc byli tacy, co nie oddawali Bogu dziesiątej części ze swego żniwa, faryzeusze oddawali dziesięcinę nawet z mięty, ruty, i z wszelkiego rodzaju jarzyny. Jeśli niewielu przestrzegało nakazu postu, faryzeusze pościli dwa razy w tygodniu, itp. Z biegiem czasu faryzeusze zyskali więc wielki rozgłos wśród ludu, który podziwiał ich za konsekwencję i ascezę.

Biada wam, faryzeuszom. Chrystus ma jednak o nich inne zdanie. Drażni Go ich pycha i obłuda: składają Bogu miętę i rutę, a zaniedbują sprawiedliwość i miłość! Pobożne praktyki stają się dla nich bogiem. Nie szczędzi im więc ostrych słów.
W jednej z ankiet w 1973(!) roku zapytano badanych, co najbardziej zniechęca ich do religii: na pierwszym miejscu wymienili „obłudę i powierzchowną religijność wierzących”, a na drugim … „otaczanie dostojników religijnych przesadną czcią” . Wirus faryzeizmu nie wyginął zatem. Strzec musimy się go wszyscy. Łatwo zamiast drogą do Boga, stać się do Niego przeszkodą.