3
listopada
środa
Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Marcina de Porres, zakonnika
Rok liturgiczny: B/I
Pierwsze czytanie:
Rz 13, 8-10
Psalm responsoryjny:
Ps 112
Werset przed Ewangelią:
1 P 4, 14
Ewangelia:
Łk 14, 25-33

Patroni:

  • św. Marcin z Porres,
  • św. German, Teofil i Cyryl ,
  • św. Libertyn,
  • św. Papulus,
  • św. Walenty i Hilary,
  • św. Guenael,
  • św. Sylwia,
  • św. Domninus,
  • św. Pirmin,
  • św. Ioannicius,
  • św. Odrada,
  • św. Ermengaudius,
  • św. Berard,
  • bł. Alpais,
  • św. Idda,
  • św. Szymon Balacchi

Liturgia na dzień 2021-11-03:

Pierwsze czytanie

Rz 13, 8-10
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Rzymian

Bracia:

Nikomu nie bądźcie nic dłużni poza wzajemną miłością. Kto bowiem miłuje drugiego, wypełnił Prawo. Albowiem przykazania: «Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie pożądaj» i wszystkie inne – streszczają się w tym nakazie: «Miłuj bliźniego swego jak siebie samego!» Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.

Psalm responsoryjny

Ps 112
Ps 112 (111), 1b-2. 4-5. 9 (R.: por. 5a)

Miłosiernemu Pan Bóg błogosławi
Albo: Alleluja

Błogosławiony człowiek, który służy Panu *
i wielką radość znajduje w Jego przykazaniach.
Potomstwo jego będzie potężne na ziemi, *
dostąpi błogosławieństwa pokolenie prawych.

Miłosiernemu Pan Bóg błogosławi
Albo: Alleluja

On wschodzi w ciemnościach jak światło dla prawych, *
łagodny, miłosierny i sprawiedliwy.
Dobrze się wiedzie człowiekowi, który z litości pożycza *
i swoimi sprawami zarządza uczciwie.

Miłosiernemu Pan Bóg błogosławi
Albo: Alleluja

Rozdaje i obdarza ubogich, *
jego sprawiedliwość będzie trwała zawsze,
wywyższona z chwałą *
będzie jego potęga.

Miłosiernemu Pan Bóg błogosławi
Albo: Alleluja

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

1 P 4, 14
Alleluja, alleluja, alleluja

Błogosławieni jesteście, jeżeli złorzeczą wam
z powodu imienia Chrystusa,
albowiem Duch Boży na was spoczywa

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 14, 25-33
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Wielkie tłumy szły z Jezusem. On odwrócił się i rzekł do nich: «Jeśli ktoś przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem. Kto nie dźwiga swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem.

Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie wpierw i nie oblicza wydatków, czy ma na wykończenie? Inaczej, gdyby położył fundament, a nie zdołałby wykończyć, wszyscy, patrząc na to, zaczęliby drwić z niego: „Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał wykończyć”.

Albo jaki król, mając wyruszyć, aby stoczyć bitwę z drugim królem, nie usiądzie wpierw i nie rozważy, czy w dziesięć tysięcy ludzi może stawić czoło temu, który z dwudziestu tysiącami nadciąga przeciw niemu? Jeśli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju.

Tak więc nikt z was, jeśli nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Egzamin na ucznia Jezusa

Arkadiusz Nocoń Arkadiusz Nocoń



Nie może być moim uczniem, kto …. Odczytując dosłownie słowa Pana Jezusa nikt z nas nie mógłby się nazywać Jego uczniem. Każdy kocha przecież swoich Rodziców (a Jezus każe nam ich dzisiaj nienawidzić), i każdy coś tam posiada (a Jezus każe nam wszystkiego się wyrzec). Jak więc rozumieć Jego słowa? Przede wszystkim, są one jeszcze jednym dowodem na to, że Pismo Święte należy zawsze czytać całościowo, nie wyrywając nigdy zdań z kontekstu. Musimy też mieć przynajmniej minimalną wiedzę historyczną na temat czasów, kiedy Pismo Święte powstawało, i wiedzą filologiczną, na temat gatunków literackich i figur retorycznym, którymi się posługiwało. Aby nie pobłądzić należy więc zawsze czytać Pismo Święte w Kościele, w sensie, we wspólnocie Kościoła, będąc jednym z jego żywych członków, albowiem jak nas uczy św. Piotr żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia (2 P 1, 20).

Jeśli nie ma w nienawiści ojca i matki. Słysząc te słowa niejeden z nas przeżyć mógł zdziwienie, by nie powiedzieć zgorszenie. Dobrze jest zatem wiedzieć, że mamy tutaj do czynienia z typowo semickim sposobem wyrażania się, gdzie “nie mieć w nienawiści ojca i matki”, oznacza po prostu, “kochać bardziej ojca i matkę niż [Jezusa]”. Jezus nie wzywa więc swoich uczniów do okazywania rodzicom negatywnych uczuć, ale do stawiania zawsze i wszędzie Jego na pierwszym miejscu! Św. Kazimierz królewicz kochał swoich rodziców, ale, gdy ci namawiali go do złamania ślubu czystości w trosce o “dobro” państwa, zaczął “mieć ich w nienawiści”, powiedzielibyśmy językiem dzisiejszej Ewangelii, czyli postawił wyżej Boga i jego przykazania, niż miłość do rodziców. Podobnie czyni każdy powołany, gdy wstępując do seminarium czy nowicjatu, sprzeciwia się marzeniom rodziców o domu pełnym wnuków.

Kto nie wyrzeka się wszystkiego, nie może być moim uczniem. Czy Bóg nie jest zbyt zaborczy? Czy naprawdę powinniśmy Mu oddać wszystko? Tak. Ponieważ tylko wtedy możemy mieć wszystko, gdy miłość do Niego będzie na pierwszym miejscu. Tylko wtedy możemy dobrze i prawdziwie kochać bliźnich (i siebie), gdy będziemy Jego kochać „ze wszystkich sił i z całej duszy”. Oddając Bogu wszystko, dobrze więc inwestujemy, ponieważ On nie pozwoli nigdy prześcignąć się w miłości.