4
listopada
czwartek
Wspomnienie św. Karola Boromeusza, biskupa
Rok liturgiczny: B/I
Pierwsze czytanie:
Rz 14, 7-12
Psalm responsoryjny:
Ps 27
Werset przed Ewangelią:
Mt 11, 28
Ewangelia:
Łk 15,1-10

Patroni:

  • św. Karol Boromeusz,
  • św. Witalis i Agrykola,
  • św. Nikander i Hermes,
  • św. Pierius,
  • św. Amantius,
  • św. Perpetuus,
  • św. Modesta,
  • św. Henryk (Emeryk),
  • bł. Helena Enselmini,
  • św. Feliks de Valois,
  • bł. Franciszka z Ambosii

Liturgia na dzień 2021-11-04:

Pierwsze czytanie

Rz 14, 7-12
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Rzymian

Bracia:

Nikt z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie: jeżeli bowiem żyjemy, żyjemy dla Pana; jeżeli zaś umieramy, umieramy dla Pana. I w życiu więc, i w śmierci należymy do Pana. Po to bowiem Chrystus umarł i powrócił do życia, by zapanować tak nad umarłymi, jak nad żywymi.

Dlaczego więc ty potępiasz swego brata? Albo dlaczego gardzisz swoim bratem? Wszyscy przecież staniemy przed trybunałem Boga.

Napisane jest bowiem: «Na moje życie – mówi Pan – przede Mną zegnie się wszelkie kolano, a każdy język wielbić będzie Boga». Tak więc każdy z nas o sobie samym zda sprawę Bogu.

Psalm responsoryjny

Ps 27
Ps 27 (26), 1. 4. 13-14 (R.: por. 13)

W krainie życia ujrzę dobroć Boga.

Pan moim światłem i zbawieniem moim, *
kogo miałbym się lękać?
Pan obrońcą mego życia, *
przed kim miałbym czuć trwogę?

W krainie życia ujrzę dobroć Boga.

O jedno tylko proszę Pana, o to zabiegam, †
żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu, *
przez wszystkie dni mego życia;
abym kosztował słodyczy Pana, *
stale się radował Jego świątynią.

W krainie życia ujrzę dobroć Boga.

Wierzę, że będę oglądał dobra Pana *
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny, *
nabierz odwagi i oczekuj Pana.

W krainie życia ujrzę dobroć Boga.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 11, 28

Alleluja, Alleluja, Alleluja

Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy jesteście utrudzeni i obciążeni,
a Ja was pokrzepię.

Alleluja, Alleluja, Alleluja

Ewangelia

Łk 15,1-10
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

W owym czasie przybliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie, mówiąc: «Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi».

Opowiedział im wtedy następującą przypowieść:

«Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: „Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła”.

Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia.

Albo jeśli jakaś kobieta, mając dziesięć drachm, zgubi jedną drachmę, czyż nie zapala światła, nie wymiata domu i nie szuka starannie, aż ją znajdzie? A znalazłszy ją, sprasza przyjaciółki i sąsiadki i mówi: „Cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam”.

Tak samo, powiadam wam, radość nastaje wśród aniołów Bożych z powodu jednego grzesznika, który się nawraca».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Jeden procent jak sto procent

ks. Tomasz Jaklewicz ks. Tomasz Jaklewicz

Jeden procent jak sto procent

1. „Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich…” Zguba niewielka. To zaledwie jedna setna dobytku, jeden procent. Żaden rozsądny pasterz nie będzie gonił za jedną owcą, skupi się raczej na ochronie pozostałych dziewięćdziesięciu dziewięciu. Jedna drachma z dziesięciu to już większa strata, ale przecież to to zaledwie jedna dziesiąta, dziesięć procent. Miłość Boga kieruje się zupełnie inną logiką. Dla Boga każdy człowiek jest kimś bezcennym, jedynym, najdroższym. Bóg nie godzi się ze stratą nawet jednej owcy. Często myślimy sobie: „Już tyle nagrzeszyłem, tyle razy zawiodłem, oszukałem Boga, że musi mieć mnie dość, nie jestem godny o nic już prosić”. Odpowiedź Boga: „Jesteś moją bezcenną owieczką. Gdzie jesteś? Daj się odnaleźć”.
2. „Czyż nie zapala światła, nie wymiata domu i nie szuka starannie, aż ją znajdzie?” Bóg szuka wytrwale. Zapala światło, wymiata brudy, starannie przeszukuje. Zagubiona drachma może być obrazem jakiejś dziedziny życia, w której jestem oddalony od Boga. Jedna część z dziesięciu budzi skojarzenie z dziesięcioma przykazaniami. Może to jedno przykazanie, z którym mam kłopot. Nieraz ta niewierność powoduje, że myślę o sobie jak o zerze, wiecznie denerwuję się swoją niedoskonałością. A może właśnie ta słabość jest po to, by Bóg sam mógł mnie odnaleźć, uleczyć? Bym uwierzył wreszcie, że jestem ważny dla Niego, mimo swojego zagubienia w nałogu, grzechu. Pozwól Jezusowi zapalić światło, wymieść brud z serca, przetrząsać zakamarki twojej duszy, psychiki, umysłu, w których zagubiła się jakaś bezcenna cząstka twojego życia.
3. „Cieszcie się ze mną”. Ten motyw powtarza się we wszystkich trzech przypowieściach z 15. rozdziału Ewangelii Łukasza. Wielka jest radość Boga z odnalezionego grzesznika. Ileż siły daje człowiekowi taki moment, gdy widzimy roziskrzone oczy kogoś, kto dawno nas nie widział i wita z radością! Ktoś się mną raduje – to jest bezcenne! Pomyśl o tych chwilach. Jakoś tak, tylko jeszcze bardziej, cieszy się tobą Bóg. Co więcej, „sprasza przyjaciół i sąsiadów”. Ojciec wyprawia ucztę na cześć syna marnotrawnego. Bóg zaprasza do udziału w swojej radości, organizuje święto. To obraz nieba. Czy jednak potrafimy cieszyć się razem z Bogiem? Czy umiemy świętować, celebrować nawrócenie swoje i innych? Gdzie są źródła mojej radości?