19
listopada
piątek
Wspomnienie bł. Salomei, zakonnicy
Rok liturgiczny: B/I
Pierwsze czytanie:
1 Mch 4, 36-37. 52-59
Psalm responsoryjny:
1 Krn 29, 10b-11b. 11c-12
Werset przed Ewangelią:
J 10, 27
Ewangelia:
Łk 19, 45-48

Patroni:

  • św. Abdiasz,
  • św. Maksym,
  • św. Seweryn, Eksuperiusz i Felicjan ,
  • św. Barlaam,
  • Męczennice dziewice i wdowy z Tracji,
  • św. Eudo,
  • św. Mechtylda z Hackeborn,
  • bł. Jakub Benfatti,
  • bł. Elizeusz García i Aleksander Planas Saurí

Liturgia na dzień 2021-11-19:

Pierwsze czytanie

1 Mch 4, 36-37. 52-59
Czytanie z Pierwszej Księgi Machabejskiej

Juda i jego bracia powiedzieli: «Oto nasi wrogowie zostali starci na proch. Chodźmy oczyścić świątynię i na nowo poświęcić». Zebrało się więc całe wojsko i poszli na górę Syjon.

Dwudziestego piątego dnia dziewiątego miesiąca, to jest miesiąca Kislew, sto czterdziestego ósmego roku wstali wcześnie rano i zgodnie z Prawem złożyli ofiarę na nowym ołtarzu całopalenia, który wybudowali. Dokładnie w tym samym czasie i tego samego dnia, którego poganie go zbezcześcili, został on na nowo poświęcony przy śpiewie pieśni i grze na cytrach, harfach i cymbałach.

Cały lud upadł na twarz, oddał pokłon i aż pod niebo wysławiał Tego, który im poszczęścił. W osiem dni dokonali poświęcenia ołtarza, a przy tym z radością złożyli całopalenia, ofiarę biesiadną i ofiarę uwielbienia. Fasadę świątyni ozdobili wieńcami i małymi tarczami, odbudowali bramy i pomieszczenia dla kapłanów i pozakładali do nich drzwi, a wśród ludu nastała bardzo wielka radość z tego powodu, że skończyła się hańba, którą sprowadzili poganie. Juda zaś, jego bracia i całe zgromadzenie Izraela postanowili, że uroczystość poświęcenia ołtarza będą z weselem i radością obchodzili rokrocznie przez osiem dni, począwszy od dnia dwudziestego piątego miesiąca Kislew.

Psalm responsoryjny

1 Krn 29, 10b-11b. 11c-12
1 Krn 29, 10b-11b. 11c-12 (R.: por. 13b)

Chwalimy, Panie, Twe przesławne imię

Bądź błogosławiony po wszystkie wieki, *
Panie, Boże ojca naszego, Izraela,
Twoja jest wielkość, moc i sława, majestat i chwała, *
bo wszystko, co jest na niebie i ziemi, Twoje jest, Panie.

Chwalimy, Panie, Twe przesławne imię

Władza królewska należy do Ciebie, †
i nawet ziemski monarcha jest Twoją własnością. *
Bogactwo i chwała od Ciebie pochodzą.
Ty panujesz nad wszystkim, †
w Twojej ręce spoczywa moc i siła, *
Ty swoją ręką wywyższasz i utwierdzasz wszystko.

Chwalimy, Panie, Twe przesławne imię

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 10, 27
Alleluja, alleluja, alleluja

Moje owce słuchają mego głosu,
Ja znam je, a one idą za Mną.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 19, 45-48
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus wszedł do świątyni i zaczął wyrzucać sprzedających w niej. Mówił do nich: «Napisane jest: „Mój dom będzie domem modlitwy”, a wy uczyniliście go jaskinią zbójców».

I nauczał codziennie w świątyni. Lecz arcykapłani i uczeni w Piśmie oraz przywódcy ludu czyhali na Jego życie. Tylko nie wiedzieli, co by mogli uczynić, cały lud bowiem słuchał Go z zapartym tchem.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

“Mój dom będzie domem modlitwy” (Łk 19, 47)

ks. Waldemar Turek ks. Waldemar Turek

“Mój dom będzie domem modlitwy” (Łk 19, 47)

Jezus „wszedł do świątyni” (Łk 19, 45); tak jak to czynił wiele razy, aby oddawać cześć Ojcu w tym szczególnym miejscu, tak drogim każdemu członkowi narodu wybranego. Tym razem jednak wystąpił zdecydowanie przeciwko tym, którzy nie zrozumieli istoty tego na wskroś religijnego obiektu i uczynili zeń targowisko.
W przeszłości jak i w naszych czasach zdarzają się ci, którzy w taki czy inny sposób, często wysublimowany, próbują zarabiać w kościele i na Kościele, wykorzystywać jego przestrzeń do swoich prywatnych celów, a nawet czerpać materialne korzyści z krytyki wymierzonej przeciwko jego przedstawicielom.
Tymczasem Jezus przypomina nam w sposób bardzo wyraźny w dzisiejszej Ewangelii: „Mój dom będzie domem modlitwy” (Łk 19, 47); to kilka słów zwięźle wyrażających istotę świątyni, także tej, do której wchodzimy na niedzielne Msze święte. Zawiera się w nich wiele treści, poczynając od wymaganych postaw zewnętrznych, jak starannie uczyniony znak krzyża świętego, przyklęknięcie, spokojne zajęcie miejsca. Tak, to wszystko jest ważne i pomaga nam osiągnąć właściwą dyspozycję wewnętrzną skupienia, ciszy i wsłuchiwania się w ten jedyny głos, słyszany w przestrzeni „świątyni” naszego serca. Bo w niej także może w pewnej chwili powstać swego rodzaju targowisko życzeń i żądań, a nawet pretensji do Boga, który nie postąpił tak, jak myśmy chcieli.
„I nauczał codziennie w świątyni” (Łk 19, 47); to inne ważne zdanie dzisiejszej Ewangelii, wedle którego prawdziwym Nauczycielem w Kościele i naszych kościołach jest sam Zbawiciel. My idziemy do kościoła, aby wsłuchiwać się w Jego głos, odczytywać Jego wolę i wychodzić z wewnętrzną przemianą. Kult i ofiara mają swoje znaczenie, jeśli w naszym sercu i umyśle jest ta postawa słuchania, w bardzo osobistym wymiarze, a także we wspólnocie, ale nie w hałaśliwym, sprzedającym i kupującym tłumie. Trzeba - jak mówi dzisiejsza Ewangelia - słuchać Jezusa z zapartym tchem (Łk 19, 48).
Pamiętajmy jeszcze o jednym. Przebywanie w kościele, zwłaszcza na Mszy św., ale także na adoracji czy na jakiejś innej modlitwie, stanowi nasz najpiękniejszy i najważniejszy z punktu widzenia duchowego czas, nieporównywalny z wszystkimi innymi codziennymi zajęciami. Warto więc próbować zmieniać nasze nastawienie do świątyni, w której Jezus naucza „codziennie” i starać się „codziennie” wsłuchiwać w ten Jego głos, który jako jedyny mówi nam Prawdę i tylko Prawdę.