24
listopada
środa
Wspomnienie świętych męczenników Andrzeja Dung-Lac, prezbitera i Towarzyszy
Rok liturgiczny: B/I
Pierwsze czytanie:
Dn 5, 1-6. 13-14. 16-17. 23-28
Psalm responsoryjny:
Dn 3
Werset przed Ewangelią:
Ap 2, 10c
Ewangelia:
Łk 21, 12-19

Patroni:

  • św. Andrzej Důng Lac i 117 towarz.,
  • św. Chryzogon,
  • św. Firmina,
  • św. Protazy,
  • św. Roman,
  • św. Kolman,
  • św. Portianus,
  • św. Flora i Maria,
  • św. Albert z Lovanium (Louvain),
  • bł. Balsamus,
  • bł. Maria Anna Sala,
  • bł. Niceta od św. Prudencji Plaja Xifra i XI towarz.

Liturgia na dzień 2021-11-24:

Pierwsze czytanie

Dn 5, 1-6. 13-14. 16-17. 23-28
Czytanie z Księgi proroka Daniela

Król Baltazar urządził dla swych możnowładców w liczbie tysiąca wielką ucztę i pił wino wobec tysiąca osób. Gdy zasmakował w winie, rozkazał Baltazar przynieść srebrne i złote naczynia, które jego ojciec, Nabuchodonozor, zabrał ze świątyni w Jerozolimie, aby mogli z nich pić król oraz jego możnowładcy, jego żony i nałożnice.

Przyniesiono więc złote i srebrne naczynia zabrane ze świątyni w Jerozolimie; pili z nich król, jego możnowładcy, jego żony i jego nałożnice. Pijąc wino, wychwalali bożków złotych i srebrnych, miedzianych i żelaznych, drewnianych i kamiennych.

W tej chwili ukazały się palce ręki ludzkiej i pisały za świecznikiem na wapnie ściany królewskiego pałacu. Król zaś widział piszącą rękę. Twarz króla zmieniła się, myśli jego napełniły się przerażeniem, jego stawy biodrowe uległy rozluźnieniu, a kolana jego uderzały jedno o drugie.

Wtedy przyprowadzono Daniela przed króla. Król odezwał się do Daniela: «Czy to ty jesteś Daniel, jeden z uprowadzonych z Judy, których sprowadził z Judy król, mój ojciec? Słyszałem o tobie, że posiadasz boskiego ducha i że stwierdzono u ciebie światło, rozwagę i nadzwyczajną mądrość. Słyszałem zaś o tobie, że umiesz dawać wyjaśnienia i rozwiązywać zawiłości. Jeśli więc potrafisz odczytać pismo i wyjaśnić jego znaczenie, zostaniesz odziany w purpurę i złoty łańcuch na szyję i będziesz panował jako trzeci w królestwie».

Wtedy odezwał się Daniel i rzekł wobec króla: «Dary swoje zatrzymaj, a podarunki daj innym! Jednakże odczytam królowi pismo i wyjaśnię jego znaczenie. Uniosłeś się przeciw Panu nieba. Przyniesiono do ciebie naczynia z Jego domu, ty zaś, twoi możnowładcy, twoje żony i twoje nałożnice piliście z nich wino. Wychwalałeś bogów srebrnych i złotych, miedzianych, żelaznych, drewnianych i kamiennych, którzy nie widzą, nie słyszą i nie rozumieją. Bogu zaś, w którego mocy jest twój oddech i wszystkie twoje drogi, czci nie oddałeś. Dlatego posłał On tę rękę, która nakreśliła to pismo.

A oto nakreślone pismo: Mene, mene, tekel ufarsin. Takie zaś jest znaczenie wyrazów: Mene – Bóg obliczył twoje panowanie i ustalił jego kres. Tekel – zważono cię na wadze i okazałeś się zbyt lekki. Peres – twoje królestwo uległo podziałowi, oddano je Medom i Persom».

Psalm responsoryjny

Dn 3
Dn 3, 62a i 63a i 64a i 65a. 66a i 67 (R.: por. 57b)

Chwalcie na wieki najwyższego Pana

Błogosławcie Pana, słońce i księżycu, *
błogosławcie Pana, gwiazdy na niebie.
Błogosławcie Pana, deszcze i rosy, *
błogosławcie Pana, wszystkie wichry niebieskie.

Chwalcie na wieki najwyższego Pana

Błogosławcie Pana, ogniu i żarze, *
błogosławcie Pana, upale i chłodzie.
Błogosławcie Pana, *
chwalcie Go i wywyższajcie na wieki.

Chwalcie na wieki najwyższego Pana

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ap 2, 10c
Alleluja, alleluja, alleluja

Bądź wierny aż do śmierci,
a dam ci wieniec życia.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 21, 12-19
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą przed królów i namiestników. Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa. Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie mógł się oprzeć ani sprzeciwić.

A wydawać was będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i niektórych z was o śmierć przyprawią. I z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich. Ale włos z głowy wam nie spadnie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Z powodu Jego imienia

Arkadiusz Nocoń Arkadiusz Nocoń



Będziecie w nienawiści u wszystkich. Żyjemy w czasach, w których nienawiść do chrześcijan systematycznie wzrasta i to nie tylko w krajach muzułmańskich, ale również w naszej starej Europie, która tolerancyjna jest dla wszystkich, z wyjątkiem … chrześcijan! Nienawiść ta jest najczęściej irracjonalna. Komuś, kto nie lubi sportu i nie chodzi na zawody, nie przyjdzie do głowy, aby zamykać stadiony i skazywać atletów. Dlaczego więc ci, którzy nie wierzą, nienawidzą kapłanów i sióstr zakonnych, i najchętniej zamknęliby ich wszystkich w więzieniu? Wytłumaczenie jest tylko jedno: ateizm, nie jest tylko sprawą przekonań, zauważył kiedyś kard. Tomas Spidlik, większość tych, którzy nie wierzą, po prostu boi się Boga, i zamienia swój strach w nienawiść wszystkiego, co im o Bogu przypomina: krzyż na wieży kościoła, niedzielne bicie dzwonów, przechodzący w sutannie kapłan. Gdy przed jednym z kapłanów, ktoś splunął ostentacyjnie na ulicy, ten spojrzał niego i rzekł: „mam nadzieję, że udało się panu wypluć całą tę żółć, którą nosi pan w sercu, modlę się o to”.

Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa. Nie oszukujmy się, większość z nas, mieszkańców Europy, jest chrześcijanami, tylko dlatego, że urodziliśmy się w Irlandii, Francji, Włoszech, Polsce, i naszą wiarę otrzymaliśmy niejako „w pakiecie”. Prześladowania, mniejsze czy większe, są więc dla nas okazją do weryfikacji naszej wiary, są takim Bożym „sprawdzam” – sposobnością do złożenia świadectwa. Na tyle bowiem jesteśmy chrześcijanami, na ile zostaliśmy wypróbowani.

Włos z głowy wam nie zginie. Piękna metafora, Bóg troszczy się nawet o coś tak kruchego, słabego, jak ludzki włos, a cóż dopiero o nasze życie! Pod jednym wszakże warunkiem: jeśli wytrwamy, nie uciekniemy, nie opuścimy Go.
Biskupowi Tonino Bello, zmagającemu się ze śmiertelną chorobą, lekarz pewnego dnia powiedział: „Bardzo mi przykro, ale przy tej chorobie będą wypadać włosy”. Na umęczonej twarzy biskupa pojawił się lekki uśmiech: „Proszę się nie przejmować, panie doktorze, włosy z głowy mi wypadną, ale idee, którym oddałem życie, na szczęście nie”.
Jeśli pozostaniemy Bogu wierni, jeśli pod wpływem napotkanych trudności, nie zdradzimy idei, którą żyjemy, to Bóg ocali coś więcej niż nasze włosy, ocali nasze życie!