3
grudnia
piątek
Wspomnienie św. Franciszka Ksawerego, prezbitera
Rok liturgiczny: C/II
Pierwsze czytanie:
Iz 29,17-24
Psalm responsoryjny:
Ps 27
Ewangelia:
Mt 9,27-31

Patroni:

  • św. Franciszek Ksawery,
  • św. Sofoniasz,
  • św. Kasjan,
  • św. Birinus,
  • św. Lucjusz,
  • św. Galganus Guidotti,
  • bł. Edward Coleman,
  • bł. Jan Nepomucen De Tschiderer

Liturgia na dzień 2021-12-03:

Pierwsze czytanie

Iz 29,17-24
Czytanie z Księgi proroka Izajasza

Tak mówi Pan Bóg:

«Czyż nie w krótkim już czasie Liban zamieni się w ogród, a ogród za bór zostanie uznany? W ów dzień głusi usłyszą słowa księgi, a oczy niewidomych, wolne od mroku i od ciemności, będą widziały. Pokorni wzmogą swą radość w Panu, i najubożsi rozweselą się w Świętym Izraela, bo nie stanie ciemięzcy, z szydercą koniec będzie, i wytępieni zostaną wszyscy, co za złem gonią: którzy słowem przywodzą drugiego do grzechu, którzy w bramie stawiają sidła na sędziów i odprawiają sprawiedliwego z niczym».

Dlatego tak mówi Pan, Bóg domu Jakuba, który odkupił Abrahama: «Odtąd Jakub nie będzie się rumienił ani oblicze jego już nie przyblednie, bo gdy ujrzy swe dzieci, dzieło mych rąk, wśród siebie, ogłosi imię moje jako święte. Wtedy czcić będą Świętego Jakubowego i z bojaźnią szanować Boga Izraela. Dusze zbłąkane poznają mądrość, a szemrzący otrzymają pouczenie».

Psalm responsoryjny

Ps 27
Psalm (Ps 27 (26), 1bcde. 4. 13-14 (R.: 1b)
Pan moim światłem i zbawieniem moim

Pan moim światłem i zbawieniem moim, *
kogo miałbym się lękać?
Pan obrońcą mego życia, *
przed kim miałbym czuć trwogę?

Pan moim światłem i zbawieniem moim

O jedno tylko Pana proszę i o to zabiegam, †
żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu *
po wszystkie dni mego życia,
abym kosztował słodyczy Pana, *
stale się radował Jego świątynią.

Pan moim światłem i zbawieniem moim

Wierzę, że będę oglądał dobra Pana *
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny, *
nabierz odwagi i oczekuj Pana.

Pan moim światłem i zbawieniem moim

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Alleluja, Alleluja, Alleluja

Oto nasz Pan przyjdzie z mocą
i oświeci oczy sług swoich.

Alleluja, Alleluja, Alleluja

Ewangelia

Mt 9,27-31
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Gdy Jezus przechodził, ruszyli za Nim dwaj niewidomi, którzy wołali głośno: «Ulituj się nad nami, Synu Dawida!» Gdy wszedł do domu, niewidomi przystąpili do Niego, a Jezus ich zapytał: «Wierzycie, że mogę to uczynić?» Oni odpowiedzieli Mu: «Tak, Panie!»

Wtedy dotknął ich oczu, mówiąc: «Według wiary waszej niech wam się stanie». I otworzyły się ich oczy, a Jezus surowo im przykazał: «Uważajcie, niech się nikt o tym nie dowie!» Oni jednak, skoro tylko wyszli, roznieśli wieść o Nim po całej tamtejszej okolicy.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

„Według wiary waszej niech wam się stanie” (Mt 9, 29)

ks. Waldemar Turek ks. Waldemar Turek

„Ruszyli za Nim dwaj niewidomi” (Mt 9, 27); stało się to wtedy, gdy Jezus przechodził blisko nich. Z pewnością słyszeli już wcześniej o Nim i Jego nauczaniu i dlatego tak bardzo czekali na ten moment. Wiedzieli, że ich sytuacja może się zmienić teraz albo, być może, nigdy… Nie widząc świata zewnętrznego, często myśleli o swoim życiu, o którym zresztą ewangeliści nic nam nie mówią. Nie wiemy np. czy byli niewidomi od urodzenia czy też od jakiegoś czasu.

„Ulituj się nad nami, Synu Dawida!” (Mt 9, 27). Nie, nawet nie proszą konkretnie o dar wzroku, bo po pierwsze zdają sobie sprawę z tego, że Pan wie, czego im rzeczywiście potrzeba, a po drugie są świadomi swojego duchowego ubóstwa i tego, że potrzebują głębszego uleczenia, niż tylko tego w sferze wzroku. Chrystus w odpowiedzi na ich prośbę też nie mówi o wzroku, jedynie pyta: „Wierzycie, że mogę to uczynić?” (Mt 9, 28¬). Szybko Mu odpowiedzieli: „Tak, Panie!” (Mt 9, 28). To było najważniejsze „tak” ich życia jakkolwiek by się nie potoczyły ich dalsze losy. „Wtedy dotknął ich oczu mówiąc: «Według wiary waszej niech wam się stanie». I otworzyły się ich oczy” (Mt 9, 29-30).

Zdarza się nam przeżywać szczególnie trudne sytuacje w naszym życiu, różnego rodzaju kryzysy, brak entuzjazmu, ogólne zniechęcenie, wątpliwości w wierze. To są - możemy powiedzieć - okresy swoistej wewnętrznej ślepoty, w czasie których trudno jest nam dostrzec cokolwiek pozytywnego i dającego choćby promień nadziei. To właśnie wtedy Jezus przechodzi blisko nas i czeka na owo: „ulituj się nade mną”.

Bo niekiedy wydaje się nam, że jest wygodniej czekać w czasie trudności, które mogą nie ustępować latami i w tej bierności liczymy, że coś albo ktoś niespodziewanie nam pomoże. A dzisiaj Pan daje nam do zrozumienia, że trzeba ruszyć się z miejsca i wyjść Mu na spotkanie, bo w rzeczywistości On może przechodzić w każdej chwili. Niewidomym nie było łatwo iść za Jezusem, bo zwykle towarzyszyły Mu tłumy i ludzie zdrowi mieli większe szanse, żeby znaleźć się blisko Niego. Postanowili zatem głośno wołać, by choć spojrzał na nich.

Prośmy dzisiaj, za wstawiennictwem św. Franciszka Ksawerego, abyśmy w tym czasie Adwentu potrafili wyjść na spotkanie z przechodzącym Panem, wyrazić Mu nasze głębokie „tak” i prosić o pomoc w tej dziedzinie, w której napotykamy na największe trudności. Jego łaska sprawi, że my także „przejrzymy” i otrzymamy od Pana „według naszej wiary”, bo On wysłuchuje modlitwy, w której ludzie z wiarą proszą o uzdrowienie z niemocy lub o odpuszczenie grzechów.