16
grudnia
czwartek
III Tydzień Adwentu
Rok liturgiczny: C/II
Pierwsze czytanie:
Iz 54, 1-10
Psalm responsoryjny:
Ps 30 (29), 2 i 4. 5-6. 11-12a i 13b (R.: 2a)
Werset przed Ewangelią:
Łk 3, 4c. 6
Ewangelia:
Łk 7, 24-30

Patroni:

  • św. Aggeusz,
  • Męczennice-dziewice z Afryki - z czasów Huneryka,
  • św. Beanus,
  • św. Everard (Eberhard),
  • św. Adalheida,
  • bł. Sebastian Maggi,
  • bł. Maria od Aniołów {Marianna} Fontanella,
  • bł. Klemens Marchisio,
  • bł. Honorat {Florencjusz} Koźmiński,
  • bł. Filip Siphong Onphitak

Liturgia na dzień 2021-12-16:

Pierwsze czytanie

Iz 54, 1-10
Czytanie z Księgi proroka Izajasza

Śpiewaj z radości, niepłodna, która nie rodziłaś, wybuchnij weselem i wykrzykuj, która nie doznałaś bólów porodu! Bo liczniejsi są synowie porzuconej niż synowie mającej męża, mówi Pan. Poszerz przestrzeń twego namiotu, rozciągnij płótna twego mieszkania, nie krępuj się, wydłuż twe sznury, wbij mocno twe paliki! Bo się rozprzestrzenisz na prawo i lewo, twoje potomstwo posiądzie narody oraz zaludni opuszczone miasta.

Nie lękaj się, bo już się nie zawstydzisz, nie wstydź się, bo już nie doznasz pohańbienia. Raczej zapomnisz o wstydzie twej młodości. I nie wspomnisz już hańby twego wdowieństwa. Bo małżonkiem twoim jest twój Stworzyciel, któremu na imię – Pan zastępów; odkupicielem twoim – Święty Izraela, nazywają Go Bogiem całej ziemi.

Zaiste, jak niewiastę porzuconą i zgnębioną na duchu wezwał cię Pan. I jakby do porzuconej żony młodości mówi twój Bóg: «Na krótką chwilę porzuciłem ciebie, ale z ogromną miłością cię przygarnę. W przystępie gniewu ukryłem przed tobą na krótko swe oblicze, ale w miłości wieczystej nad tobą się ulitowałem, mówi Pan, twój odkupiciel.

Dzieje się ze Mną tak, jak za dni Noego, kiedy przysiągłem, że wody Noego nie spadną już nigdy na ziemię; tak teraz przysięgam, że się nie rozjątrzę na ciebie ani cię gromić nie będę. Bo góry mogą się poruszyć i pagórki się zachwiać, ale miłość moja nie odstąpi ciebie i nie zachwieje się moje przymierze pokoju», mówi Pan, który ma litość nad tobą.

Psalm responsoryjny

Ps 30 (29), 2 i 4. 5-6. 11-12a i 13b (R.: 2a)
Ps 30 (29), 2 i 4. 5-6. 11-12a i 13b (R.: 2a)

Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś

Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś *
i nie pozwoliłeś mym wrogom naśmiewać się ze mnie.
Panie mój, Boże, †
z krainy umarłych wywołałeś moją duszę *
i ocaliłeś mi życie spośród schodzących do grobu.

Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś

Śpiewajcie psalm, wszyscy miłujący Pana, *
i pamiętajcie o Jego świętości.
Gniew Jego bowiem trwa tylko przez chwilę, †
a Jego łaska przez całe życie. *
Płacz nadchodzi z wieczora, a rankiem wesele.

Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś

Wysłuchaj mnie, Panie, zmiłuj się nade mną, *
Panie, bądź moją pomocą.
Zamieniłeś w taniec mój żałobny lament, *
Boże mój i Panie, będę Cię sławił na wieki.

Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Łk 3, 4c. 6
Alleluja, alleluja, alleluja

Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego;
wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 7, 24-30
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Gdy wysłannicy Jana odeszli, Jezus zaczął mówić do tłumów o Janie: «Co wyszliście zobaczyć na pustyni? Trzcinę kołyszącą się na wietrze? Ale co wyszliście zobaczyć? Człowieka w miękkie szaty ubranego? Oto w pałacach królewskich przebywają ci, którzy noszą okazałe stroje i żyją w zbytkach. Ale co wyszliście zobaczyć? Proroka? Tak, mówię wam, nawet więcej niż proroka. On jest tym, o którym napisano: „Oto posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby przygotował Ci drogę”. Powiadam wam bowiem: Między narodzonymi z niewiast nie ma większego od Jana. Lecz najmniejszy w królestwie Bożym większy jest niż on».

I cały lud, który Go słuchał, a nawet celnicy przyznawali słuszność Bogu, przyjmując chrzest Janowy. Faryzeusze zaś i uczeni w Prawie udaremnili zamiar Boży względem siebie, nie przyjmując chrztu od niego.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Jan prawdziwy

ks. Tomasz Jaklewicz ks. Tomasz Jaklewicz

Jan prawdziwy  

1. Jan był wysłańcem. Zapowiadał nadejście Mesjasza. Pomyślmy, jak ogromną rolę w świecie odgrywa dziś reklama, marketing. Kiedy pojawia się jakiś nowy film, zespół, program, produkt, cokolwiek, wtedy trzeba zrobić wśród potencjalnych odbiorców lub nabywców klimat oczekiwania na nowość, która odmieni ich życie. Reklamy często posługują się słownictwem zaczerpniętym z religii. Reklamując ciuch lub sprzęt, opowiadają nie tyle o samym produkcie, ale obiecują radość, spełnienie, wyższą jakość życia, poczucie przynależności do elitarnej grupy nabywców. Celebryci reklamujący towary nie mają o nich zielonego pojęcia, recytują sloganowe frazy, bo za to im zapłacili. Jan zwiastował nadejście Mesjasza wzywając do nawrócenia i ostrzegając przed sądem Bożym. Jego słowa nie schlebiały słuchaczom. Nie był chorągiewką, ale drogowskazem, w którym nie było nic z uwodzenia słuchaczy i liberalnych obietnic w stylu „bądź sobą, a będzie dobrze”. Jan pociągał ludzi siłą prawdy. Żadnych obietnic lżejszego życia, łatwego szczęścia. W świecie profesjonalnego marketingu, czyli sztuki uwodzenia i kłamania w żywe oczy, prorockie życie i prorockie słowa Jana mogą wydawać się dziwactwem. Takich czasów dożyliśmy, że to, co prawdziwe, wydaje się szalone i nie z tej ziemi, a kłamstwa, im bardziej bezczelne, tym lepiej się sprzedają. Kogo słucham, komu wierzę? Czy prawda ma jeszcze dla mnie znaczenie?  

2. Cały lud słuchał Jana, nawet celnicy. A celnicy byli wówczas synonimem zaprzaństwa i moralnej zgnilizny. Z kolei religijna i intelektualna elita nie przyjęła Janowego przesłania. Dziś bywa bardzo podobnie. Większą skłonność do nawrócenia przejawiają ci, którzy są uwikłani w nałogi, w grzech. Ludzie świadomi swojej nędzy są bardziej podatni na głos zapraszający do oczyszczenia z grzechów. Elity na ogół grzeszą pysznym przekonaniem o tym, że wiedzą lepiej. Stwierdzenie Ewangelii mówiące, że faryzeusze udaremnili zamiar Boży, daje do myślenia. Człowiek może stanąć w poprzek Bożych planów. Trzeba tu pomyśleć o sobie. Ile prorockich ostrzeżeń lub wezwań zlekceważyłem? Ile planów Bożych względem mnie udaremniła moja pycha? To śmiertelnie niebezpieczne przekonanie, że sam sobie poradzę i wiem lepiej. Ale nigdy nie jest za późno dopóki trwa Adwent mojego życia. Jednak Adwent kiedyś się skończy.