21
stycznia
piątek
Wspomnienie św. Agnieszki, dziewicy i męczennicy
Rok liturgiczny: C/II
Pierwsze czytanie:
1 Sm 24, 3-21
Psalm responsoryjny:
Ps 57 (56), 2. 3-4. 6 i 11 (R.: por. 2a)
Werset przed Ewangelią:
2 Kor 5, 19
Ewangelia:
Mk 3, 13-19

Patroni:

  • św. Agnieszka,
  • św. Publiusz,
  • św. Fructuosus, Auguriusz i Eulogiusz ,
  • św. Patroklus,
  • św. Epifaniusz,
  • św. Meginrad,
  • bł. Edward Stransham i Mikołaj Wheeler,
  • św. Alban Roe,
  • bł. Tomasz Green,
  • bł. Józefa Maria od św. Agnieszki,
  • bł. Jan Chrzciciel Turpin du Cormier i XIII towarz.

Liturgia na dzień 2022-01-21:

Pierwsze czytanie

1 Sm 24, 3-21
Czytanie z Pierwszej Księgi Samuela

Zabrał Saul trzy tysiące wyborowych mężczyzn z całego Izraela i wyruszył na poszukiwanie Dawida i jego ludzi naprzeciw Skały Dzikich Kóz. I przybył Saul do zagród owczych przy drodze.

Była tam jaskinia, do której wszedł, by okryć sobie nogi, Dawid zaś znajdował się wraz ze swymi ludźmi w głębi jaskini. Ludzie Dawida rzekli do niego: «Właśnie to jest dzień, o którym Pan powiedział tobie: Oto Ja wydaję w twe ręce twojego wroga, abyś z nim uczynił, co ci się wyda słuszne». Dawid powstał i odciął po kryjomu połę płaszcza Saula. Potem jednak zadrżało serce Dawida z powodu odcięcia poły należącej do Saula. Odezwał się też do swych ludzi: «Niech mnie broni Pan przed dokonaniem takiego czynu przeciw mojemu panu i pomazańcowi Pańskiemu, bym miał podnieść rękę na niego, bo jest pomazańcem Pańskim». Tymi słowami Dawid powściągnął swych ludzi i nie pozwolił im rzucić się na Saula.

Tymczasem Saul wstał, wyszedł z jaskini i udał się w drogę. Powstał też i Dawid i wyszedłszy z jaskini, zawołał za Saulem: «Panie mój, królu!» Saul obejrzał się, a Dawid rzucił się twarzą ku ziemi, oddając mu pokłon.

Dawid odezwał się do Saula: «Dlaczego dajesz posłuch ludzkim plotkom głoszącym, że Dawid szuka twej zguby? Dzisiaj na własne oczy mogłeś zobaczyć, że Pan wydał cię w jaskini w moje ręce. Namawiano mnie, abym cię zabił, a jednak oszczędziłem cię, mówiąc: Nie podniosę ręki na mego pana, bo jest pomazańcem Pańskim. Zresztą zobacz, mój ojcze, połę twego płaszcza, którą mam w ręku. Skoro uciąłem połę twego płaszcza, a ciebie nie zabiłem, wiedz i przekonaj się, że we mnie nie ma żadnej złości ani zdrady, ani też nie popełniłem przeciw tobie przestępstwa. A ty czyhasz na życie moje i chcesz mi je odebrać. Niechaj Pan dokona sądu między mną a tobą, niechaj Pan na tobie się pomści za mnie, ale moja ręka nie zwróci się przeciw tobie. Według tego, jak głosi starożytne przysłowie: „Od złych zło pochodzi”, ręka moja nie zwróci się przeciw tobie. Za kim to wyruszył król izraelski? Za kim ty gonisz? Za zdechłym psem, za jedną pchłą? Pan więc niech będzie rozjemcą, niech rozsądzi między mną i tobą, niech wejrzy i poprowadzi moją sprawę, niech obroni mnie przed twoją ręką!»

Kiedy Dawid przestał tak mówić do Saula, Saul zawołał: «Czy to twój głos, synu mój, Dawidzie?» I zaczął Saul głośno płakać. Mówił do Dawida: «Ty jesteś sprawiedliwszy ode mnie, gdyż odpłaciłeś mi dobrem, podczas gdy ja odpłaciłem ci złem. Dziś dałeś mi dowód, że mi dobro świadczyłeś, kiedy bowiem Pan wydał mnie w twoje ręce, ty mnie nie zabiłeś. Przecież jeżeli ktoś spotka swego wroga, czy pozwoli na to, by spokojnie dalej szedł drogą? Niech cię Pan nagrodzi szczęściem za to, co mi dziś uczyniłeś. Teraz już wiem, że na pewno będziesz królem i że w twojej ręce utrwali się królowanie nad Izraelem».

Psalm responsoryjny

Ps 57 (56), 2. 3-4. 6 i 11 (R.: por. 2a)
Zmiłuj się, Boże, zmiłuj się nade mną

Zmiłuj się nade mną, Boże, zmiłuj się nade mną, *
u Ciebie moja dusza szuka schronienia.
Chronię się w cieniu Twych skrzydeł, *
dopóki nie minie klęska.

Zmiłuj się, Boże, zmiłuj się nade mną

Wołam do Boga Najwyższego, *
do Boga, który wyświadcza mi dobro.
Niech ześle pomoc z nieba, niechaj mnie wybawi, †
niech hańbą okryje tych, którzy mnie dręczą, *
niech ześle Bóg miłość i łaskę.

Zmiłuj się, Boże, zmiłuj się nade mną

Wznieś się, Boże, ponad niebiosa, *
nad całą ziemią Twoja chwała.
Bo Twoja łaska sięga aż do nieba, *
a wierność Twoja po chmury.

Zmiłuj się, Boże, zmiłuj się nade mną

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

2 Kor 5, 19
Alleluja, alleluja, alleluja

W Chrystusie Bóg pojednał świat z sobą,
nam zaś przekazał słowo jednania.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mk 3, 13-19
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus wszedł na górę i przywołał do siebie tych, których sam chciał, a oni przyszli do Niego. I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli, by mógł wysyłać ich na głoszenie nauki i by mieli władzę wypędzać złe duchy.

Ustanowił więc Dwunastu: Szymona, któremu nadał imię Piotr; dalej Jakuba, syna Zebedeusza, i Jana, brata Jakuba, którym nadał przydomek Boanerges, to znaczy synowie gromu; dalej Andrzeja, Filipa, Bartłomieja, Mateusza, Tomasza, Jakuba, syna Alfeusza, Tadeusza, Szymona Gorliwego i Judasza Iskariotę, który właśnie Go wydał.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

„I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli” (Mk 3,14)

ks. Waldemar Turek ks. Waldemar Turek

„I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli” (Mk 3,14)  

Jeden ze znanych kaznodziejów zamierzając głosić tygodniowe rekolekcje dla grupy kapłanów, postanowił oprzeć się na zdaniu z dzisiejszej Ewangelii: „I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli, by mógł wysyłać ich na głoszenie nauki” (Mk 3,14-15). Nie jest sprawą łatwą przeprowadzić kilkudniowe ćwiczenia duchowe w świetle jednego zdania biblijnego. Jednak już pod koniec rekolekcji kapłan zorientował się, że nie wykorzystał… całego przytoczonego tekstu, koncentrując się jedynie na jego pierwszej części, czyli na stwierdzeniu ewangelisty: „I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli” (Mk 3,14).

Kaznodzieja podkreślał, że w tym wyrażeniu „aby Mu towarzyszyli” można znaleźć całą moc Ewangelii i to wszystko, co dzieje się w człowieku, który nią autentycznie żyje. Sercem nauczania, życia apostolskiego jest właśnie to „towarzyszenie Jezusowi”. Apostołowie „towarzyszyli Jezusowi”, biskup ma „towarzyszyć Jezusowi”, kapłan ma „towarzyszyć Jezusowi”, wierny ma „towarzyszyć Jezusowi”. W rzeczywistości bowiem „towarzyszyć Jezusowi” oznacza kochać Go, adorować, modlić się do Niego, być zawsze z Nim. Jeśli autentycznie i wiernie „towarzyszymy Jezusowi”, wszystko inne jest nam dane, bo Jezus jest w nas i działa w nas.

Tak było w przypadku patronki dnia dzisiejszego św. Agnieszki. Rodowita rzymianka była niezwykle piękna i podobała się wielu młodzieńcom, także synowi prefekta miasta. Wszystkich, którzy ubiegali się o jej rękę, spotkała stanowcza odmowa ze strony Agnieszki, która od dzieciństwa postanowiła ofiarować samą siebie Jezusowi i złożyła ślub czystości. Była straszona ogniem i innymi torturami, a nawet oddana do domu publicznego, w którym nikt, z racji na szacunek, nie odważył się jej dotknąć. Kiedy wspomniany prefekt wydał ją na ścięcie, ze spokojem poszła na spotkanie z katem (najprawdopodobniej w 304 r.), mając 12 lat.

Św. Ambroży pisał o jej świadectwie w swoim traktacie O dziewicach: „Ileż gróźb stosował oprawca, aby ją zastraszyć! Ileż pochlebstw, aby przekonać! Ileż obietnic wypowiadało starających się o jej rękę! Ona zaś: «Byłoby niesprawiedliwością dla Oblubieńca oczekiwać kogoś innego. Moim wybranym jest Ten, którym mnie pierwszy wybrał. Dlaczego zwlekasz, kacie? Niechaj umiera ciało miłowane oczyma ciała. Takiej miłości nie pragnę». Wstała, pomodliła się, położyła głowę pod miecz”. 

Patronka dnia dzisiejszego należy do tych wiernych Chrystusa, którzy bardzo wcześnie odczytali swoje powołanie i od razu na nie odpowiedzieli, aby Mu towarzyszyć. Bardzo szybko też osiągnęli tak wysoki stan życia duchowego, że mogli ze spokojem i głęboką ufnością żegnać się z tym światem. 

Módlmy się za pośrednictwem św. Agnieszki, abyśmy potrafili wsłuchiwać się w głos ciągle wołającego nas Pana, „towarzyszyć Mu” w naszych myślach, słowach i uczynkach, zachowywać Jego przykazania także wtedy, gdy to wymaga od nas ofiar i wyrzeczeń, ufać Mu bezgranicznie nawet w czasach najgroźniejszych „pandemii”.