7
lutego
poniedziałek
V Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: C/II
Pierwsze czytanie:
1 Krl 8, 1-7. 9-13
Psalm responsoryjny:
Ps 132 (131), 6-7. 9-10 (R.: por. 8a)
Werset przed Ewangelią:
Mt 4, 23
Ewangelia:
Mk 6, 53-56

Patroni:

  • św. Maksym,
  • św. Parteniusz,
  • św. Mojżesz,
  • św. Juliana,
  • św. Wawrzyniec,
  • bł. Wilhelm z Leaval,
  • św. Ryszard,
  • św. Łukasz Młodszy,
  • bł. Riccerio z Mucca,
  • bł. Antoni z Stronconio,
  • bł. Tomasz Sherwood,
  • bł. Jakub Salés i Wilhelm Saultemouche,
  • św. Egidiusz Maria od św. Józefa {Franciszek} Pontillo,
  • bł. Maria od Opatrzności {Eugenia} Smet,
  • bł. Pius IX,
  • bł. Anzelm Polanco i Filip Ripoll,
  • bł. Wojciech Nierychlewski,
  • bł. Piotr Verhun,
  • bł. Rozalia Rendu

Liturgia na dzień 2022-02-07:

Pierwsze czytanie

1 Krl 8, 1-7. 9-13
Czytanie z Pierwszej Księgi Królewskiej

Salomon zwołał starszyznę Izraela, wszystkich naczelników pokoleń, przywódców rodów Izraelitów, aby zgromadzili się przy królu Salomonie w Jerozolimie na przeniesienie Arki Przymierza Pańskiego z Miasta Dawidowego, czyli z Syjonu. Zebrali się więc u króla Salomona wszyscy Izraelici w miesiącu Etanim, na Święto Namiotów przypadające w siódmym miesiącu. Kiedy przyszła cała starszyzna Izraela, kapłani wzięli arkę i przenieśli Arkę Pańską, Namiot Spotkania i wszystkie święte sprzęty, jakie były w namiocie. Przenieśli je kapłani oraz lewici.

A król Salomon i cała społeczność Izraela, zgromadzona przy nim, przed arką składali wraz z nim na ofiarę owce i woły, których nie rachowano i nie obliczano z powodu wielkiej ich liczby. Następnie kapłani wprowadzili Arkę Przymierza Pańskiego na jej miejsce do sanktuarium świątyni, do Miejsca Najświętszego, pod skrzydła cherubów, gdyż cheruby miały tak rozpostarte skrzydła nad miejscem arki, że okrywały arkę i jej drążki z wierzchu. W arce nie było nic, oprócz dwóch kamiennych tablic, które Mojżesz tam złożył pod Horebem, tablic Przymierza, gdy Pan zawarł przymierze z Izraelitami w czasie ich wyjścia z ziemi egipskiej.

A kiedy kapłani wyszli z Miejsca Świętego, obłok wypełnił dom Pański. Kapłani nie mogli pozostać i pełnić swej służby z powodu tego obłoku, bo chwała Pańska napełniła dom Pański.

Wtedy przemówił Salomon: «Pan powiedział, że będzie mieszkać w czarnej chmurze. Już zbudowałem Ci dom na mieszkanie, miejsce przebywania Twego na wieki».

Psalm responsoryjny

Ps 132 (131), 6-7. 9-10 (R.: por. 8a)
Wyrusz, o Panie, na miejsce spocznienia

Słyszeliśmy o arce w Efrata, *
znaleźliśmy ją na polach Jaaru.
Wejdźmy do Jego mieszkania, *
padnijmy przed podnóżkiem stóp Jego.

Wyrusz, o Panie, na miejsce spocznienia

Niech Twoi kapłani w sprawiedliwość się odzieją, *
a Twoi wyznawcy niech śpiewają z radości.
Przez wzgląd na Dawida, Twego sługę, *
nie odtrącaj oblicza swojego pomazańca.

Wyrusz, o Panie, na miejsce spocznienia

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 4, 23
Alleluja, alleluja, alleluja

Jezus głosił Ewangelię o królestwie
i leczył wszelkie choroby wśród ludu.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mk 6, 53-56
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Gdy Jezus i uczniowie Jego się przeprawili, przypłynęli do ziemi Genezaret i przybili do brzegu. Skoro wysiedli z łodzi, zaraz Go rozpoznano. Ludzie biegali po całej owej okolicy i zaczęli znosić na noszach chorych tam, gdzie jak słyszeli, przebywa. I gdziekolwiek wchodził do wsi, do miast czy osad, kładli chorych na otwartych miejscach i prosili Go, żeby ci choć frędzli u Jego płaszcza mogli dotknąć. A wszyscy, którzy się Go dotknęli, odzyskiwali zdrowie.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Pragnienie bliskości Boga

ks. Mirosław Matuszny ks. Mirosław Matuszny

Pragnienie bliskości Boga   unsplash.com

Patrząc na dzisiejszy świat, dostrzegamy ogromną pokusę odrzucenia Boga z Jego władztwem i wpływem na nasze życie. Nasza cywilizacja zdaje się coraz częściej ograniczać pole, w którym Bóg byłby ostatecznym odniesieniem do rzeczywistości, tym, który ma wpływ na nasze życie. W wielu wypadkach, jeśli toleruje się wiarę, to sprowadza się ją albo tylko do wymiaru działalności charytatywnej, albo do znaczenia kulturowego. Tak zwane demokracje liberalne uczyniły bowiem z człowieka rodzaj absolutu, który ma decydować o sobie. Jednak kolejne narracje współczesnych ideologii wyraźnie pokazują nam, że człowiek, który miał być władcą świata, coraz częściej uznany zostaje jedynie za szkodnika, które niszczy ów świat.

Utrata wrażliwości na Boga stała się punktem wyjścia do utraty wrażliwości na człowieka. Nie tylko na bliźniego, ale również zapoczątkowała degradację własnego poczucia osobistej wartości. Oto stworzony świat zdaje się być teraz rodzajem bóstwa, a panteistyczna wizja podejścia do rzeczywistości, do rzeczy stworzonych określa nowy rodzaj świeckiej religii.

O ile pokusa odrzucenia Boga sięga grzechu pierwszych rodziców – Adama i Ewy, o tyle pragnienie doświadczenia obecności Boga staje się w dzisiejszych czasach jeszcze silniejsze. Być może pamiętamy jeszcze sprzed kilkunastu miesięcy owo słynne zdjęcie, jakie obiegło świat. Na początku epidemii w Bergamo, kiedy zamknięte były włoskie kościoły, zdjęcie ukazywało wyczerpanego do kresu sił ratownika medycznego, który klęczy przed zamkniętymi drzwiami kościoła. Człowiek mimo postępu nauki i techniki nigdy nie był, nie jest i nie będzie Bogiem. W każdym momencie naszego życia, całego naszego istnienia, dopiero władztwo Boga otwiera nas na prawdziwą wielkość. Kiedy widzimy, jak w dzisiejszej Ewangelii wszyscy zaczęli prowadzić swoich chorych do Jezusa, gdy czytamy z jakim pietyzmem, nabożeństwem wprowadzono Arkę Przymierza do świątyni, dostrzegamy dokładnie to samo pragnienie bliskości Boga, Który nie jest daleki od naszych spraw. Boga, który ma wpływ na nasze życie, Boga, który może dać nam to, co w religii nazywamy zbawieniem.

SŁOWO JAKŻE AKTUALNE

Niestety jeżeli dziś mówimy o pragnieniu Boga, to często traktujemy Go jako jakąś instancję odwoławczą, ostatnią deskę ratunku, swojego rodzaju złotą rybkę, która ma moc spełnić nasze życzenia, nieosiągalne i niemożliwe do zrealizowania w żaden inny sposób. Tymczasem Bóg jest naszym ojcem. Jego ojcostwo promieniuje na całe nasze życie. Jego miłość przenika każdą chwilę naszego istnienia. Dlatego dopóki nie poddamy całego naszego życia władztwu Chrystusa, dopóty nie uświadomimy sobie, co tak naprawdę chciał nam powiedzieć św. Jan Paweł II, gdy mówił, że człowieka nie da się zrozumieć bez Chrystusa. Nie zrozumiemy Boga, nie znajdziemy dla Niego miejsca w naszym życiu, jeśli nie zgodzimy się na Jego władztwo.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH

Czy gotów jestem poddać całe moje życie, bez wyjątku, władztwu Jezusa Chrystusa?