17
lutego
czwartek
Dzień Powszedni albo wspomnienie Świętych Siedmiu Założycieli Zakonu Serwitów Najśw. Maryi Panny
Rok liturgiczny: C/II
Pierwsze czytanie:
Jk 2,1-9
Psalm responsoryjny:
Ps 34
Werset przed Ewangelią:
J 6, 63c. 68c
Ewangelia:
Mk 8,27-33

Patroni:

  • Siedmiu Założycieli Zakonu Sług Maryi,
  • św. Teodor Tiro (Tyron) z Amasei,
  • św. Bonosus,
  • św. Mesrob,
  • św. Flawian,
  • św. Fintan,
  • św. Finanus,
  • św. Sylwin,
  • św. Constabilis,
  • św. Evermodus,
  • bł. Łukasz Belludi,
  • bł. Antoni Liszczewicz

Liturgia na dzień 2022-02-17:

Pierwsze czytanie

Jk 2,1-9
Czytanie z Listu Świętego Jakuba Apostoła

Bracia moi, niech wiara wasza w Pana naszego, Jezusa Chrystusa uwielbionego, nie ma względu na osoby.

Bo gdyby przyszedł na wasze zgromadzenie człowiek przystrojony w złote pierścienie i bogatą szatę i przybył także człowiek ubogi w zabrudzonej szacie, a wy spojrzycie na bogato przyodzianego i powiecie: «Ty usiądź na zaszczytnym miejscu», do ubogiego zaś powiecie: «Stań sobie tam albo usiądź u podnóżka mojego», to czy nie czynicie różnic między sobą i nie stajecie się sędziami przewrotnymi?

Posłuchajcie, bracia moi umiłowani! Czy Bóg nie wybrał ubogich tego świata na bogatych w wierze oraz na dziedziców królestwa przyobiecanego tym, którzy Go miłują? Wy zaś odmówiliście ubogiemu poszanowania. Czy to nie bogaci uciskają was bezwzględnie i nie oni ciągną was do sądów? Czy nie oni bluźnią zaszczytnemu Imieniu, które wypowiedziano nad wami?

Jeśli przeto zgodnie z Pismem wypełniacie królewskie Prawo: «Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego», dobrze czynicie. Jeżeli zaś kierujecie się względem na osobę, popełniacie grzech, i Prawo potępi was jako przestępców.

Psalm responsoryjny

Ps 34
Ps 34 (33), 2-3. 4-5. 6-7 (R.: por. 7a)

Biedak zawołał i Pan go wysłuchał.

Będę błogosławić Pana po wieczne czasy, *
Jego chwała będzie zawsze na moich ustach.
Dusza moja chlubi się Panem, *
niech słyszą to pokorni i niech się weselą.

Biedak zawołał i Pan go wysłuchał.

Wysławiajcie razem ze mną Pana, *
wspólnie wywyższajmy Jego imię.
Szukałem pomocy u Pana, a On mnie wysłuchał *
i wyzwolił od wszelkiej trwogi.

Biedak zawołał i Pan go wysłuchał.

Spójrzcie na Niego, rozpromienicie się radością, *
oblicza wasze nie zapłoną wstydem.
Oto zawołał biedak i Pan go usłyszał, *
i uwolnił od wszelkiego ucisku.

Biedak zawołał i Pan go wysłuchał.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 6, 63c. 68c
Alleluja, alleluja, alleluja

Słowa Twoje, Panie, są duchem i życiem.
Ty masz słowa życia wiecznego.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mk 8,27-33
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus udał się ze swoimi uczniami do wiosek pod Cezareą Filipową. W drodze pytał uczniów: «Za kogo uważają Mnie ludzie?» Oni Mu odpowiedzieli: «Za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za jednego z proroków».

On ich zapytał: «A wy za kogo Mnie uważacie?» Odpowiedział Mu Piotr: «Ty jesteś Mesjasz».

Wtedy surowo im przykazał, żeby nikomu o Nim nie mówili. I zaczął ich pouczać, że Syn Człowieczy wiele musi wycierpieć, że będzie odrzucony przez starszych, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; że zostanie zabity, ale po trzech dniach zmartwychwstanie. A mówił zupełnie otwarcie te słowa.

Wtedy Piotr wziął Go na bok i zaczął Go upominać. Lecz On obrócił się i patrząc na swych uczniów, zgromił Piotra słowami: «Zejdź Mi z oczu, szatanie, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Kim jestem dla ciebie?

ks. Tomasz Jaklewicz ks. Tomasz Jaklewicz

Kim jestem dla ciebie?  

1. Jezus najpierw pyta o opinie innych ludzi. To bezpieczne. Łatwo wypowiada się na temat innych, to nie wymaga zaangażowania. A potem Pan zadaje kluczowe pytanie: „A wy za kogo Mnie uważacie?”. I tu zaczynają się schody. Chciałoby się powiedzieć, Panie Jezu, po co tak ostro? Siądźmy, podyskutujmy… Jezus nie bawi się w te gierki. Mówi prosto z mostu, patrząc mi w oczy: „Kim Ja jestem dla ciebie?”. Tu nie ma miejsca na kręcenie. To nie jest egzamin z wiedzy o Jezusie. Wyobraźmy sobie, że ktoś bardzo nam bliski pyta: „Kim ja właściwie dla ciebie jestem?”. Czujemy, że w takim pytaniu nie chodzi o jakieś spekulacje, ale o miłość, o relację, o więź, o zaufanie. Jezus nie odpytuje z katechizmu. Pyta o to, czy chcesz być z Nim, czy nie. Musisz się określić, podjąć decyzję. Czy słyszę to pytanie?

2. „Ty jesteś Mesjaszem”. Piotr się określa, wyznaje wiarę i tym samym potwierdza: „Idę dalej z Tobą, ufam Ci, stawiam na Ciebie”. To ważny moment w jego życiu. Razem z Jezusem przeszedł już kawał drogi, nie jest nowicjuszem. Jezus formuje go na lidera wspólnoty. Od czasu do czasu trzeba głośno to powiedzieć: dlaczego idę tą drogą, dlaczego chodzę do kościoła, czemu się spowiadam, modlę. Ochrzczeni jako dzieci możemy być niesieni w wierze długie lata tylko tradycją. Taka wiara nie przetrwa próby krzyża. Wiara dojrzała musi stawać się świadomym wyborem, podobnym do wyboru żony lub męża. Jezus chce, abym podjął decyzję. Bym umiał powiedzieć patrząc Mu w oczy: „Wiem, komu zawierzyłem”.

3. „I zaczął ich pouczać, że Syn Człowieczy musi wiele cierpieć…” Jezus zapowiada swoje odrzucenie, cierpienie, krzyż i zmartwychwstanie. „A mówił zupełnie otwarcie te słowa”. Otwartym tekstem, bez przypowieści mówi rzeczy trudne, niepojęte, wymagające. Jezus zaprasza uczniów na wyższy poziom. To już nie jest podstawówka, tu już jest co najmniej „doktorat”. Chrystus uświadamia uczniom, że nie ma miłości bez krzyża, bez zgody na ofiarę. Wierna miłość ma swoją cenę. Nie da się ominąć ciężaru życia, powołania. Czy jesteście gotowi tracić ze Mną i dla Mnie?

4. „Wtedy Piotr wziął Go na bok i zaczął Go upominać”. Piotr najpierw zaimponował deklaracją wiary, ale zaraz potem oblał egzamin. Okazało się, że w jego wyznaniu było jeszcze wiele własnych wyobrażeń, myślenia po ludzku, nie po Bożemu. Oburzamy się na niego? A ile razy my głosimy kazanie Panu Bogu? Że mógł lepiej urządzić ten świat, po co tyle cierpienia, niesprawiedliwości, po co tyle zakazów, nakazów? „Zejdź Mi z oczu, szatanie” – słyszy Piotr. Dosłownie: „Odejdź za Mnie”, czyli „Nie stawaj przede Mną”. Mocne słowa! Bóg musi czasem nami potrząsnąć. Nie wolno bawić się w boga, bo to są zawsze igraszki z diabłem.