18
lutego
piątek
VI Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: C/II
Pierwsze czytanie:
Jk 2,14-24.26
Psalm responsoryjny:
Ps 112
Werset przed Ewangelią:
J 15, 15b
Ewangelia:
Mk 8,34-38;9,1

Patroni:

  • św. Sadok i 128 towarz.,
  • św. Helladiusz,
  • św. Tarazjusz,
  • św. Angilbert,
  • św. Teotoniusz,
  • bł. Jan Faesulanus {Angelicus},
  • bł. Wilhelm Harrington,
  • bł. Jan Pibush,
  • bł. Gertruda {Katarzyna} Comensoli,
  • bł. Jerzy Kaszyra

Liturgia na dzień 2022-02-18:

Pierwsze czytanie

Jk 2,14-24.26
Czytanie z Listu Świętego Jakuba Apostoła

Jaki z tego pożytek, bracia moi, skoro ktoś będzie utrzymywał, że wierzy, a nie będzie spełniał uczynków? Czy sama wiara zdoła go zbawić?

Jeśli na przykład brat lub siostra nie mają odzienia lub brak im codziennego chleba, a ktoś z was powie im: «Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i najedzcie do syta!» – a nie dacie im tego, czego koniecznie potrzebują dla ciała – to na co się to przyda? Tak też i wiara, jeśli nie byłaby połączona z uczynkami, martwa jest sama w sobie.

Ale może ktoś powiedzieć: Ty masz wiarę, a ja spełniam uczynki. Pokaż mi wiarę swoją bez uczynków, to ja ci pokażę wiarę na podstawie moich uczynków. Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz – lecz także i złe duchy wierzą i drżą.

Chcesz zaś zrozumieć, nierozumny człowieku, że wiara bez uczynków jest bezowocna? Czy Abraham, ojciec nasz, nie z powodu uczynków został usprawiedliwiony, kiedy złożył syna Izaaka na ołtarzu ofiarnym? Widzisz, że wiara współdziałała z jego uczynkami i przez uczynki stała się doskonała. I tak wypełniło się Pismo, które mówi: «Uwierzył przeto Abraham Bogu i policzono mu to za sprawiedliwość», i został nazwany przyjacielem Boga.

Widzicie, że człowiek dostępuje usprawiedliwienia na podstawie uczynków, a nie samej tylko wiary. Tak jak ciało bez ducha jest martwe, tak też jest martwa wiara bez uczynków.

Psalm responsoryjny

Ps 112
Ps 112 (111), 1-2. 3-4. 5-6 (R.: por. 1)

Radość znajduję w Bożych przykazaniach.
lub Alleluja.

Błogosławiony człowiek, który boi się Pana *
i wielką radość znajduje w Jego przykazaniach.
Potomstwo jego będzie potężne na ziemi, *
dostąpi błogosławieństwa pokolenie prawych.

Radość znajduję w Bożych przykazaniach.
lub Alleluja.

Dobrobyt i bogactwo będą w jego domu, *
a jego sprawiedliwość będzie trwała na zawsze.
On wschodzi w ciemnościach jak światło dla prawych, *
łagodny, miłosierny i sprawiedliwy.

Radość znajduję w Bożych przykazaniach.
lub Alleluja.

Dobrze się wiedzie człowiekowi, który z litości pożycza, *
i swymi sprawami zarządza sprawiedliwie.
Sprawiedliwy nigdy się nie zachwieje *
i pozostanie w wiecznej pamięci.

Radość znajduję w Bożych przykazaniach.
lub Alleluja.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 15, 15b
Alleluja, alleluja, alleluja

Nazwałem was przyjaciółmi,
albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mk 8,34-38;9,1
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus przywołał do siebie tłum razem ze swoimi uczniami i rzekł im: «Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z powodu Mnie i Ewangelii, zachowa je.

Cóż bowiem za korzyść stanowi dla człowieka zyskać świat cały, a swoją duszę utracić? Bo cóż może dać człowiek w zamian za swoją duszę?

Kto się bowiem Mnie i słów moich zawstydzi przed tym pokoleniem wiarołomnym i grzesznym, tego Syn Człowieczy wstydzić się będzie, gdy przyjdzie w chwale Ojca swojego razem z aniołami świętymi».

Mówił im także: «Zaprawdę, powiadam wam: Niektórzy z tych, co tu stoją, nie zaznają śmierci, aż ujrzą królestwo Boże przychodzące w mocy».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

„Jeśli ktoś chce pójść za Mną (…), niech weźmie krzyż swój” (Mk 8, 34)

ks. Waldemar Turek ks. Waldemar Turek

„Jeśli ktoś chce pójść za Mną (…), niech weźmie krzyż swój” (Mk 8, 34)   unsplash.com

To bardzo często cytowany fragment Ewangelii o krzyżu, który trzeba wziąć na swoje barki i naśladować Jezusa, a przedtem zaprzeć się samego siebie. Jezusowe słowa były często analizowane i komentowane przez znawców życia duchowego. Każdy z nich starał się na swój sposób, biorąc pod uwagę także kontekst, w którym żył i działał, wyjaśniać ich znaczenie dla życia każdego wierzącego w Chrystusa. Niektórzy podkreślali także, że Zbawiciel wypowiedział przytoczone słowa po tym, jak św. Piotr wyznał swoją wiarę w Chrystusa, a Pan po raz pierwszy zaczął pouczać, że musi wiele wycierpieć, że będzie odrzucony, że zostanie zabity, a po trzech dniach zmartwychwstanie (zob. Mk 8, 31).   

Wziąć swój krzyż oznacza przede wszystkim solidnie, sumiennie i z ochotą podejmować swoje codzienne obowiązki w zakresie rodziny, wspólnoty kościelnej, zakładu pracy, ojczyzny. One niosą ze sobą rozmaite wyzwania, związane z potrzebą codziennych wyrzeczeń. To są te małe i większe krzyże, których nie trzeba szukać, bo one pojawiają się same, a które mamy nieść w ścisłej łączności z Chrystusem, bo sami nie podołamy.

W drugiej części Ewangelii Jezus wyjaśnia: „Kto się bowiem Mnie i słów moich zawstydzi przed tym pokoleniem wiarołomnym i grzesznym, tego Syn Człowieczy wstydzić się będzie, gdy przyjdzie w chwale Ojca swojego razem z aniołami świętymi” (Mk 8, 38). Dzisiaj wielu ludzi odchodzi od Jezusa i Jego Kościoła. Jedni to czynią w sposób oficjalny, inni przestają chodzić na Mszę św. i przyjmować sakramenty święte. W mass mediach rzadko kto broni Kościoła, a w rozmowach chrześcijanie są zastraszeni i nie zawsze przyznają się do wiary, nawet jeśli jej nie negują. 

Przyjęcie krzyża to wierność wobec Chrystusa we wszystkich okolicznościach życia, nawet za cenę krytyki, śmiechu, różnych oskarżeń, które nas mogą spotkać. Pewnie, że nie jest to łatwe, ale Chrystus nie obiecywał nam łatwego życia, wskazał jedynie drogę do prawdziwego szczęścia: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie” (J 14, 6).  Pójście za Chrystusem zakłada rzeczywistą ofiarę z siebie, owo zaparcie się samego siebie…

Radził ks. Dolindo Ruotolo, którego życiowy krzyż był szczególnie ciężki i który zapisywał usłyszane w głębi swojego serca słowa Jezusa: „Podążaj za Mną drogą krzyża i nie przejmuj się przeciwnościami, jakie napotykasz. Podążaj za Mną aż po ofiarę całopalną z siebie; nieś swój krzyż tak, jak Ja niosłem swój z miłości do ciebie. Przebaczaj, znoś cierpienie z miłości do Mnie, módl się. Swoim przebaczeniem i swoją modlitwą otworzysz bramy raju temu, kto jest dla ciebie niemiły i krzywdzi cię. (…) Nie martw się, gdyż twoim celem jest niebo”.