21
lutego
poniedziałek
Św. Piotra Damiana, bpa i dra Kościoła
Rok liturgiczny: C/II
Pierwsze czytanie:
Jk 3, 13-18
Psalm responsoryjny:
Ps 19
Werset przed Ewangelią:
2 Tm 1, 10b
Ewangelia:
Mk 9, 14-29

Patroni:

  • św. Piotr Damiani,
  • św. Eustacjusz,
  • św. German,
  • bł. Tomasz Pormort,
  • św. Robert Southwell,
  • bł. Natalis Pinot,
  • bł. Maria Henryka {Anna Katarzyna} Dominici

Liturgia na dzień 2022-02-21:

Pierwsze czytanie

Jk 3, 13-18
Czytanie z Listu Świętego Jakuba Apostoła

Najmilsi:

Kto spośród was jest mądry i rozsądny? Niech wykaże się w swoim nienagannym postępowaniu uczynkami spełnianymi z łagodnością właściwą mądrości. Ale jeśli żywicie w sercach waszych gorzką zazdrość i skłonność do kłótni, to nie przechwalajcie się i nie kłamcie wbrew prawdzie.

Nie na tym polega zstępująca z góry mądrość, ale mądrość ziemska, zmysłowa i szatańska. Gdzie bowiem zazdrość i żądza sporu, tam też bezład i wszelki występek. Mądrość zaś zstępująca z góry jest przede wszystkim czysta, dalej – skłonna do zgody, ustępliwa, posłuszna, pełna miłosierdzia i dobrych owoców, wolna od względów ludzkich i obłudy. Owoc zaś sprawiedliwości sieją w pokoju ci, którzy zaprowadzają pokój.

Psalm responsoryjny

Ps 19
Ps 19 (18), 8-9. 10 i 15 (R.: por. 9a)
Nakazy Pana są radością serca

Prawo Pańskie jest doskonałe i pokrzepia duszę, *
świadectwo Pana jest pewne, nierozważnego uczy mądrości.
Jego słuszne nakazy radują serce, *
jaśnieje przykazanie Pana i olśniewa oczy.

Nakazy Pana są radością serca

Bojaźń Pana jest szczera i trwa na wieki, *
sądy Pana prawdziwe, wszystkie razem słuszne.
Niech znajdą uznanie przed Tobą †
słowa ust moich i myśli mego serca, *
Panie, moja Opoko i mój Zbawicielu.

Nakazy Pana są radością serca

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

2 Tm 1, 10b
Alleluja, alleluja, alleluja

Nasz Zbawiciel, Jezus Chrystus, śmierć zwyciężył,
a na życie rzucił światło przez Ewangelię.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mk 9, 14-29
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Gdy Jezus z Piotrem, Jakubem i Janem zstąpił z góry i przyszedł do uczniów, ujrzał wielki tłum wokół nich i uczonych w Piśmie, którzy rozprawiali z nimi. Skoro Go zobaczyli, zaraz podziw ogarnął cały tłum i przybiegając, witali Go.

On ich zapytał: «O czym rozprawiacie z nimi?»

Jeden z tłumu odpowiedział Mu: «Nauczycielu, przyprowadziłem do Ciebie mojego syna, który ma ducha niemego. Ten, gdziekolwiek go pochwyci, rzuca nim, a on wtedy się pieni, zgrzyta zębami i drętwieje. Powiedziałem Twoim uczniom, żeby go wyrzucili, ale nie mogli».

Odpowiadając im, Jezus rzekł: «O plemię niewierne, jak długo mam być z wami? Jak długo mam was znosić? Przyprowadźcie go do Mnie!» I przywiedli go do Niego. Na widok Jezusa duch zaraz począł miotać chłopcem, tak że upadł na ziemię i tarzał się z pianą na ustach.

Jezus zapytał ojca: «Od jak dawna to mu się zdarza?»

Ten zaś odrzekł: «Od dzieciństwa. I często wrzucał go nawet w ogień i w wodę, żeby go zgubić. Lecz jeśli coś możesz, zlituj się nad nami i pomóż nam».

Jezus mu odrzekł: «Jeśli możesz? Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy».

Zaraz ojciec chłopca zawołał: «Wierzę, zaradź memu niedowiarstwu!»

A Jezus, widząc, że tłum się zbiega, rozkazał surowo duchowi nieczystemu: «Duchu niemy i głuchy, rozkazuję ci, wyjdź z niego i więcej w niego nie wchodź!» A ten krzyknął i wyszedł, silnie nim miotając. Chłopiec zaś pozostawał jak martwy, tak że wielu mówiło: «On umarł». Lecz Jezus ujął go za rękę i podniósł, a on wstał.

A gdy przyszedł do domu, uczniowie pytali Go na osobności: «Dlaczego my nie mogliśmy go wyrzucić?»

Powiedział im: «Ten rodzaj można wyrzucić tylko modlitwą i postem».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Oręż modlitwy i postu

ks. Mirosław Matuszny ks. Mirosław Matuszny

Oręż modlitwy i postu  

         Wielu powiada: „Teraz można się już tylko modlić”. Niekiedy inni chcąc wyrazić swoją bezradność mówią: „Pomódl się, to na pewno nie zaszkodzi.” Ktoś jeszcze inny stwierdza: „Zostaw go. Niech się modli, jeśli to mu pomaga”. Modlitwa stała się dla nas ostatnią deską ratunku. Wołaniem na pustyni. Instancją odwoławczą od ludzkich wyroków i niepowodzeń ludzkiego losu. Moc modlitwy nie jest jednak zachowana na tę ostatnią chwilę, kiedy już po ludzku nie da się nic zrobić, gdy najnowsze osiągnięcia medycyny, techniki i nowoczesnych technologii okazują się bezużyteczne.

Modlitwa jest przecież rozmową z Bogiem. Obcowaniem z Tym, Który przez swoje słowo stworzył nas i uświęca. Przykład człowieka, którego apostołowie nie mogli uleczyć mimo otrzymanej od Chrystusa władze pokazuje, że modlitwa ma znajdować się nie tylko na końcu, ale na samym początku naszego działania. Modlitwa bowiem nie tyle ma przekonać Boga do naszych racji, co czas spędzony na kolanach i ze złożonymi rękami ma pomóc nam zrozumieć Boga.

Jaki jest sens odmawiania sobie dóbr materialnych w czasach, gdy rokrocznie wydawane są miliardy liczone we wszystkich walutach tego świata na reklamy zachęcające nas do coraz większej konsumpcji i podnoszenia swojego komfortu życia? Jaki jest sens postu i dlaczego to on w połączeniu z modlitwą ma stawiać zaporę demonom?

SŁOWO JAKŻE AKTUALNE

Czy post i modlitwa nie dlatego są tak potężnym orężem, że zanim zaczniemy zmieniać otoczenie i innych, poprzez te pobożne praktyki przywracamy w naszym ciele panowanie tego, co duchowe nad tym, co cielesne? Czyż nie dlatego post hartuje naszego ducha, że ujmując sobie tego, do czego namawia nas pożądliwość oczu i pycha tego żywota, zaczynamy sięgać do głębi i zastanawiać, się jak zwyciężyć grożące nam pokusy? Jak wyglądałby dzisiejszy świat, gdyby z równym pragnieniem, jakie żywi względem tego, co materialne i widoczne dla oczu pragnął dóbr duchowych? Bóg nie pragnie naszego głodzenia się i katowania własnego ciała, ale pragnie wzrostu naszego ducha i właśnie dlatego, to co służy wzrostowi naszej wiary, nadziei i miłości jest miłe w Jego w oczach. Przynosi bowiem ogromne owoce, których w żaden inny sposób byśmy nie osiągnęli.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH

Czy zaczynam wszystko do modlitwy?