18
marca
piątek
Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Cyryla Jerozolimskiego, biskupa i doktora Kościoła
Rok liturgiczny: C/II
Pierwsze czytanie:
Rdz 37, 3-4. 12-13a. 17b-28
Psalm responsoryjny:
Ps 105 (104), 16-17. 18-19. 20-21 (R.: por. 5a)
Werset przed Ewangelią:
J 3, 16
Ewangelia:
Mt 21, 33-43. 45-46

Patroni:

  • św. Cyryl Jerozolimski,
  • św. Aleksander,
  • św. Frigdianus,
  • św. Leobard,
  • św. Braulio,
  • św. Edward,
  • św. Anzelm,
  • św. Salwator z Horta Grionesos,
  • bł. Jan Thules i Roger Wrenno,
  • bł. Marta {Amata} Le Bouteiller

Liturgia na dzień 2022-03-18:

Pierwsze czytanie

Rdz 37, 3-4. 12-13a. 17b-28
Czytanie z Księgi Rodzaju

Izrael miłował Józefa bardziej niż wszystkich innych swych synów, jako urodzonego w podeszłych jego latach. Sprawił mu też długą szatę z rękawami. Bracia Józefa, widząc, że ojciec kocha go bardziej niż ich wszystkich, tak go znienawidzili, że nie mogli zdobyć się na to, aby przyjaźnie z nim rozmawiać.

Kiedy bracia Józefa poszli paść trzody do Sychem, Izrael rzekł do niego: «Czyż twoi bracia nie pasą trzody w Sychem? Chcę cię posłać do nich». Józef udał się więc za swymi braćmi i znalazł ich w Dotain.

Oni ujrzeli go z daleka i zanim się do nich przybliżył, postanowili podstępnie go zgładzić, mówiąc między sobą: «Oto tam nadchodzi ten, który miewa sny! Teraz zabijmy go i wrzućmy do którejkolwiek studni, a potem powiemy: Dziki zwierz go pożarł. Zobaczymy, co będzie z jego snów!»

Gdy to usłyszał Ruben, postanowił ocalić go z ich rąk; rzekł więc: «Nie zabijajmy go!» I mówił Ruben do nich: «Nie doprowadzajcie do rozlewu krwi. Wrzućcie go do studni, która jest tu na pustkowiu, ale nie podnoście na niego ręki» – po to, by wybawić go z ich rąk, a potem zwrócić go ojcu.

Gdy Józef przybył do swych braci, oni zdarli z niego odzienie – długą szatę z rękawami, którą miał na sobie. I pochwyciwszy go, wrzucili do studni: studnia ta była pusta, bez wody.

Kiedy potem zasiedli do posiłku, podniósłszy oczy, ujrzeli z dala idących z Gileadu kupców izmaelskich, których wielbłądy niosły wonne korzenie, żywicę i olejki pachnące; ciągnęli oni, wioząc to do Egiptu. Wtedy Juda rzekł do swych braci: «Cóż nam przyjdzie z tego, gdy zabijemy naszego brata i nie ujawnimy naszej zbrodni? Chodźcie, sprzedamy go Izmaelitom! Nie podnośmy ręki na niego, wszak jest on naszym bratem!» I usłuchali go bracia.

I gdy kupcy madianiccy mijali ich, bracia, wyciągnąwszy śpiesznie Józefa ze studni, sprzedali go Izmaelitom za dwadzieścia sztuk srebra, a ci zabrali go z sobą do Egiptu.

Psalm responsoryjny

Ps 105 (104), 16-17. 18-19. 20-21 (R.: por. 5a)
Wspomnijcie cuda, które Pan Bóg zdziałał.

Pan przywołał głód na ziemię *
i odebrał cały zapas chleba.
Wysłał przed nimi męża: *
Józefa, którego sprzedano w niewolę.

Wspomnijcie cuda, które Pan Bóg zdziałał.

Kajdanami ścisnęli mu nogi, *
jego kark zakuto w żelazo,
aż się spełniła jego przepowiednia *
i poświadczyło ją słowo Pańskie.

Wspomnijcie cuda, które Pan Bóg zdziałał.

Król posłał, aby go uwolnić, *
wyzwolił go władca ludów.
Ustanowił go panem nad swoim domem, *
władcą całej posiadłości swojej.

Wspomnijcie cuda, które Pan Bóg zdziałał.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 3, 16
Chwała Tobie, Królu wieków

Tak Bóg umiłował świat, że dał swojego Syna Jednorodzonego;
każdy, kto w Niego wierzy, ma życie wieczne.

Chwała Tobie, Królu wieków

Ewangelia

Mt 21, 33-43. 45-46
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu:

«Posłuchajcie innej przypowieści: Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznię, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał.

Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna.

Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?»

Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze».

Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce».

Arcykapłani i faryzeusze, słuchając Jego przypowieści, poznali, że o nich mówi. Toteż starali się Go pochwycić, lecz bali się tłumów, ponieważ miały Go za proroka.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

„Był pewien gospodarz, który założył winnicę” (Mt 21, 33)

ks. Waldemar Turek ks. Waldemar Turek

„Był pewien gospodarz, który założył winnicę” (Mt 21, 33)   unsplash.com

„Był pewien gospodarz, który założył winnicę” (Mt 21, 33)

Przypowieść w zwięzły sposób opisuje historię narodu wybranego i, pośrednio, całego rodzaju ludzkiego. Gospodarzem jest oczywiście sam Pan Bóg, który stworzył świat (winnicę) i zawierzył go człowiekowi (rolnikom). Rolnicy jednak źle traktowali wysłanników właściciela winnicy, czyli proroków, którzy w różnych kontekstach czasowych i w różnych okolicznościach byli zwiastunami Bożej woli, zachęcali do nawrócenia, do podejmowania wyrzeczeń, do pójścia drogą wskazaną przez samego Pana. Wielu z nich przepłaciło życiem swoją odważną działalność, inni byli wypędzani ze swojej ojczyzny. Prorocy nie patrzyli na sukcesy czy niepowodzenia swojej działalności; dla nich było ważne, aby przekazać słowa, które usłyszeli od Pana.

W takim kontekście właściciel winnicy zdecydował wysłać do dzierżawców „swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: «To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo». Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili” (Mt 21, 37-39). Tymi słowami Zbawiciel zapowiedział swoją przyszłość, w pełni świadom misji powierzonej Mu przez Ojca.

Przypowieść tę rozważa się zwykle w odniesieniu do historii narodu wybranego albo innego konkretnego narodu. Ale warto też przemyśleć ją na kanwie naszej historii osobistej. Każdy z nas otrzymał od Boga winnicę w dzierżawę, a tą winnicą jest nasze życie. Bóg stawiał i stawia na naszej drodze różnych swoich wysłanników. Możemy tu pomyśleć o naszych rodzicach, katechetach, wychowawcach, ale też tych spotkanych „przypadkowo”, którzy w taki czy inny sposób objawiali nam wolę Bożą, z czego nie zawsze zdawaliśmy sobie sprawę.

Warto dzisiaj zastanowić się, jakie było i jakie jest moje zachowanie wobec tych różnych „proroków” posłanych do mnie? Jak przeżywałem i jak przeżywam te różne okazje do pogłębienia mojej osobistej relacji z Bogiem? Za kogo chciałbym w sposób szczególny podziękować, bo spotkanie tego kogoś mocno zaważyło na moich losach.

Ci Boży wysłannicy opowiadali nam swoimi słowami i swoim życiem o Jezusie i jego miłości do nas. Dawali nam do zrozumienia, że Bóg zna nasze słabości i grzechy, ale ciągle daje nam czas na opamiętanie i nawrócenie. Dzisiaj mamy dobrą okazję do tego, aby prosić miłosiernego Boga o właściwe wykorzystanie czasu Wielkiego Postu, przeżywanego w szczególnym kontekście wojny na ziemi ukraińskiej i ogromu ludzkiego cierpienia, jakże widocznego choćby na twarzach tych, którzy przybyli do naszej ojczyzny.