10
czerwca
piątek
Dzień powszedni lub (w wybr. diecezjach) wspomnienie bł. Bogumiła, biskupa
Rok liturgiczny: C/II
Pierwsze czytanie:
1 Krl 19, 9a. 11-16
Psalm responsoryjny:
Ps 27 (26), 7-8a. 8b-9c. 13-14 (R.: por. 8b)
Werset przed Ewangelią:
Flp 2, 15d. 16a
Ewangelia:
Mt 5, 27-32

Patroni:

  • św. Censurius,
  • św. Landeryk,
  • św. Ithamarus,
  • św. Bogumił,
  • bł. Diana z Andaló,
  • bł. Henryk z Bauzano,
  • bł. Jan Dominici,
  • bł. Tomasz Green, i Walter Pierson ,
  • bł. Edward Poppe

Liturgia na dzień 2022-06-10:

Pierwsze czytanie

1 Krl 19, 9a. 11-16
Czytanie z Pierwszej Księgi Królewskiej

Gdy Eliasz przyszedł do Bożej góry Horeb, wszedł do pewnej groty, gdzie przenocował. Wtedy Bóg rzekł: «Wyjdź, aby stanąć na górze wobec Pana!»

A oto Pan przechodził. Gwałtowna wichura rozwalająca góry i druzgocąca skały szła przed Panem; ale Pana nie było w wichurze. A po wichurze – trzęsienie ziemi: Pana nie było w trzęsieniu ziemi. Po trzęsieniu ziemi powstał ogień: Pana nie było w ogniu. A po tym ogniu – szmer łagodnego powiewu.

Kiedy tylko Eliasz go usłyszał, zasłoniwszy twarz płaszczem, wyszedł i stanął przy wejściu do groty. A wtedy rozległ się głos mówiący do niego: «Co ty tu robisz, Eliaszu?»

Eliasz odpowiedział: «Żarliwością zapłonąłem o Pana, Boga Zastępów, gdyż Izraelici opuścili Twoje przymierze, rozwalili Twoje ołtarze, a Twoich proroków zabili mieczem. Tak że ja sam tylko zostałem, a oni godzą jeszcze i na moje życie».

Wtedy Pan rzekł do niego: «Idź, wracaj swoją drogą ku pustyni Damaszku. A kiedy tam przybędziesz, namaścisz Chazaela na króla Aramu. Później namaścisz Jehu, syna Nimsziego, na króla Izraela. A wreszcie Elizeusza, syna Szafata z Abel-Mechola, namaścisz na proroka po tobie».

Psalm responsoryjny

Ps 27 (26), 7-8a. 8b-9c. 13-14 (R.: por. 8b)
Szukam, o Panie, Twojego oblicza

Usłysz, Panie, kiedy głośno wołam, *
zmiłuj się nade mną i mnie wysłuchaj.
O Tobie mówi serce moje: *
«Szukaj Jego oblicza!»

Szukam, o Panie, Twojego oblicza

Będę szukał oblicza Twego, Panie. *
Nie zakrywaj przede mną swojej twarzy,
nie odtrącaj w gniewie Twego sługi. *
Ty jesteś moją pomocą, więc mnie nie odrzucaj.

Szukam, o Panie, Twojego oblicza

Wierzę, że będę oglądał dobra Pana *
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny, *
nabierz odwagi i oczekuj Pana.

Szukam, o Panie, Twojego oblicza

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Flp 2, 15d. 16a
Alleluja, alleluja, alleluja

Jawicie się jako źródło światła w świecie,
trzymając się mocno Słowa Życia.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 5, 27-32
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Słyszeliście, że powiedziano: „Nie cudzołóż”. A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa.

Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła. I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła.

Powiedziano też: „Jeśli ktoś chce oddalić swoją żonę, niech jej da list rozwodowy”. A Ja wam powiadam: Każdy, kto oddala swoją żonę – poza wypadkiem nierządu – naraża ją na cudzołóstwo; a kto by oddaloną wziął za żonę, dopuszcza się cudzołóstwa».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

„Kto pożądliwie patrzy na kobietę” (Mt 7, 28).

ks. Waldemar Turek ks. Waldemar Turek

„Kto pożądliwie patrzy na kobietę” (Mt 7, 28).  

Spontaniczne pytanie, które pojawia się po przeczytaniu dzisiejszych słów Pana może być sformułowane w taki sposób: co takiego niebezpiecznego jest w pożądliwym spojrzeniu na piękną kobietę? co powoduje, że ocena takiego spojrzenia ze strony Pana jest tak surowa? Warto w tym miejscu wyjaśnić, że zwłaszcza w kulturze wschodniej „pożądliwe patrzenie” nie jest abstraktem, ale wiąże się mocno z szeregiem akcji, które pożądający pragnie zrealizować. Wystarczy wspomnieć spojrzenie Dawida pożądającego Batszeby i konsekwencje tego pragnienia.
„Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa” (Mt 7, 28). To, co ma istotne znaczenie z punktu widzenia duchowego, to intencje i pragnienia, które wpływają na nasze serce i na naszą wolę aż do podjęcia konkretnego działania. To w świecie naszych myśli i pragnień odbywają się największe duchowe walki. To w nim odnosimy nasze zwycięstwa, ale też ponosimy i klęski, jeśli pozwalamy na myślowe cudzołóstwo, wyobrażenia, zdrady. W tym znaczeniu nawet nieczyste spojrzenie może być przysłowiowym preludium do wielkich przewinień. A Boga interesuje w naszej postawie przede wszystkim to, co jest u jej podstaw, czyli główne motywy naszego działania.

„Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie” (Mt 5, 28). Nie można oczywiście tego zdania interpretować dosłownie. Pan nie chce, abyśmy się sami okaleczali, choć w historii egzegezy były i tego typu interpretacje cytowanych słów. W świetle słów Chrystusa widać, że nasze duchowe „zdrowie”, czystość myśli i wyobrażeń są ważniejsze od stanu poszczególnych części naszego ciała i że trzeba zabiegać przede wszystkim o zdrowie ducha. 

W naszych czasach sfera seksualna stała się swego rodzaju bożyszczem, do czego przyczyniły się w znacznej mierze mass media i ogólnie tzw. kultura. Jakiekolwiek nauczanie w tej dziedzinie i propozycje pewnych reguł, jakie daje Kościół, są traktowane jako zamach na wolność. Kościół natomiast, biorąc pod uwagę także słowa z dzisiejszej Ewangelii, pragnie, by wyznawcy Jezusa szanowali siebie nawzajem, by byli wierni zobowiązaniom małżeńskim, by byli czyści, choć to wszystko wymaga dużej wewnętrznej walki. Chodzi o sferę cudowną, ale też wymagającą szczególnej pielęgnacji. 

Jezus nam dzisiaj przypomina, że przez grzech pierworodny staliśmy się słabi i łatwo upadamy. Jednocześnie uświadamia nam, że odejście od grzechu, zwłaszcza od wszelkiego rodzaju uzależnień, jest mozolne, wymaga trudu, cierpliwości, wysiłku, a niekiedy radykalnych decyzji, dzięki którym otworzymy się na pomoc Boga, bez której nic uczynić nie możemy.