30
czerwca
czwartek
Dzień Powszedni albo wspomnienie świętych Pierwszych Męczenników Świętego Kościoła Rzymskiego
Rok liturgiczny: C/II
Pierwsze czytanie:
Am 7, 10-17
Psalm responsoryjny:
Ps 19 (18), 8-9. 10-11 (R.: por. 10b)
Werset przed Ewangelią:
2 Kor 5, 19
Ewangelia:
Mt 9, 1-8

Patroni:

  • Pierwsi męczennicy Kościoła rzymskiego,
  • św. Bazylides,
  • św. Marcjalis,
  • św. Bertram(n),
  • św. Erentruda,
  • św. Teobald,
  • św. Władysław,
  • św. Adolf,
  • bł. Filip Powell,
  • bł. January Maria Sarnelli,
  • bł. Zenon Kovalyk,
  • bł. Bazyli Velyčkovskyj

Liturgia na dzień 2022-06-30:

Pierwsze czytanie

Am 7, 10-17
Czytanie z Księgi proroka Amosa

Amazjasz, kapłan z Betel, posłał do Jeroboama, króla izraelskiego, aby mu powiedzieć: «Spiskuje przeciw tobie Amos pośród domu Izraela. Nie może ziemia znieść wszystkich słów jego, gdyż tak rzekł Amos: Od miecza umrze Jeroboam i Izrael będzie uprowadzony ze swojej ziemi».

I rzekł Amazjasz do Amosa: «„Widzący”, idź sobie, uciekaj do ziemi Judy! I tam jedz chleb, i tam prorokuj! A w Betel więcej nie prorokuj, bo jest ono królewską świątynią i królewską budowlą».

I odpowiedział Amos Amazjaszowi: «Nie jestem ja prorokiem ani nie jestem synem proroków, gdyż jestem pasterzem i tym, który nacina sykomory. Od trzody bowiem wziął mnie Pan i rzekł do mnie Pan: „Idź, prorokuj do narodu mego, izraelskiego!”

A teraz słuchaj słowa Pańskiego! Ty mówiłeś: Nie prorokuj przeciwko Izraelowi ani nie przepowiadaj przeciwko domowi Izaaka! Dlatego tak rzekł Pan: „Żona twoja w mieście będzie nierządnicą. Synowie zaś i córki twoje od miecza poginą. Ziemię twoją sznurem podzielą. Ty umrzesz na ziemi nieczystej, a Izrael zostanie ze swej ziemi uprowadzony”».

Psalm responsoryjny

Ps 19 (18), 8-9. 10-11 (R.: por. 10b)
Prawe i słuszne wszystkie sądy Pańskie

Prawo Pańskie jest doskonałe i pokrzepia duszę, *
świadectwo Pana jest pewne, nierozważnego uczy mądrości.
Jego słuszne nakazy radują serce, *
jaśnieje przykazanie Pana i olśniewa oczy.

Prawe i słuszne wszystkie sądy Pańskie

Bojaźń Pana jest szczera i trwa na wieki, *
sądy Pana prawdziwe, wszystkie razem słuszne.
Cenniejsze nad złoto, nad złoto najczystsze, *
słodsze od miodu płynącego z plastra.

Prawe i słuszne wszystkie sądy Pańskie

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

2 Kor 5, 19
Alleluja, alleluja, alleluja

W Chrystusie Bóg pojednał świat z sobą,
nam zaś przekazał słowo jednania.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 9, 1-8
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus wsiadł do łodzi, przeprawił się z powrotem i przyszedł do swego miasta. A oto przynieśli Mu paralityka, leżącego na łożu. Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: «Ufaj, synu! Odpuszczone są ci twoje grzechy».

Na to pomyśleli sobie niektórzy z uczonych w Piśmie: On bluźni.

A Jezus, znając ich myśli, rzekł: «Dlaczego złe myśli nurtują w waszych sercach? Cóż bowiem łatwiej jest powiedzieć: „Odpuszczone są ci twoje grzechy”, czy też powiedzieć: „Wstań i chodź!” Otóż żebyście wiedzieli, iż Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów» – rzekł do paralityka: «Wstań, weź swoje łoże i idź do swego domu!»

On wstał i poszedł do domu.

A tłumy ogarnął lęk na ten widok, i wielbiły Boga, który takiej mocy udzielił ludziom.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Nasze paraliże

ks. Tomasz Jaklewicz ks. Tomasz Jaklewicz

Nasze paraliże   Pixabay.com, CC0

1. „Ufaj synu! Odpuszczone są ci twoje grzechy”. Bóg widzi inaczej niż człowiek. Może nam się wydawać, że najważniejsze jest zdrowie, odzyskanie sprawności ciała, ale Jezus dostrzega najpierw paraliż duchowy. Czy nie czujemy się czasem wewnętrznie sparaliżowani? Nieraz człowiek próbuje się modlić, ale leży jak kłoda i nic. Żadnej wzniosłej myśli, żadnych uczuć, wzruszeń, natchnień, kompletnie wyzerowany. Ale jeśli mimo paraliżu duchowego leżę przed obliczem Pana, to już jestem uratowany.

2. „On bluźni”. Tak myśleli faryzeusze. „Dlaczego złe myśli nurtują w waszych sercach?” Jakie myśli nas nurtują? Może zastanawiamy się, czy w konfesjonale naprawdę Bóg odpuszcza grzechy? Albo po co mam się w ogóle spowiadać przed księdzem? Na Zachodzie już dawno doszli do tego, że lepsza jest ogólna spowiedź, konfesjonały służą za schowek na mopy. A w ogóle, to skąd mam wiedzieć, czy to grzech, czy nie? A może to wszystko kwestia umowna, kulturowa, wynikająca z wychowania, przecież nie żyjemy w średniowieczu… Jakie myśli nas nurtują? Co mnie niepokoi? Co podmywa zaufanie w moc Jezusa obecną w Kościele?

3. „Wstań, weź swoje łoże i idź do swego domu!” Spotkanie z Bożym przebaczeniem podnosi z paraliżu. Mogę wziąć swoje łoże, czyli mogę nieść swój krzyż, ciężar powołania, choroby, losu. I mogę iść do domu. Człowiek wyzwolony z paraliżu może służyć innym, sparaliżowanym. Może innych zanosić przed oblicze Jezusa.

4. „A tłumy… wielbiły Boga, który takiej mocy udzielił ludziom”. Świadkowie uzdrowienia paralityka są zdumieni, wystraszeni, ale stają się w końcu  wielbicielami mocy Bożej działającej przez Jezusa. Bóg jest Bogiem niespodzianek. Gdzie nie ma zdolności do zdumienia, tam traci się zdolność do wielbienia, pojawiają się apatia, zniechęcenie, wypalenie, a na końcu totalny paraliż.

5. Kim jestem w tej scenie? Niosącym chorych przed oblicze Jezusa? Albo sparaliżowanym? Jeśli tak, to co mnie paraliżuje? Nałóg, egoizm, pycha, nieczystość, zawiść, inny grzech? A może nurtują mnie myśli pełne zwątpienia jak faryzeuszy? A może jestem tym, który wciąż na nowo zadziwia się Bogiem i potrafi Go wielbić? Być może odnajduję się po trochu w każdym z tych  miejsc. Jedno jest pewne. Z każdego miejsca można dojść do Jezusa. Choć najtrudniej z pozycji faryzeusza.