17
sierpnia
środa
Wspomnienie św. Jacka, prezbitera
Rok liturgiczny: C/II
Pierwsze czytanie:
Ez 34,1-11
Psalm responsoryjny:
Ps 23 (22), 1b-3. 3b-4. 5. 6 (R.: por. 1b)
Werset przed Ewangelią:
Hbr 4, 12
Ewangelia:
Mt 20,1-16

Patroni:

  • św. Myron,
  • św. Mamans lub Mames,
  • św. Mames,
  • św. Euzebiusz,
  • św. Ieron (Hieron),
  • św. Eliasz,
  • bł. Mikołaj Politi,
  • św. Klara od Krzyża,
  • św. Jacek,
  • św. Joanna Delanoue,
  • bł. Natalis Hilary Le Conte,
  • bł. Henryk Canadell,
  • bł. Franciszek od św. Marii i 14 towarz.

Liturgia na dzień 2022-08-17:

Pierwsze czytanie

Ez 34,1-11
Czytanie z Księgi proroka Ezechiela

Pan skierował do mnie te słowa: «Synu człowieczy, prorokuj o pasterzach Izraela, prorokuj i powiedz im, pasterzom: Tak mówi Pan Bóg: Biada pasterzom Izraela, którzy sami siebie pasą! Czyż pasterze nie powinni paść owiec? Nakarmiliście się mlekiem, odzialiście się wełną, zabiliście tłuste zwierzęta, jednakże owiec nie paśliście. Słabej nie wzmacnialiście, o zdrowie chorej nie dbaliście, skaleczonej nie opatrywaliście, zabłąkanej nie sprowadziliście z powrotem, zagubionej nie odszukiwaliście, a z przemocą i z okrucieństwem obchodziliście się z nimi. Rozproszyły się owce moje, bo nie miały pasterza, i stały się żerem wszelkiego dzikiego zwierza. Rozproszyły się, błądzą moje owce po wszystkich górach i po wszelkiej wyżynie; i po całej krainie były owce moje rozproszone, a nikt się o nie nie pytał i nikt ich nie szukał.

Dlatego wy, pasterze, słuchajcie słowa Pańskiego: Na moje życie – mówi Pan Bóg: Ponieważ owce moje stały się łupem i owce moje służyły za żer wszelkiemu dzikiemu zwierzęciu, bo nie było pasterza, pasterze zaś nie szukali owiec moich, bo pasterze sami siebie paśli, a nie paśli moich owiec, dlatego wy, pasterze, słuchajcie słowa Pańskiego. Tak mówi Pan Bóg: Oto jestem przeciw pasterzom. Z ich ręki zażądam moich owiec, położę kres ich pasterzowaniu, a pasterze nie będą paść samych siebie; wyrwę moje owce z ich paszczy, nie będą już one służyć im za żer.

Albowiem tak mówi Pan Bóg: Oto Ja sam będę szukał moich owiec i będę sprawował nad nimi pieczę».

Psalm responsoryjny

Ps 23 (22), 1b-3. 3b-4. 5. 6 (R.: por. 1b)
Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego

Pan jest moim pasterzem, †
niczego mi nie braknie, *
pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.
Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć, *
orzeźwia moją duszę.

Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego

Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach *
przez wzgląd na swoją chwałę.
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, †
zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną. *
Kij Twój i laska pasterska są moją pociechą.

Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego

Stół dla mnie zastawiasz *
na oczach mych wrogów.
Namaszczasz mi głowę olejkiem, *
kielich mój pełny po brzegi.

Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną *
przez wszystkie dni życia
i zamieszkam w domu Pana *
po najdłuższe czasy.

Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Hbr 4, 12
Alleluja, alleluja, alleluja

Żywe jest słowo Boże i skuteczne,
zdolne osądzić pragnienia i myśli serca.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 20,1-16
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść:

«Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy.

Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: „Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam”. Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił.

Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: „Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?” Odpowiedzieli mu: „Bo nas nikt nie najął”. Rzekł im: „Idźcie i wy do winnicy”.

A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: „Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych”. Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze.

Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: „Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzy znosiliśmy ciężar dnia i spiekotę”. Na to odrzekł jednemu z nich: „Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czyż nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje, i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?” Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Czy Bóg nas oszukuje?

ks. Przemysław Krakowczyk ks. Przemysław Krakowczyk

Czy Bóg nas oszukuje?  

Na tę przypowieść można patrzeć z dwóch perspektyw. Najpierw z perspektywy tego, który w pocie czoła pracował przez cały dzień znosząc skwar południa, a potem również i tego, który jest właścicielem gospodarstwa. Jeśli popatrzymy z pierwszej perspektywy to wydaje się być nie uczciwe i niesprawiedliwe, że także ci co pracowali zaledwie jedną godzinę otrzymali tyle samo co ci trudzący się 12 godzin. Patrząc z drugiej perspektywy gospodarz ma przecież prawo uczynić ze swoją własnością co zechce. 1/12 denara to uczciwa zapłata za 1 godzinę pracy, a 11/12 to jałmużna, dzięki której ten ostatni będzie mógł przeżyć kolejny dzień życia. 


Gospodarzem z dzisiejszej przypowieści jest miłosierny Bóg, który hojnie obdarowuje każdego, kto przychodzi do jego majątku, aby podjąć trud pracy nad sobą, czyli pełnić służbę Bożą. Pracownikami najętymi rano są żydzi, którzy przyjęli wiarę w Boga jako pierwsi, tymi ostatnimi to ci, którzy pewnie jeszcze czekają na zatrudnienie, to znaczy ci, którzy uwierzą w Boga w ostatniej godzinie przez końcem świata. Dla wszystkich czeka ta sama zapłata, życie wieczne symbolizowane przez denara. 


Jakie uczucia budzą się we mnie podczas lektury tego fragmentu Ewangelii? Złość na Boga, że jest niesprawiedliwy? Czy może radość z tego, że Bóg jest hojny dla wszystkich, że okazuje miłosierdzie tak pierwszym jak i ostatnim? Można być zaślepionym chęcią zysku lub poczuciem krzywdy i zapomnieć o tym, że przecież także ci pierwsi doświadczyli Bożego miłosierdzia. Bóg przecież wyszedł po ich na rynek tego świata i zaprosił do własnego domu, oni przyjęli zaproszenie i mogli zarobić na życie, a nie umrzeć z głodu. Nie zapominajmy o wdzięczności Bogu za jego hojne miłosierdzie i cieszmy się, że także nasi bracia doświadczają w swoim życiu Bożego miłosierdzia.