25
sierpnia
czwartek
Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Ludwika albo wspomnienie św. Józefa Kalasantego, prezbitera
Rok liturgiczny: C/II
Pierwsze czytanie:
1 Kor 1, 1-9
Psalm responsoryjny:
Ps 145 (144), 2-3. 4-5. 6-7 (R.: 1b)
Werset przed Ewangelią:
Mt 24, 42a. 44
Ewangelia:
Mt 24, 42-51

Patroni:

Liturgia na dzień 2022-08-25:

Pierwsze czytanie

1 Kor 1, 1-9
Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian

Paweł, z woli Bożej powołany na apostoła Jezusa Chrystusa, i Sostenes, brat, do Kościoła Bożego w Koryncie, do tych, którzy zostali uświęceni w Jezusie Chrystusie i powołani do świętości wespół ze wszystkimi, co na każdym miejscu wzywają imienia Pana naszego, Jezusa Chrystusa, ich i naszego Pana.

Łaska wam i pokój od Boga Ojca naszego i Pana Jezusa Chrystusa! Bogu mojemu dziękuję wciąż za was, za łaskę daną wam w Chrystusie Jezusie. W Nim to bowiem zostaliście wzbogaceni we wszystko: we wszelkie słowo i wszelkie poznanie, bo świadectwo Chrystusowe utrwaliło się w was.

Nie doznajecie tedy braku żadnej łaski, oczekując objawienia się Pana naszego, Jezusa Chrystusa. On też będzie umacniał was aż do końca, abyście byli bez zarzutu w dzień Pana naszego, Jezusa Chrystusa.

Wierny jest Bóg, który powołał was do współuczestnictwa z Synem swoim, Jezusem Chrystusem, Panem naszym.

Psalm responsoryjny

Ps 145 (144), 2-3. 4-5. 6-7 (R.: 1b)
Będę Cię wielbił, Boże mój i Królu

Każdego dnia będę błogosławił Ciebie *
i na wieki wysławiał Twoje imię.
Wielki jest Pan i godzien wielkiej chwały, *
a wielkość Jego niezgłębiona.

Będę Cię wielbił, Boże mój i Królu

Pokolenie pokoleniu głosi Twoje dzieła *
i zwiastuje Twe potężne czyny.
Głoszą wspaniałą chwałę Twego majestatu *
i rozpowiadają Twoje cuda.

Będę Cię wielbił, Boże mój i Królu

Mówią o potędze Twoich dzieł straszliwych *
i głoszą wielkość Twoją.
Przekazują pamięć o wielkiej Twej dobroci *
i cieszą się Twą sprawiedliwością.

Będę Cię wielbił, Boże mój i Królu

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 24, 42a. 44
Alleluja, alleluja, alleluja

Czuwajcie i bądźcie gotowi,
bo o godzinie, której się nie domyślacie,
Syn Człowieczy przyjdzie.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 24, 42-51
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Czuwajcie, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie.

Któż jest tym sługą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad swoją służbą, żeby we właściwej porze rozdał jej żywność? Szczęśliwy ów sługa, którego pan, gdy wróci, zastanie przy tej czynności. Zaprawdę, powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem.

Lecz jeśli taki zły sługa powie sobie w duszy: „Mój pan się ociąga z powrotem”, i zacznie bić swoje współsługi, i będzie jadł i pił z pijakami, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna. Każe surowo go ukarać i wyznaczy mu miejsce z obłudnikami. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

„Czuwajcie więc, bo nie wiecie” (Mt 24,42)

ks. Waldemar Turek ks. Waldemar Turek

„Czuwajcie więc, bo nie wiecie” (Mt 24,42)  

Słowa Jezusa stanowią zachętę ciągle aktualną, skierowaną do wszystkich uczniów Chrystusa i charakterystyczną nie tylko dla okresu Adwentu. Chrześcijanin to ten, który czuwa, obserwuje, jest gotowy, nie daje się zaskoczyć. „Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie” (Mt 24,42). Doprawdy nie wiemy. Już w pierwszych wiekach chrześcijaństwa mocne było oczekiwanie na ponowne przyjście Pana, kiedy mówiono o tzw. senectus mundi, czyli, dosłownie, o „starości świata”. Tymczasem minęło już prawie 20 wieków… A jednak kiedyś ten moment nastąpi. „Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie” (Mt 24,44.).

Należymy do tych, którzy żyją i działają między jednym i drugim przyjściem Chrystusa. To pierwsze jest nam znane, głównie dzięki Ewangeliom i przekazywanej tradycji, to drugie jest ciągle tajemnicze. Nie wiemy, kiedy nastąpi; nie wiemy, jak będzie przebiegać; nie wiemy, gdzie w nim będzie nasze miejsce. Najwybitniejsi artyści starali się to powtórne przyjście Pana wyobrazić i nam coś zasugerować. Wystarczy wspomnieć słynny Sąd Ostateczny Michała Anioła w Kaplicy Sykstyńskiej. 

Aby nam wszystkim uzmysłowić, na czym polega to właściwe przygotowanie na przyjście Chrystusa, On sam przedstawia w dzisiejszej Ewangelii dwie postawy. Najpierw ukazuje sługę wiernego i roztropnego, którego pan ustanawia nad swoją służbą, żeby we właściwej porze rozdawał jej żywność (zob. Mt 24,45). Następnie mówi o słudze, który, dostrzegając ociąganie się pana z powrotem, zaczyna bić swoje współsługi, je i pije z pijakami (zob. Mt 24,49). 

Pierwszego sługę charakteryzuje wierność i roztropność, drugiego agresja i hulaszczy tryb życia. Łatwo dostrzec te dwie postawy także w naszych czasach. Ta druga, negatywna, jest bardziej hałaśliwa, więcej się o niej mów w mass mediach, bardziej przyciąga uwagę, bo zło jest bardziej krzykliwe, a sam agresja ma wiele postaci i występuje także w naszych relacjach personalnych, nie tylko w tych między narodami, kiedy jedno państwo dokonuje agresji na drugie, czego jesteśmy naocznymi świadkami.

Nas jednak powinna bardziej interesować ta pierwsza postawa czuwania, oparta właśnie na wierności i roztropności. Jezus kiedyś wróci i ma nas zastać przygotowanych, oczekujących, rozpoznających już wcześniej znaki Jego obecności w naszym codziennym życiu. Oczekiwanie na powrót kogoś bliskiego, kogo dawno nie widzieliśmy, jest tylko pewną zapowiedzią i obrazem tego szczególnego oczekiwania na przyjście Pana nieba i ziemi. Starajmy się zatem przeżywać każdy dzień naszego życia jako małe spotkanie z Panem, zapowiadające to definitywne, które wcześniej czy później nastąpi…