3
grudnia
sobota
Wspomnienie św. Franciszka Ksawerego, prezbitera
Rok liturgiczny: A/I
Pierwsze czytanie:
Iz 30, 19-21. 23-26
Psalm responsoryjny:
Ps 147A
Werset przed Ewangelią:
Iz 33, 22
Ewangelia:
Mt 9, 35 – 10, 1. 5a. 6-8

Patroni:

  • św. Franciszek Ksawery,
  • św. Sofoniasz,
  • św. Kasjan,
  • św. Birinus,
  • św. Lucjusz,
  • św. Galganus Guidotti,
  • bł. Edward Coleman,
  • bł. Jan Nepomucen De Tschiderer

Liturgia na dzień 2022-12-03:

Pierwsze czytanie

Iz 30, 19-21. 23-26
Czytanie z Księgi proroka Izajasza

Tak mówi Pan Bóg, Święty Izraela:

Zaiste, o ludu, który zamieszkujesz Syjon w Jerozolimie, nie będziesz gorzko płakał. Rychło okaże ci on łaskę na głos twojej prośby. Ledwie usłyszy, odpowie ci.

Choćby ci Pan dał chleb ucisku i wodę utrapienia, twój Nauczyciel już nie odstąpi, a oczy twoje patrzeć będą na twego Mistrza. Twoje uszy usłyszą słowa rozlegające się za tobą: «To jest droga, idźcie nią!», jeśli chciałbyś iść na prawo lub na lewo.

On ześle deszcz na zboże, którym obsiejesz rolę, a pokarm z plonów ziemi będzie soczysty i pożywny. Twoje trzody będą się pasły w owym dniu na rozległych łąkach. Woły i osły obrabiające rolę żreć będą paszę dobrze przyprawioną, która została starannie przewiana.

Dojdzie do tego, że na każdej wysokiej górze i na każdym wyniosłym pagórku będą strumienie płynących wód na czas wielkiej rzezi, gdy padną warownie. Wówczas światło księżyca będzie jak światło słoneczne, a światło słońca będzie siedmiokrotne, jakby światło siedmiu dni, w dniu, gdy Pan opatrzy rany swego ludu i uleczy jego sińce po razach.

Psalm responsoryjny

Ps 147A
(Ps 147A (146), 1b-2. 3-4. 5-6 (R.: por. Iz 30, 18))

R. Szczęśliwi wszyscy, co ufają Panu

Chwalcie Pana, bo dobrze jest śpiewać psalmy Bogu, *
słodko jest Go wysławiać.
Pan buduje Jeruzalem, *
gromadzi rozproszonych z Izraela.

Szczęśliwi wszyscy, co ufają Panu

On leczy złamanych na duchu *
i przewiązuje ich rany.
On liczy wszystkie gwiazdy *
i każdej imię nadaje.

Szczęśliwi wszyscy, co ufają Panu

Nasz Pan jest wielki i potężny, *
a Jego mądrość niewypowiedziana.
Pan dźwiga pokornych, *
karki grzeszników zgina do ziemi.

Szczęśliwi wszyscy, co ufają Panu

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Iz 33, 22
Alleluja, alleluja, alleluja

Pan jest naszym sędzią, Pan naszym prawodawcą,
Pan naszym królem, on nas zbawi.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 9, 35 – 10, 1. 5a. 6-8
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski. Nauczał w tamtejszych synagogach, głosił Ewangelię o królestwie i leczył wszystkie choroby i wszystkie słabości.

A widząc tłumy, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce niemające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo».

Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości. Tych to dwunastu wysłał Jezus i dał im takie wskazania: «Idźcie do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Żniwiarze

ks. Michał Kwitliński ks. Michał Kwitliński

Żniwiarze  

Pan Jezus, patrząc na tłumy idące za Nim, mówi, że żniwo jest wielkie. Ktoś mógłby gorzko skomentować, że dziś nie ma takiego urodzaju jak w Galilei w czasach Jezusa. Odległe są też czasy, gdy tłumy Hindusów garnęły się do św. Franciszka Ksawerego, przyjmując chrzest i chciwie chłonąc głoszoną przez niego katechezę. Może zresztą w Afryce czy południowej Azji jest duże pragnienie spotkania z prawdziwym Bogiem. W Europie tego nie widać. Coraz więcej ludzi, również w naszym kraju, jest obojętnych na Boga. Nawet nie są antyklerykałami. Po prostu, nie interesuje ich żadna religia, a często w ogóle nic, co wykracza poza doczesne życie.  

Może więc nie potrzeba wielu robotników? Tradycyjnie słowa Jezusa z dzisiejszej Ewangelii są odczytywane jako wezwanie do modlitwy o powołania kapłańskie. Nie jest łatwo żarliwie się modlić, gdy media i kultura masowa tworzą wizerunek kapłana jako hipokryty, przeciwnika postępu, sprytnego i chciwego manipulatora, czy wreszcie dewianta i przestępcy. Jeszcze trudniej, gdy niektórzy księża te stereotypy potwierdzają. A przecież dla każdego, kto rozumie znaczenie sakramentów, właśnie te smutne zjawiska powinny być dodatkową mobilizacją do modlitwy. Rosnąca obojętność ma różne przyczyny, ale jedną z nich jest brak dostępu do sakramentów. Gdzie brakuje gorliwych kapłanów, aby sprawować Eucharystię czy sakrament spowiedzi, wiara gaśnie, bo wierni nie mają dostępu do źródeł łaski.     

Wobec obojętności religijnej Kościół nie tylko nie jest zbędny, ale jego misja staje się jeszcze bardziej potrzebna. Żniwo wielkie nie oznacza, że wokół nas jest mnóstwo ludzi, którzy czekają, aby zaprosić ich na Mszę, tylko nie wiedzą o której jest godzinie. Żniwo wielkie to ci, którzy potrzebują zbawienia. A więc wszyscy. Są wśród nich ci, którzy agresywnie odrzucają Kościół czy w ogóle religię. Im głośniej krzyczą, tym wyraźniej widać, jak bolesne jest poczucie pustki i braku relacji z Bogiem. Obojętni potrzebują wiary, która ożywi ich serca w najważniejszej sprawie dla człowieka - sensu jego istnienia. Wielu chrześcijan też jest w praktyce obojętnych, gdy ich życie religijne sprowadza się do zewnętrznych form, opartych nie na miłości i przekonaniu, ale na społecznym zwyczaju. Do wielkiego żniwa należą chrześcijanie, którzy w Kościele czują się zagubieni, bo brakuje im jasnej nauki i pomocy w praktykowaniu wiary. Oczywiście, wielkim żniwem są ci, którzy świadomie szukają świętości, autentycznie żyjąc swoją wiarą. Oni potrzebują Pasterza, bo wiedzą, kim On jest. Ale potrzebują też robotników posłanych przez Pasterza. 

Wszyscy jesteśmy żniwem. Kogo Pan Jezus wzywa, aby był robotnikiem na żniwie? Czy chodzi tylko o kapłanów? Darmo otrzymaliście, darmo też dawajcie. Każdy kto otrzymał dar wiary i jest świadom skarbu, który posiada, został wezwany na żniwo. Jedną z przyczyn odejścia naszej cywilizacji od wiary było wygodne myślenie, że zadanie głoszenia Ewangelii mają tylko wybrani, kapłani czy osoby zakonne i tylko oni są robotnikami. Dlatego modląc się o autentyczne powołania kapłańskie, każdy z nas powinien czuć, że pracuje na Bożej roli. Nikt nie zastąpi kapłana w sprawowaniu sakramentów, szczególnie Mszy i spowiedzi, ale też nikt nie zastąpi świeckich katolików w przekazywaniu wiary w swej rodzinie, w apostolstwie w pracy, życiu społecznym i towarzyskim, wszędzie tam, gdzie są ludzie. Aby ogarnąć to żniwo, potrzeba naprawdę wielu robotników.