9
stycznia
poniedziałek
Dzień Powszedni
Rok liturgiczny: A/I
Pierwsze czytanie:
1 J 4, 11-18
Psalm responsoryjny:
Ps 72 (71), 1b-2. 10-11. 12-13 (R.: por. 11)
Werset przed Ewangelią:
1 Tm 3, 16
Ewangelia:
Mk 6, 45-52

Patroni:

Liturgia na dzień 2023-01-09:

Pierwsze czytanie

1 J 4, 11-18
Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Jana Apostoła

Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować. Nikt nigdy Boga nie oglądał. Jeżeli miłujemy się wzajemnie, Bóg trwa w nas i miłość ku Niemu jest w nas doskonała. Poznajemy, że my trwamy w Nim, a On w nas, bo udzielił nam ze swego Ducha.

My także widzieliśmy i świadczymy, że Ojciec zesłał Syna jako Zbawiciela świata. Jeśli ktoś wyznaje, że Jezus jest Synem Bożym, to Bóg trwa w nim, a on w Bogu. My poznaliśmy i uwierzyliśmy miłości, jaką Bóg ma ku nam. Bóg jest miłością: kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim.

Przez to miłość osiąga w nas kres doskonałości, iż będziemy mieli pełną ufność w dzień sądu, ponieważ tak jak On jest w niebie, i my jesteśmy na tym świecie. W miłości nie ma lęku, lecz doskonała miłość usuwa lęk, ponieważ lęk kojarzy się z karą. Ten zaś, kto się lęka, nie wydoskonalił się w miłości.

Psalm responsoryjny

Ps 72 (71), 1b-2. 10-11. 12-13 (R.: por. 11)
Uwielbią Pana wszystkie ludy ziemi

Boże, przekaż Twój sąd królowi, *
a Twoją sprawiedliwość synowi królewskiemu.
Aby Twoim ludem rządził sprawiedliwie *
i ubogimi według prawa.

Uwielbią Pana wszystkie ludy ziemi

Królowie Tarszisz i wysp przyniosą dary, *
królowie Szeby i Saby złożą daninę.
I oddadzą mu pokłon wszyscy królowie, *
wszystkie narody będą mu służyły.

Uwielbią Pana wszystkie ludy ziemi

Wyzwoli bowiem biedaka, który go wzywa, *
i ubogiego, który nie ma opieki.
Zmiłuje się nad biednym i ubogim, *
nędzarza ocali od śmierci.

Uwielbią Pana wszystkie ludy ziemi

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

1 Tm 3, 16
Alleluja, alleluja, alleluja

Chrystus został ogłoszony narodom,
znalazł wiarę w świecie, Jemu chwała na wieki.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mk 6, 45-52
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Kiedy Jezus nasycił pięć tysięcy mężczyzn, zaraz przynaglił swych uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, do Betsaidy, zanim sam odprawi tłum. Rozstawszy się więc z nimi, odszedł na górę, aby się modlić.

Wieczór zapadł, łódź była na środku jeziora, a On sam jeden na lądzie. Widząc, jak się trudzili przy wiosłowaniu, bo wiatr był im przeciwny, około czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze, i chciał ich minąć.

Oni zaś, gdy Go ujrzeli kroczącego po jeziorze, myśleli, że to zjawa, i zaczęli krzyczeć. Widzieli Go bowiem wszyscy i zatrwożyli się. Lecz On zaraz przemówił do nich: «Odwagi, to Ja jestem, nie bójcie się!» I wszedł do nich do łodzi, a wiatr się uciszył.

Wtedy oni tym bardziej zdumieli się w duszy, nie zrozumieli bowiem zajścia z chlebami, gdyż umysł ich był otępiały.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Zaplątani w sieci

ks. Arkadiusz Nocoń ks. Arkadiusz Nocoń

Zaplątani w sieci   pixabay.com

„Byli rybakami”. Można się zastanawiać dlaczego Jezus powołuje na apostołów … rybaków, przedstawicieli zawodu raczej „niszowego”. Większość Żydów trudniła się przecież handlem lub pasterstwem. W ostateczności Jezus mógł też powołać żołnierzy, którzy lepiej broniliby Go niż rybacy, lub uczonych, którzy sprawniej tłumaczyliby ludziom Ewangelię. Powołał jednak rybaków. Może dlatego, że rybacy potrafią cierpliwie czekać i wiedzą, co to jest nieudany połów.    

Przypominam sobie moją pierwszą parafię i starszego o kilka lat kolegę, który dzielił się ze mną refleksją: „Pamiętaj, ludzi nigdy nie zrozumiesz. W adwencie przygotowałem rekolekcje dla młodzieży. Zaprosiłem najlepszego rekolekcjonistę w diecezji i znany zespół młodzieżowy. Nocami ręcznie pisałem zaproszenia, setki zaproszeń (komputerów ani ksero wtedy nie było). Gdy po skończonych lekcjach zamykałem salkę katechetyczną, znajdowałem te zaproszenia w koszu, a na rekolekcje przyszli ci, co zawsze, najbardziej związani z Kościołem. W następnym roku rekolekcje prowadził starszy zakonnik, zaproszony przez proboszcza. Dramat, a w kościele … tłumy młodzieży! Ludzi nie zrozumiesz”. Słuchałem tych słów ze zdumieniem. Może, gdyby zamiast logiki i metodologii uczono w seminarium zasad rybołówstwa, łatwiej byłoby mi, neoprezbiterowi, zrozumieć, że „udany połów”, to przede wszystkim dzieło Bożej łaski, a na końcu ludzkiego wysiłku.

„Natychmiast poszli za Nim”. Ulubionymi słowami ewangelisty Marka są słowa „zaraz” i „natychmiast”, którymi opisuje często reakcję ludzi po spotkaniu z Jezusem. A my? „Denerwuje mnie, kiedy księża mówią dziewczynom myślącym o życiu zakonnym: «Skończcie najpierw studia, tak na wszelki wypadek, gdyby wasze powołanie się nie sprawdziło». To nie jest mentalność ewangeliczna. Nie musimy martwić się o każdy nasz krok, przecież Pan Bóg nas nie zostawi. Kiedy dziewczyny pytają mnie o najlepszy moment na decyzję, odpowiadam: «Wtedy, gdy jesteś pewna, że Bóg cię wzywa». To coś niezwykle pięknego ofiarować swoje życie Jezusowi. Bez zastrzeżeń” (s. Dismas, misjonarka miłości).

„Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!” Mówił Jezus mieszkańcom Galilei: „Dziś wezwanie do nawrócenia, kierowane przez misjonarzy do niechrześcijan, poddaje się pod dyskusję lub przemilcza. Widzi się w nim akt «prozelityzmu»; mówi się, że wystarczy pomagać ludziom, by byli bardziej ludźmi i bardziej wierni własnej religii, że wystarczy budować wspólnoty ludzkie zdolne do działania na rzecz sprawiedliwości, wolności, pokoju, solidarności. Zapomina się jednak, że każdy człowiek, by zrealizować w pełni swe powołanie, ma prawo usłyszeć Dobrą Nowinę Boga, który objawia się i daje siebie w Chrystusie” (Jan Paweł II, Redemptoris Missio, n. 46).