8
lutego
środa
Dzień powszedni albo wspomnienie św. Hieronima Emilianiego albo wspomnienie św. Józefiny Bakhity, dziewicy
Rok liturgiczny: A/I
Pierwsze czytanie:
Rdz 2, 4b-9. 15-17
Psalm responsoryjny:
Ps 104
Werset przed Ewangelią:
J 17, 17ba
Ewangelia:
Mk 7, 14-23

Patroni:

  • św. Hieronim Emiliani,
  • św. Józefina Bakhita,
  • św. Cointha,
  • św. Juwentyn,
  • Męczennicy z Konstantynopola ,
  • św. Iacutus,
  • św. Honorat,
  • św. Paweł,
  • bł. Piotr Ognisty,
  • św. Stefan,
  • bł. Józefina Gabriela Bonino

Liturgia na dzień 2023-02-08:

Pierwsze czytanie

Rdz 2, 4b-9. 15-17

Czytanie z Księgi Rodzaju

Gdy Pan Bóg uczynił ziemię i niebo, nie było jeszcze żadnego krzewu polnego na ziemi ani żadna trawa polna jeszcze nie wzeszła – bo Pan Bóg nie zsyłał deszczu na ziemię, bo nie było człowieka, który by uprawiał ziemię, a nurt wody wypływał z ziemi, aby w ten sposób nawadniać całą powierzchnię gleby.

Wtedy to Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą.

A zasadziwszy ogród w Edenie na wschodzie, Pan Bóg umieścił tam człowieka, którego ulepił. Na rozkaz Pana Boga wyrosły z gleby wszelkie drzewa miłe z wyglądu i smaczny owoc rodzące oraz drzewo życia w środku tego ogrodu i drzewo poznania dobra i zła.

Pan Bóg wziął zatem człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, aby uprawiał go i doglądał. A tak przykazał Pan Bóg człowiekowi: «Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać do woli, ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz».

Psalm responsoryjny

Ps 104
Ps 104 (103), 1-2a. 27-28. 29b-30 (R.: por. 1a)
Chwal i błogosław, duszo moja, Pana

Błogosław, duszo moja, Pana, *
Boże mój, Panie, Ty jesteś bardzo wielki!
Odziany w majestat i piękno, *
światłem okryty jak płaszczem.

Chwal i błogosław, duszo moja, Pana

Wszystko czeka na Ciebie, *
byś dał im pokarm we właściwym czasie.
Gdy im dajesz, zbierają, *
gdy otwierasz swą rękę, sycą się Twym dobrem.

Chwal i błogosław, duszo moja, Pana

Kiedy odbierasz im oddech, marnieją *
i w proch się obracają.
Stwarzasz je, napełniając swym Duchem, *
i odnawiasz oblicze ziemi.

Chwal i błogosław, duszo moja, Pana

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 17, 17ba

Alleluja, alleluja, alleluja

Słowo Twoje, Panie, jest prawdą,
uświęć nas w prawdzie.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mk 7, 14-23
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus przywołał znowu tłum do siebie i rzekł do niego:

«Słuchajcie Mnie, wszyscy, i zrozumcie! Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz to, co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!»

Gdy się oddalił od tłumu i wszedł do domu, uczniowie pytali Go o tę przypowieść. Odpowiedział im: «I wy tak niepojętni jesteście? Nie rozumiecie, że nic z tego, co z zewnątrz wchodzi w człowieka, nie może uczynić go nieczystym; bo nie wchodzi do jego serca, lecz do żołądka, i zostaje wydalone na zewnątrz». Tak uznał wszystkie potrawy za czyste.

I mówił dalej: «Co wychodzi z człowieka, to czyni go nieczystym. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Jaka jest kondycja mojego serca?

ks. Przemysław Krakowczyk ks. Przemysław Krakowczyk

Jaka jest kondycja mojego serca?   Nicola Fioravanti / Unsplash

Jaka jest kondycja mojego serca? Czy jest ono rzeczywiście domem Boga? Jak to rozpoznać? Wskazówkę odnajdujemy w dzisiejszej Dobrej Nowinie. Zarówno dobro jak i zło, które zdarza nam się popełniać jest zewnętrznym wyrazem tej kondycji naszego serca, naszej duszy. Ale zrozumienie czy moje czyny są obiektywnie dobre czy złe też może sprawić nam trudność. Często człowiek broni siebie samego przed krytyką, nawet własnego sumienia. Tak było już u początków ludzkości, kiedy Adam po grzechu pierworodnym próbuje się ukryć przed Bogiem i następnie przerzucić winę na innych. Najczęściej boimy się konsekwencji przyznania się do błędu, utraty dobrej opinii, a nawet wyrzutów sumienia.


Jezus obiecał nam Ducha Świętego, którego jednym z zadań jest przypomnienie światu o grzechu. Prośmy zatem o światło Ducha Świętego, aby przypomniał nam o naszych grzechach. Nie można naprawić tego zepsutego grzechem świata, jeśli nie zacznie się od własnego serca. Czym więcej Boga w moim sercu tym więcej dobra i światła na świecie. 


Zacznijmy bardziej wymagać od samych siebie. Uczmy się kochać tak jak ukochał nas Bóg – bezinteresownie i bezwarunkowo. Zło można przezwyciężyć jedynie dobrem, które wypływa z serca prawdziwie, szczerze miłującego Boga i drugiego człowieka. To Bóg dokona tego wielkiego cudu w nas. To On przemieni nasze serca i ukształtuje je na podobieństwo swojego Boskiego Serca. Pozwólmy Mu na to!