15
lutego
środa
VI Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: A/I
Pierwsze czytanie:
Rdz 8, 6-13. 20-22
Psalm responsoryjny:
Ps 116
Werset przed Ewangelią:
Ef 1, 17-18
Ewangelia:
Mk 8, 22-26

Patroni:

Liturgia na dzień 2023-02-15:

Pierwsze czytanie

Rdz 8, 6-13. 20-22
Czytanie z Księgi Rodzaju

Po czterdziestu dniach Noe, otworzywszy okno arki, które przedtem uczynił, wypuścił kruka; ale ten wylatywał i zaraz wracał, dopóki nie wyschła woda na ziemi.

Potem wypuścił z arki gołębicę, aby się przekonać, czy ustąpiły wody z powierzchni ziemi. Gołębica, nie znalazłszy miejsca, gdzie by mogła usiąść, wróciła do arki, bo jeszcze była woda na całej powierzchni ziemi; Noe, wyciągnąwszy rękę, schwytał ją i zabrał do arki.

Przeczekawszy zaś jeszcze siedem dni, znów wypuścił z arki gołębicę i ta wróciła do niego pod wieczór, niosąc w dziobie świeży listek z drzewa oliwnego. Poznał więc Noe, że woda na ziemi opadła. I czekał jeszcze siedem dni, po czym wypuścił znów gołębicę, ale ona już nie powróciła do niego.

W sześćset pierwszym roku, w miesiącu pierwszym, w pierwszym dniu miesiąca wody wyschły na ziemi, i Noe, zdjąwszy dach arki, zobaczył, że powierzchnia ziemi jest już prawie sucha.

Noe zbudował ołtarz dla Pana i wziąwszy ze wszystkich zwierząt czystych i z ptaków czystych, złożył je w ofierze całopalnej na tym ołtarzu. Gdy Pan poczuł miłą woń, rzekł do siebie: «Nie będę już więcej złorzeczył ziemi ze względu na ludzi, bo usposobienie człowieka jest złe już od młodości.

Przeto już nigdy nie zgładzę wszystkiego, co żyje, jak to uczyniłem. Będą zatem istniały, jak długo trwać będzie ziemia: siew i żniwo, mróz i upał, lato i zima, dzień i noc».

Psalm responsoryjny

Ps 116
Psalm (Ps 116B (115), 12-13. 14-15. 18-19 (R.: por. 17a))

Złożę Ci, Boże, ofiarę pochwalną, albo: Alleluja

Czym się Panu odpłacę *
za wszystko, co mi wyświadczył?
Podniosę kielich zbawienia *
i wezwę imienia Pana.

Złożę Ci, Boże, ofiarę pochwalną, albo: Alleluja

Wypełnię me śluby dla Pana *
przed całym Jego ludem.
Cenna jest w oczach Pana *
śmierć Jego wyznawców.

Złożę Ci, Boże, ofiarę pochwalną, albo: Alleluja

Wypełnię me śluby dla Pana *
przed całym Jego ludem.
W dziedzińcach Pańskiego domu, *
pośrodku ciebie, Jeruzalem.

Złożę Ci, Boże, ofiarę pochwalną, albo: Alleluja

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ef 1, 17-18
Alleluja, alleluja, alleluja

Niech Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa, przeniknie nasze serca swoim światłem,
abyśmy wiedzieli, czym jest nadzieja naszego powołania.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mk 8, 22-26
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus i uczniowie przyszli do Betsaidy. Tam przyprowadzili Mu niewidomego i prosili, żeby się go dotknął. On ujął niewidomego za rękę i wyprowadził go poza wieś. Zwilżył mu oczy śliną, położył na niego ręce i zapytał: «Czy coś widzisz?» A gdy ten przejrzał, powiedział: «Widzę ludzi, bo gdy chodzą, dostrzegam ich niby drzewa».

Potem znowu położył ręce na jego oczy. I przejrzał on zupełnie, i został uzdrowiony; wszystko widział teraz jasno i wyraźnie.

Jezus odesłał go do domu ze słowami: «Tylko do wsi nie wstępuj!»

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Jezus odmienia ludzkie życie

ks. Przemysław Krakowczyk ks. Przemysław Krakowczyk

Jezus odmienia ludzkie życie   unsplash.com

Uzdrowienie z dzisiejszej Dobrej Nowiny jest inne niż wszystkie pozostałe. Uzdrowienie niewidomego odbywa się w dwóch etapach, a nie tak jak dotychczas natychmiast. Pytanie Jezusa w trakcie uzdrowienia: „czy widzisz co?” zdradza Jego wątpliwość – to jedyny taki przypadek w życiu Jezusa, kiedy wydaje się, że nie jest On pewny skuteczności swojego działania. Jezus nie dokonuje tego cudu na miejscu, ale wyprowadza chorego z wioski, a po uzdrowieniu zakazuje mu do niej wstępować. Przyznacie, że to uzdrowienie jest bardzo nietypowe.

Po kolei. Niewidomym jest każdy z nas, kto nie potrafi w swoim życiu dostrzec obecności Jezusa. Czasem zaślepia nas egoizm, czasem żądze. Jezus wyprowadza chorego po za miejsce zamieszkania, na bezludzie, na pustynię. Takie miejsca są przez Jezusa często nawiedzane, bo szuka On okazji do rozmowy ze swoim Ojcem. Jezus namaszcza Jego oczy śliną. Przywołuje to obraz stwarzania człowieka. Ślina podobnie jak tchnienie jest symbolem działania Ducha Świętego. Jezus stwarza go na nowo.

Chory odzyskuje wzrok częściowo. Widzi ludzi jako chodzące drzewa, oznacza to, że nie potrafi jeszcze rozpoznać kto z pośród ludzi wychodzi mu na spotkanie, a kto idzie przeciwko niemu. Kiedy zostaje całkowicie uzdrowiony otrzymuje wzrok przenikliwy zdolny widzieć wnętrze człowieka, czyli w sposób jasny i wyraźny dostrzega istotę rzeczy. Jezus zabrania uzdrowionemu wchodzić do wioski, do miejsca dotychczasowej egzystencji w ciemnościach.

To opowiadanie jest o nas, o naszej drodze do światła, którym jest Jezus. Składa się ona z wielu małych etapów. Wyjścia z dotychczasowego środowiska ciemności i niewiary, i pozwolenie, aby to Jezus nas wyprowadził. Przebywania na odosobnieniu, aby w samotności pozwolić się Bogu na nowo stworzyć. Uczyć się dostrzegania innych ludzi jako podobnych do mnie, a niejako przeszkody na mojej drodze. I wreszcie nie powracanie do krainy ciemności – do swojego poprzedniego życia, ale wyruszenie w dalszą drogę za Jezusem. Pozwólmy się dzisiaj zaprosić Jezusowi do przygody, która odmienia ludzkie życie.