18
lutego
sobota
VI Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: A/I
Pierwsze czytanie:
Hbr 11, 1-7
Psalm responsoryjny:
Ps 145
Werset przed Ewangelią:
Mk 9,7
Ewangelia:
Mk 9, 2-13

Patroni:

  • św. Sadok i 128 towarz.,
  • św. Helladiusz,
  • św. Tarazjusz,
  • św. Angilbert,
  • św. Teotoniusz,
  • bł. Jan Faesulanus {Angelicus},
  • bł. Wilhelm Harrington,
  • bł. Jan Pibush,
  • bł. Gertruda {Katarzyna} Comensoli,
  • bł. Jerzy Kaszyra

Liturgia na dzień 2023-02-18:

Pierwsze czytanie

Hbr 11, 1-7
Czytanie z Listu do Hebrajczyków

Bracia:

Wiara jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tych rzeczywistości, których nie widzimy. To dzięki niej przodkowie otrzymali świadectwo.

Przez wiarę poznajemy, że słowem Boga wszechświat został tak stworzony, iż to, co widzimy, powstało nie z rzeczy widzialnych.

Dzięki wierze Abel złożył Bogu cenniejszą niż Kain ofiarę, za co otrzymał świadectwo, iż jest sprawiedliwy. Bóg bowiem zaświadczył o jego darach, toteż choć umarł, przez nią jeszcze przemawia.

Przez wiarę Henoch został uniesiony, aby nie oglądał śmierci. I nie znaleziono go, ponieważ Bóg go zabrał. Przed zabraniem bowiem otrzymał świadectwo, iż podobał się Bogu. Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu. Przystępujący bowiem do Boga musi uwierzyć, że Bóg jest i że wynagradza tych, którzy Go szukają.

Przez wiarę Noe został pouczony cudownie o tym, czego jeszcze nie można było ujrzeć, i pełen bojaźni zbudował arkę, aby ocalić swą rodzinę. Przez wiarę też potępił świat i stał się dziedzicem sprawiedliwości, którą otrzymuje się dzięki wierze.

Psalm responsoryjny

Ps 145
Psalm (Ps 145 (144), 2-3. 4-5. 10-11 (R.: por. 1c))

Będę wysławiał imię Twe na wieki

Każdego dnia będę błogosławił Ciebie *
i na wieki wysławiał Twoje imię.
Wielki jest Pan i godzien wielkiej chwały, *
a wielkość Jego niezgłębiona.

Będę wysławiał imię Twe na wieki

Pokolenie pokoleniu głosi Twoje dzieła *
i zwiastuje Twe potężne czyny.
Głoszą wspaniałą chwałę Twego majestatu *
i rozpowiadają Twoje cuda.

Będę wysławiał imię Twe na wieki

Niech Cię wielbią, Panie, wszystkie Twoje dzieła *
i niech Cię błogosławią Twoi wyznawcy.
Niech mówią o chwale Twojego królestwa *
i niech głoszą Twoją potęgę.

Będę wysławiał imię Twe na wieki

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mk 9,7
Alleluja, alleluja, alleluja

Otwarło się niebo i zabrzmiał głos ojca:
«To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie».

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mk 9, 2-13
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam się przemienił wobec nich. Jego odzienie stało się lśniąco białe, tak jak żaden na ziemi folusznik wybielić nie zdoła. I ukazał się im Eliasz z Mojżeszem, którzy rozmawiali z Jezusem.

Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: «Rabbi, dobrze, że tu jesteśmy; postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza». Nie wiedział bowiem, co powiedzieć, tak byli przestraszeni.

I zjawił się obłok, osłaniający ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!» I zaraz potem, gdy się rozejrzeli, nikogo już nie widzieli przy sobie, tylko samego Jezusa.

A gdy schodzili z góry, przykazał im, aby nikomu nie rozpowiadali o tym, co widzieli, zanim Syn Człowieczy nie powstanie z martwych. Zachowali to polecenie, rozprawiając tylko między sobą, co znaczy „powstać z martwych”.

I pytali Go: «Czemu uczeni w Piśmie twierdzą, że wpierw musi przyjść Eliasz?»

A On im rzekł: «Istotnie, Eliasz przyjdzie najpierw i wszystko naprawi. Ale jak jest napisane o Synu Człowieczym? Ma On wiele cierpieć i być wzgardzony. Otóż mówię wam: Eliasz już przyszedł i postąpili z nim tak, jak chcieli, jak o nim jest napisane».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Niedorzeczna propozycja Piotra, którą przyjął Bóg

ks. Michał Kwitliński ks. Michał Kwitliński

Niedorzeczna propozycja Piotra, którą przyjął Bóg   Patrick Hendry / Unsplash

Piotr naprawdę nie wiedział, co powiedzieć wobec tego, co właśnie przeżywa. Oto znalazł się przez chwilę w Niebie. Doświadczył, że Jego nauczyciel jest Bogiem i przez ludzką naturę przez chwilę „przebiła się” natura boska. Towarzyszą Mu wielcy bohaterowie Izraela, którzy przed wiekami odeszli z tego świata jako przyjaciele Boga. Co można powiedzieć w takiej chwili? To, czego najbardziej pragniemy w swym sercu. I Piotr to powiedział, choć pozornie palnął głupstwo. Bo kto dotykając Nieba, myśli o organizacji biwaku dla jego mieszkańców?

Gdy się weźmie pod uwagę, co w tradycji Izraela oznaczało rozbić namiot, sprawa wygląda inaczej. W czasie wędrówki przez pustynię po wyjściu z Egiptu, w tak zwanym Namiocie Spotkania, Mojżesz rozmawiał z Bogiem. Później przechowywano w nim Arkę z Tablicami Przymierza. Był to znak Bożej obecności. Bóg mieszka z nami i razem z nami wędruje. Tym samym Piotr prosi Pana Jezusa, aby został z nimi – w swej boskiej naturze i niebiańskimi towarzyszami. Niech przynajmniej na Górze Tabor będzie miejsce w którym Niebo dotyka ziemi. A Niebo to miejsce i stan, w którym jesteśmy szczęśliwi, bo zjednoczeni nierozerwalnie z Bogiem.

„To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!”. Oto odpowiedź Ojca na prośbę Piotra. Jeśli chcemy, aby Bóg zamieszkał pośród nas i w nas, musimy słuchać Syna. Słuchać we wszystkim, ale gdy mówimy o Górze Tabor i przedsionku Nieba, jedno Jego polecenie staje się szczególnie ważne. Chodzi o słowa wypowiedziane na Ostatniej Wieczerzy „To czyńcie na moją pamiątkę”. Msza Święta, która jest tą „pamiątką”, czyni obecną pośród nas ofiarę Pana Jezusa, a więc Jego miłość w najpotężniejszym jej przejawie. Choć często tego emocjonalnie nie czujemy, Msza i przyjęcie Komunii Świętej jest przedsionkiem Nieba. W jej trakcie dotykamy nieskończonej miłości Boga do człowieka. Jednym z owoców Mszy jest obecność Pana Jezusa pod postacią chleba, którą chcemy przedłużyć zostawiając Go w tabernakulum. Tabernakulum zaś oznacza po łacinie „namiot”. Pozornie niedorzeczna propozycja Piotra została przyjęta. Teraz każdy z nas może poprosić Jezusa, aby został i rozbił namiot w moim sercu. Jeśli będę Go słuchał, w każdej modlitwie, ale przede wszystkim w Mszy Świętej i Komunii, odczuję przedsmak Nieba.