13
maja
sobota
Dzień Powszedni albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Fatimy
Rok liturgiczny: A/I
Pierwsze czytanie:
Dz 16, 1-10
Psalm responsoryjny:
Ps 100
Werset przed Ewangelią:
Kol 3, 1
Ewangelia:
J 15, 18-21

Patroni:

  • Matka Boska Fatimska,
  • Męczennicy z Aleksandrii ,
  • św. Servatius,
  • św. Agnieszka,
  • bł. Gemma,
  • bł. Magdalena Albrici,
  • św. Andrzej Hubert Fournet

Liturgia na dzień 2023-05-13:

Pierwsze czytanie

Dz 16, 1-10
Czytanie z Dziejów Apostolskich

Paweł przybył także do Derbe i Listry. Był tam pewien uczeń, imieniem Tymoteusz, syn Żydówki, która przyjęła wiarę, i ojca Greka. Bracia z Listry i Ikonium dawali o nim dobre świadectwo. Paweł postanowił zabrać go z sobą w podróż. Obrzezał go jednak ze względu na Żydów, którzy mieszkali w tamtejszych stronach. Wszyscy bowiem wiedzieli, że ojciec jego był Grekiem. Kiedy przechodzili przez miasta, nakazywali im przestrzegać postanowień powziętych przez apostołów i starszych w Jerozolimie. Tak więc utwierdzały się Kościoły w wierze i z dnia na dzień rosły w liczbę.

Przeszli Frygię i krainę galacką, ponieważ Duch Święty zabronił im głosić słowo w Azji. Przybywszy do Myzji, próbowali udać się do Bitynii, ale Duch Jezusa nie pozwolił im, przeszli więc Myzję i zeszli do Troady. W nocy miał Paweł widzenie: jakiś Macedończyk stanął przed nim i błagał go: «Przepraw się do Macedonii i pomóż nam!» Zaraz po tym widzeniu staraliśmy się wyruszyć do Macedonii, w przekonaniu, że Bóg nas wezwał, abyśmy głosili im Ewangelię.

Psalm responsoryjny

Ps 100
Psalm (Ps 100 (99), 2-3. 4-5 (R.: por. 1b))

Niech cała ziemia śpiewa swemu Panu

Służcie Panu z weselem, *
stańcie przed obliczem Pana z okrzykami radości.
Wiedzcie, że Pan jest Bogiem, †
on sam nas stworzył, jesteśmy Jego własnością, *
Jego ludem, owcami Jego pastwiska.

Niech cała ziemia śpiewa swemu Panu

W Jego bramy wstępujcie z dziękczynieniem, †
z hymnami w Jego przedsionki, *
chwalcie i błogosławcie Jego imię.
albowiem Pan jest dobry, †
Jego łaska trwa na wieki, *
a Jego wierność przez pokolenia.

Niech cała ziemia śpiewa swemu Panu

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Kol 3, 1
Alleluja, alleluja, alleluja

Jeśli razem z Chrystusem powstaliście z martwych, szukajcie tego, co w górze,
gdzie przebywa Chrystus, zasiadający po prawicy Boga.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

J 15, 18-21
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie wpierw znienawidził. Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi.

Pamiętajcie o słowie, które do was powiedziałem: „Sługa nie jest większy od swego pana”. Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować. Jeżeli moje słowo zachowali, to i wasze będą zachowywać. Ale to wszystko wam będą czynić z powodu mego imienia, bo nie znają Tego, który Mnie posłał».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Czy chrześcijanie są kosmitami?

ks. Michał Kwitliński ks. Michał Kwitliński

Czy chrześcijanie są kosmitami?  

Ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi. Słowa te Pan Jezus kieruje do Apostołów w czasie Ostatniej Wieczerzy, ale ostatecznie skierowane są do każdego chrześcijanina. Mogą nas dziwić, a nawet niepokoić. Czyżby chrześcijanin był w świecie jak kosmita, i to na dodatek niechciany, jak najeźdźca czy ciało obce w organizmie? 

Żeby pojąć sens słów Pana Jezusa i ich konsekwencje dla każdego z nas (a są ogromne!), najpierw trzeba rozumieć, co w Nowym Testamencie oznacza „świat”.  Pan Jezus często używa tego słowa w znaczeniu negatywnym. „Świat” to ta część stworzenia, które nie zna lub odrzuca Boga. Jak wszystko co jest, pochodzi od Niego i samo w sobie jest dobre. Niestety, jest skażone grzechem, zbuntowane przeciw swemu Stwórcy. Wymaga oczyszczenia. Krótko przed Ostatnią Wieczerzą, Jezus mówi: Nie przyszedłem bowiem po to, aby świat potępić, ale by świat zbawić. (J 12, 47) Władca tego świata, czyli Diabeł jest zbuntowanym aniołem, który usiłuje podporządkować sobie świat, jest jednak uzurpatorem. Sam nigdy się nie nawróci, ale Chrystus wchodzi w świat, aby uwolnić go z pod władzy fałszywego króla-samozwańca. Na krzyżu odnosi decydujące zwycięstwo nad Szatanem, jednak „odzyskiwanie” świata będzie trwało aż do powrotu Pana Jezusa przy końcu czasów. 

Co oznacza, że chrześcijanin nie jest ze świata? Przecież w nim żyjemy, a co gorsza, często sami się buntujemy i odwracamy od Boga, czasem nie w pełni świadomie stając po stronie uzurpatora. Tym niemniej, każdy człowiek w stanie łaski uświęcającej, ma w sobie życie samego Boga. Należy do Niego. Ta sytuacja jest określana dobrze znanym słowem „świętość”. Każdy, kto ma w sobie Boże życie, łaskie uświecającą jest „święty”, choć ta świętość objawia się w różnym stopniu. Czasami, niestety, tylko Bóg ją widzi. W swoich listach św. Paweł często nazywa chrześcijan „świętymi”. Nie dlatego, że byli bezgrzeszni, przykładni i nosili aureole, ale dlatego, że należeli do Chrystusa, pomimo swoich wad, ograniczeń i grzechów. Należymy do Chrystusa i jesteśmy przez Niego wezwani, aby być świętymi. Ja was wybrałem sobie ze świata. Nie może to nas prowadzić do pychy i pogardzania innymi, którzy jeszcze nie odkryli czy nie przyjęli Jego łaski. Byłaby to karykaturą świętości, wręcz bluźnierstwo. Ale nie łudźmy się, obojętny czy zbuntowany wobec Boga świat będzie zawsze postrzegał chrześcijan jako obcych. Jeśli będziemy chcieli się za wszelką cenę dostosować do jego reguł, stać się jego „pełnoprawnymi”, tracimy świętość. Pod koniec II wieku nieznany z imienia chrześcijanin pisał do chcącego przyjąć wiarę chrześcijańską Diogeneta: „Mieszkają każdy we własnej ojczyźnie, lecz niby obcy przybysze. Podejmują wszystkie obowiązki jak obywatele i znoszą wszystkie ciężary jak cudzoziemcy. Każda ziemia obca jest im ojczyzną i każda ojczyzna ziemią obcą.” Taki jest los i powołanie chrześcijanina w doczesnym świecie. Jest on nasz, bo stworzył go Bóg i Bóg nas w nim umieścił. Nie możemy jednak akceptować tego, co jest buntem przeciw Bogu, nawet jeśli to oznaczałoby zostać „znienawidzonym”. Znamienne, że autor listu do Diogeneta jako przykład jaskrawej różnicy między chrześcijanami a zasadami obowiązującymi w „obcej ziemi”, podaje stosunek do życia ludzkiego i miłości małżeńskiej. „Żenią się jak wszyscy i mają dzieci, lecz nie porzucają nowo narodzonych. Wszyscy dzielą jeden stół, lecz nie jedno łoże.” Po 18 wiekach świat nadal reaguje alergicznie, gdy Kościół przypomina o prawie Bożym w odniesieniu do życia poczętego i ludzkiej seksualności. Gdy przyjedzie komuś z nas pokusa, aby dostosować się do świata, nie być już „obcym w obcej ziemi”, warto sobie przypomnieć słowa z dzisiejszej Ewangelii.