20
czerwca
wtorek
XI Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: A/I
Pierwsze czytanie:
2 Kor 8, 1-9
Psalm responsoryjny:
Ps 146
Werset przed Ewangelią:
J 13, 34
Ewangelia:
Mt 5, 43-48

Patroni:

  • św. Metody z Olimpu,
  • św. Goban,
  • św. Jan z Matera,
  • bł. Małgorzata Ebner,
  • bł. Dermitius O'Hurley,
  • bł. Małgorzata Ball,
  • bł. Franciszek Pacheco i VIII towarz.,
  • bł. Tomasz Withbread, Wilhelm Harcourt, Jan Fenwich, Jan Gavan i Antoni Turner

Liturgia na dzień 2023-06-20:

Pierwsze czytanie

2 Kor 8, 1-9
Czytanie z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian

Donosimy wam, bracia, o łasce Bożej, jakiej dostąpiły Kościoły Macedonii, jak to w dotkliwej próbie ucisku uradowały się bardzo i jak skrajne ich ubóstwo zajaśniało bogactwem prostoty. Według możliwości, a nawet – zaświadczam to – ponad swe możliwości okazali oni gotowość, nalegając na nas bardzo i prosząc o łaskę współdziałania w posłudze na rzecz świętych.

I nie tylko tak było, jak się spodziewaliśmy, lecz ofiarowali siebie samych naprzód Panu, a potem nam przez wolę Bożą. Poprosiliśmy więc Tytusa, aby, jak to już rozpoczął, tak też i dokonał tego dzieła miłosierdzia pośród was.

A podobnie jak obfitujecie we wszystko, w wiarę, w mowę, w wiedzę, we wszelką gorliwość, w miłość naszą do was, tak też obyście i w tę łaskę obfitowali. Nie mówię tego, aby wam wydawać rozkazy, lecz aby wskazując na gorliwość innych, wypróbować waszą miłość. Znacie przecież łaskę Pana naszego, Jezusa Chrystusa, który będąc bogatym, dla was stał się ubogim, aby was ubóstwem swoim ubogacić.

Psalm responsoryjny

Ps 146
Ps 146 (145), 1b-2. 5-6b. 6c-7. 8-9a (R.: por. 2a)

Przez całe życie będę chwalił Pana
Albo: Alleluja

Chwal, duszo moja, Pana. *
Będę chwalił Pana do końca mego życia,
będę śpiewał mojemu Bogu, *
dopóki istnieję.

Przez całe życie będę chwalił Pana
Albo: Alleluja

Szczęśliwy ten, kogo wspiera Bóg Jakuba, *
kto pokłada nadzieję w Panu Bogu.
On stworzył niebo i ziemię, i morze *
ze wszystkim, co w nich istnieje.

Przez całe życie będę chwalił Pana
Albo: Alleluja

Bóg wiary dochowuje na wieki, *
uciśnionym wymierza sprawiedliwość,
chlebem karmi głodnych, *
wypuszcza na wolność uwięzionych.

Przez całe życie będę chwalił Pana
Albo: Alleluja

Pan przywraca wzrok ociemniałym, *
Pan dźwiga poniżonych.
Pan kocha sprawiedliwych, *
Pan strzeże przybyszów.

Przez całe życie będę chwalił Pana
Albo: Alleluja

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 13, 34
Alleluja, alleluja, alleluja

Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali,
tak jak Ja was umiłowałem.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 5, 43-48
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Słyszeliście, że powiedziano: „Będziesz miłował swego bliźniego”, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził.

A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.

Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią?

Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Wszechmoc Boga i autonomia człowieka

ks. Jarosław Tomaszewski ks. Jarosław Tomaszewski

Wszechmoc Boga i autonomia człowieka  

Każdy na wejście prezentuje się zazwyczaj według swojej najbardziej rozpoznawalnej właściwości. Podobnie jest z Bogiem, a Jego paszportem pierwszego kontaktu wcale nie jest wszechmoc, lecz miłość. Tymczasem, w myśleniu religijnym, zazwyczaj przesadnie napinano totalność zasięgu Bożej omnipotencji, dowodząc, iż od kaprysu Pana zależy w zasadzie wszystko. Bóg kiwnie małym palcem i deszcz spada na suchą ziemię albo nie. Nadejdzie pokój, potem wojna, zdrowie lub cierpienie, miłość i zdrada, dzień narodzin czy śmierci – wszystko względnie, myślą niektórzy, od humoru Stwórcy.

Człowiek w takim ujęciu nie miał nic poza prochem w ustach. Ludzie więc truchleli wobec bóstwa, bo od proporcjonalnego spojrzenia na Boga odchodzi prawidłowy humanizm, czyli wyobrażenie o człowieku. Nic więc dziwnego, że wraz z postępem czasu wahadło skrajności zaczęło przepychać się na drugą stronę filozoficznego obrachunku. Jeśli tak mają się sprawy z Bożą wszechmocą, to w dobie oświeconej, pysznej nowoczesności trzeba zacząć myśleć wprost przeciwnie – teraz człowiek musi udowodnić swoją potencję. Za kilka więc stuleci ludzie przestaną umierać, bo laboratoria znajdą eliksir na starzenie się materii. A postęp przekształci Boga w mitologicznego sygnatariusza psychologicznych potrzeb, emocji i planów. To nieporozumienie rozszerza się i trwa. Jeśli nie rozstrzyga się w duchu prawdy autentycznych proporcji między rzeczywistą wszechmocą Boga i naturalną wolnością człowieka, kultura ludzka wchodzi w próg stanu krytycznego – tu i teraz.

W Słowie Boga na dziś zaskakuje więc upodobanie Pana do cierpliwości, do oddania pola ludziom, a nie do pochopnego użycia przywileju wszechmocy. Paweł z Tarsu pisze nawet, że Jezus Chrystus wybrał rezygnację z boskiego majestatu, ubogacając historię ludzkości bezsilnością wcielenia (por. 2 Kor, 8, 9). Do tej decyzji Boga musi ustosunkować się Kościół, wewnątrz którego nie będzie wspólnot silniejszych, bo zamożniejszych oraz wspólnot słabszych, bo wyciągających dłoń po jałmużnę. Najwięcej dobra w świat chrześcijański wnoszą więc Macedończycy – nie fałszywą, wyniosłą potęgą, lecz ubogą uległością. O to samo chodzi w Ewangelii na dziś. Jak to możliwe, że Bóg sprawia, iż słońce albo deszcz przechodzą leniwie nad głową prawych, tak samo jak rzezimieszków (por. Mt 5, 45)? Pan wszechmocny powinien odpalić bombę atomową i dołożyć bandytom. Ale wszechmoc Boga to nie dyktatura. Potencja w Panu jest poddana miłości, która sprawia, że Stwórca często oddaje inicjatywę stworzeniu i czeka – jak Jezus, wtedy gdy siada na wprost skarbony w świątyni i obserwuje. Albo wówczas, gdy Bóg zwleka z wynikiem bitwy, patrząc, czy Mojżesz utrzyma swoje ręce wysoko, a może je pasywnie opuści.

Rozważ to z uwagą: choć nie jesteś wszechmocny jak Bóg, to jednak jako człowiek jesteś wolny. A Bóg, mimo przymiotu wszechmocy, nie jest w niczym podobny do zafiksowanego na restrykcjach maniaka. Panu zależy na tym, byś godziwie używał i sprawnie rozszerzał w sobie uczciwe terytoria ludzkiej autonomii: na głos sumienia, na wybór miejsca i stanu życia, ukochanej osoby, rodzaju inwestycji, kierunku relacji, polityki oraz na wiele, wiele innych wartości, nie ma żadnego planu z góry. Stwórca czeka, co zaproponujesz, by wylewać na to zdroje – promienie przychylności.