7
sierpnia
poniedziałek
Dzień Powszedni albo wspomnienie świętych męczenników Sykstusa II, papieża, i towarzyszy albo wspomnienie św. Kajetana, prezbitera albo wspomnienie Bł. Edmunda Bojanowskiego
Rok liturgiczny: A/I
Pierwsze czytanie:
Lb 11, 4-15
Psalm responsoryjny:
Ps 81
Werset przed Ewangelią:
Mt 4, 4b
Ewangelia:
Mt 14, 13-21

Patroni:

  • św. Agapit i Felicissimus,
  • św. Sykstus Pp II i towarz.,
  • św. Kajetan z Thiene,
  • św. Afra,
  • św. Donat,
  • św. Donacjan,
  • św. Wiktrycjusz,
  • św. Donat,
  • bł. Jordan Forzaté,
  • św. Albert z Abbatibus,
  • bł. Albert,
  • bł. Wincenty,
  • bł. Kasjan {Gundisalvus} Vaz López Netto,
  • bł. Agatangelus z Vindocino {Franciszek} Nourry i Kasjan z Nantes {Gundisalvus} Vaz López Netto,
  • bł. Marcin od św. Felice {Jan} Woodcock, Edward Bamber i Tomasz Whitaker ,
  • bł. Mikołaj Postgate,
  • bł. Edmund Bojanowski

Liturgia na dzień 2023-08-07:

Pierwsze czytanie

Lb 11, 4-15
Czytanie z Księgi Liczb

Na pustyni Izraelici mówili: «Któż nam da mięsa, abyśmy jedli? Wspominamy ryby, które darmo jedliśmy w Egipcie, ogórki, melony, pory, cebulę i czosnek. Teraz zaś jesteśmy wycieńczeni, nie mamy nic, nie widzimy niczego prócz manny».

Manna zaś była podobna do nasion kolendra i miała wygląd bdelium. Ludzie wychodzili i zbierali ją, potem mełli w ręcznych młynkach albo tłukli w moździerzach.

Gotowali ją w garnkach lub robili z niej podpłomyki; smak miała taki jak ciasto na oleju. Gdy nocą opadała rosa na obóz, opadała równocześnie i manna.

Mojżesz usłyszał, że lud narzeka rodzinami – każda u wejścia do swego namiotu. Wtedy rozpalił się potężnie gniew Pana, a także Mojżeszowi wydało się to złe. Rzekł więc Mojżesz do Pana:

«Czemu tak źle się obchodzisz ze sługą swoim, czemu nie darzysz mnie życzliwością i złożyłeś na mnie cały ciężar tego ludu? Czy to ja począłem ten lud w łonie albo ja go zrodziłem, że mi powiedziałeś: „Noś go na łonie swoim, jak nosi piastunka dziecię, i zanieś go do ziemi, którą poprzysiągłem dać ich przodkom”? Skąd wezmę mięsa, aby dać temu całemu ludowi? A przecież przeciw mnie podnoszą skargę i wołają: „Daj nam mięsa do jedzenia!” Nie mogę już sam dłużej dźwigać troski o ten lud, już mi nazbyt ciąży. Skoro tak ze mną postępujesz, to raczej mnie zabij, jeśli darzysz mnie życzliwością, abym nie patrzył na swoje nieszczęście».

Psalm responsoryjny

Ps 81
Psalm (Ps 81 (80), 12-13. 14-15. 16-17 (R.: por. 2a))

Śpiewajcie Bogu, naszemu Obrońcy

Mój lud nie posłuchał mego głosu, *
Izrael nie był Mi posłuszny.
Zostawiłem ich przeto ich twardym sercom, *
niech postępują według swych zamysłów.

Śpiewajcie Bogu, naszemu Obrońcy

Gdyby mój lud Mnie posłuchał, *
a Izrael kroczył moimi drogami,
natychmiast bym zgniótł ich wrogów *
i obrócił rękę na ich przeciwników.

Śpiewajcie Bogu, naszemu Obrońcy

Schlebialiby Panu ci, którzy Go nienawidzą, *
a kara ich trwałaby na wieki.
A jego bym karmił wyborną pszenicą *
i sycił miodem z opoki.

Śpiewajcie Bogu, naszemu Obrońcy

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 4, 4b
Alleluja, alleluja, alleluja

Nie samym chlebem żyje człowiek,
lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 14, 13-21
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Gdy Jezus usłyszał o śmierci Jana Chrzciciela, oddalił się stamtąd łodzią na pustkowie, osobno. Lecz tłumy zwiedziały się o tym i z miast poszły za Nim pieszo. Gdy wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi i uzdrowił ich chorych.

A gdy nastał wieczór, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: «Miejsce to jest pustkowiem i pora już późna. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności».

Lecz Jezus im odpowiedział: «Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść!»

Odpowiedzieli Mu: «Nie mamy tu nic prócz pięciu chlebów i dwóch ryb».

On rzekł: «Przynieście Mi je tutaj».

Kazał tłumom usiąść na trawie, następnie wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby, dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do syta, a z tego, co pozostało, zebrano dwanaście pełnych koszy ułomków. Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci.

[W roku A, jeżeli tę perykopę odczytano w poprzednią niedzielę, dzisiaj należy odczytać Mt 14, 22-36]

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Uczniowie i „Mission Impossible”

ks. Michał Kwitliński ks. Michał Kwitliński

Uczniowie i „Mission Impossible”   Pixabay.com, CC0

„Wy dajcie im jeść!”. Apostołowie otrzymali do wykonania zadanie niewykonalne. Prowiantem, który ledwie starczy im na kolację, mają wyżywić tłumy. Prawdziwa „Mission: Impossible”. W serialu pod tym tytułem, grany przez Toma Cruise’a bohater podejmuje się na zlecenie rządu zadań skrajne trudnych i niebezpiecznych. Wypełnia je wbrew prawom fizyki, rachunkowi prawdopodobieństwa, a czasami logice. To oczywiście tylko bohater filmowy, który jest kolejną odsłoną herosów takich jak Herakles lub Achilles. Na ekranie jest w gruncie rzeczy półbogiem, nic dziwnego, że sam daje radę ze wszystkim.

Apostołowie nie należą do Impossible Mission Force i na pewno nie uważają się za półbogów. Czy widzą Boga w Jezusie? W tym momencie jeszcze nie, choć przeczuwają, że jest kimś więcej niż człowiekiem. Natomiast na pewno Mu ufają. Wobec niewykonalnego zadania mówią: „Nie mamy tu nic, prócz pięciu chlebów i dwóch ryb. Z tymi środkami nie możemy nic zrobić”. Równocześnie chcą wypełnić polecenie, tylko nie wiedzą jak. Dlatego czekają na wskazówki. Wiedzą, że sami są bezsilni, ale z Jezusem mogą wszystko to, czego On chce.

Pan Jezus dokonuje cudu rozmnożenia. Nikt inny tego uczynić nie może, tylko On ma moc, aby działać poza porządkiem praw natury, bo i te prawa są stworzone przez Niego. Jednak dalszą część zadania – rozdzielanie chleba i ryb pośród tłumu – dokonują uczniowie. Nauczyciel nie daje im dokładnych wskazówek, jak mają się zorganizować. To już jest ich odpowiedzialność, ale do wypełnienia tej części misji nie potrzebują nadzwyczajnej pomocy. Wystarczy aby dobrze używali rozumu i wolności, które też są darem Boga. 

Zadanie uczniów przy cudzie rozmnożenia chleba jest zapowiedzią misji całego Kościoła, jakim jest przekazywanie łaski Bożej poprzez sakramenty. W Kościele odpowiadają za to przede wszystkim biskupi i kapłani, którzy na mocy święceń mogą czynić Pana Jezusa obecnym w znakach sakramentalnych. Szczególnie ważne jest to w odniesieniu do sakramentów „codziennych” – Eucharystii czy spowiedzi, które bez kapłana nie są możliwe. Kapłani nie czynią jednak cudu Eucharystii, czyni go sam Chrystus, poprzez swoje sługi, tak jak tamtego popołudniu nad jeziorem.

Tym niemniej, wezwanie Pana Jezusa „Wy dajcie im jeść” jest w jakiś sposób skierowane do każdego chrześcijanina. Każdy jest odpowiedzialny za przekazywanie miłości Chrystusa bliźnim. Każdy z nas ma misję apostolską. Czasami polega ona na tym, aby dosłownie dać jeść, to znaczy przyjść z pomocą bliźnim, gdy potrzebują materialnej pomocy. Jeszcze ważniejsze jest jednak przekazywanie chleba, którego dać nie może żadna instytucja opieki społecznej: prawdy Ewangelii. Szczególne zadanie mają rodzice wobec swoich dzieci. Mają obowiązek nie tylko zapewnić im niezbędną opiekę materialną, ale przede wszystkim przekazać wartości, według których warto żyć. Najważniejszą z nich, w której zawarte są wszystkie inne, to wiara.