25
września
poniedziałek
Dzień powszedni albo wspomnienie bł. Władysława z Gielniowa, prezbitera
Rok liturgiczny: A/I
Pierwsze czytanie:
Ezd 1, 1-6
Psalm responsoryjny:
Ps 126
Werset przed Ewangelią:
Mt 5, 16
Ewangelia:
Łk 8, 16-18

Patroni:

  • św. Kleofas,
  • św. Firmin,
  • św. Paweł, Tatta, Sabinian, Maksym, Rufus i Eugeniusz ,
  • św. Solemnis,
  • św. Pryncypiusz,
  • św. Finbarrus,
  • św. Aunacharius,
  • św. Sergiusz de Radonez,
  • bł. Marek Criado,
  • bł. Jan Piotr {Józef} Bengoa Aranguren i Paweł Maria {Piotr} Leoz y Portillo

Liturgia na dzień 2023-09-25:

Pierwsze czytanie

Ezd 1, 1-6
Czytanie z Księgi Ezdrasza

Aby się spełniło słowo Pańskie z ust Jeremiasza, pobudził Pan ducha Cyrusa, króla perskiego, w pierwszym roku jego panowania, tak iż obwieścił on, również na piśmie, w całym państwie swoim, co następuje:

«Tak mówi Cyrus, król perski: Wszystkie państwa ziemi dał mi Pan, Bóg niebios. I On mi rozkazał zbudować Mu dom w Jerozolimie, w Judzie. Jeśli jest między wami jeszcze ktoś z całego ludu Jego, to niech Bóg jego będzie z nim; a niech idzie do Jerozolimy w Judzie i niech zbuduje dom Pana, Boga Izraela – tego Boga, który jest w Jerozolimie. A co do każdego z pozostających jeszcze przy życiu – to współmieszkańcy wszystkich miejscowości, gdzie taki przebywa, mają go wesprzeć srebrem, złotem, sprzętem i bydłem – oprócz darów dobrowolnych dla domu Bożego w Jerozolimie».

Zatem głowy rodów Judy i Beniamina, kapłani i lewici, słowem każdy, którego ducha Bóg pobudził, wybrali się w drogę, aby zbudować dom Pański w Jerozolimie. A wszyscy ich sąsiedzi poparli ich wszystkim: srebrem, złotem, sprzętem, bydłem i kosztownościami – oprócz wszelkich darów dobrowolnych.

Psalm responsoryjny

Ps 126
Ps 126 (125), 1b-2b. 2c-3. 4-5. 6 (R.: por. 3a)
Pan Bóg uczynił wielkie rzeczy dla nas

Gdy Pan odmienił los Syjonu, *
wydawało się nam, że śnimy.
Usta nasze były pełne śmiechu, *
a język śpiewał z radości.

Pan Bóg uczynił wielkie rzeczy dla nas

Mówiono wtedy między narodami: *
«Wielkie rzeczy im Pan uczynił».
Pan uczynił nam wielkie rzeczy *
i radość nas ogarnęła.

Pan Bóg uczynił wielkie rzeczy dla nas

Odmień znowu nasz los, o Panie, *
jak odmieniasz strumienie na Południu.
Ci, którzy we łzach sieją, *
żąć będą w radości.

Pan Bóg uczynił wielkie rzeczy dla nas

Idą i płaczą, *
niosąc ziarno na zasiew,
lecz powrócą z radością, *
niosąc swoje snopy.

Pan Bóg uczynił wielkie rzeczy dla nas

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 5, 16
Alleluja, alleluja, alleluja

Tak niech wasze światło jaśnieje przed ludźmi,
aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 8, 16-18
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus powiedział do tłumów:

«Nikt nie zapala lampy i nie przykrywa jej garncem ani nie stawia pod łóżkiem; lecz umieszcza na świeczniku, aby widzieli światło ci, którzy wchodzą. Nie ma bowiem nic skrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajemnego, co by nie było poznane i na jaw nie wyszło.

Uważajcie więc, jak słuchacie. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, temu zabiorą nawet to, co mu się wydaje, że ma».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Jak nie zgasić swojej wiary?

ks. Michał Kwitliński ks. Michał Kwitliński

Jak nie zgasić swojej wiary?  

Lampa ustawiona pod korcem jest absurdem. Po pierwsze, nie widać jej światła, a przecież zapalono ją właśnie po to, aby oświetlać. Po drugie, Pan Jezus mówi o lampie oliwnej, bo takie były wówczas w powszechnym użyciu. Światło dawał w niej płomień zasilany oliwą, który nie był osłonięty żadnym kloszem, szkło było bowiem wówczas bardzo drogie. Otwarty ogień takiej lampy, przykryty korcem bez powietrza błyskawiczne gasł. Być może zresztą był to praktyczny sposób gaszenia większych lamp, które niełatwo było zdmuchnąć. Korzec, który był rodzajem garnka, zatrzymywał też dym z tlącego się jeszcze knota. Lampa ma sens gdy daje światło. I świeci tylko wtedy, gdy ma dostęp do powietrza. Jej światło „domaga się”, aby być widziane, bo tylko niczym nie zasłonięte ma dostęp do tlenu. Inaczej się dusi, mówimy zresztą w języku polskim, że ogień został „zduszony”.

W tradycji chrześcijańskiej światło symbolizuje prawdę lub wiarę, oba te pojęcia są ze sobą powiązane. Gdy Jezus mówi o wierze, mówi o przylgnięciu do Niego samego, a tym samym do prawdy którą głosi, którą jest On sam. A Jego prawda wymaga, aby się nią dzielić, bo taka jest jej natura. Miłość jest dawaniem. Kto nie dzieli się swoją wiarą, traci ją, bo tak na prawdę jej nie przyjął. Jeśli wierzę, że nauka Chrystusa jest drogą do życia wiecznego i nie dzielę się tym odkryciem z moimi bliźnimi, to albo nie jestem przekonany do tej prawdy, albo nie obchodzą mnie bliźni. W tym drugim przypadku w praktyce nie przyjąłem najważniejszej części tej prawdy. Trudno powiedzieć, która sytuacja jest gorsza. Obie prowadzą do wygaszania wiary. Na koniec chrześcijanin pozostaje jak zgaszona lampa oliwna. Może być elegancka u wypełniona wonną oliwą. Co z tego, skoro nie świeci? 

Wiara chrześcijańska wymaga mówienia o prawdzie, którą przekazuje Chrystus. Owszem, można mówić o niej na różne sposoby. Zgodnie ze starym przysłowiem, najskuteczniejszym kaznodzieją jest Brat Przykład. Ale w naszych słowach i postawie powinien być widoczny nie jakiś ogólny ideał dobrego człowieka, ale sam Chrystus, który każdemu ten ideał proponuje. Dlatego trzeba też mówić o Nim wprost, pamiętając, że Ewangelia nie jest produktem do sprzedania czy ideologią. To prawda, którą chcę się dzielić. Nie narzucam jej, nie sprzedaję, ale też się nie wstydzę. Jeśli naprawdę żyję w przyjaźni z Chrystusem, chcę, żeby ludzie wokół mnie Go poznali.

Uważajcie więc, jak słuchacie. Nie tylko kogo, ale jak. Jeśli słucham Pana Jezusa jako głosiciela jakiejś ciekawej teorii na temat szczęścia, z dystansem, nie pozwalając, aby Jego słowa mnie przemieniały – źle słucham i nie słyszę najważniejszego. Nic dziwnego, że nie dzielę się moją wiarą, bo jej nie ma. W dzisiejszej Ewangelii Jezus pyta każdego z nas: czy chcesz na serio przyjąć Jego prawdę, a tym samym dzielić się nią z innymi?