17
października
wtorek
Wspomnienie św. Ignacego Antiocheńskiego, biskupa i męczennika
Rok liturgiczny: A/I
Pierwsze czytanie:
Rz 1, 16-25
Psalm responsoryjny:
Ps 19
Werset przed Ewangelią:
Hbr 4, 12
Ewangelia:
Łk 11,37-41

Patroni:

  • św. Ignacy Antiocheński,
  • św. Osea,
  • św. Rufus i Zozym,
  • Męczennicy z Volitanum,
  • św. Jan,
  • św. Dulcidius,
  • św. Florencjusz,
  • bł. Gilbert,
  • bł. Baltazar Ravaschieri z Clavario,
  • św. Ryszard Gwyn,
  • bł. Piotr od Narodzenia NMP Casani,
  • bł. Jakub Burin,
  • bł. Maria Natalia od św. Ludwika {Maria Ludwika Józefa} Vanot i IV towarz.,
  • bł. Contardus Ferrini,
  • bł. Fidelis Fuidio Rodriguez,
  • bł. Rajmund Stefan Bou Pascual,
  • bł. Tarsylla Córdoba Belda

Liturgia na dzień 2023-10-17:

Pierwsze czytanie

Rz 1, 16-25
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Rzymian

Bracia:

Ja nie wstydzę się Ewangelii, jest bowiem ona mocą Bożą ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka. W niej bowiem objawia się sprawiedliwość Boża, która od wiary wychodzi i ku wierze prowadzi, jak jest napisane: «A sprawiedliwy żyć będzie dzięki wierze».

Albowiem gniew Boży objawia się z nieba na wszelką bezbożność i nieprawość tych ludzi, którzy przez nieprawość nakładają prawdzie pęta. To bowiem, co o Bogu można poznać, jawne jest wśród nich, gdyż Bóg im to ujawnił. Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty – wiekuista Jego potęga oraz bóstwo – stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła, tak że nie mogą się oni wymówić od winy, ponieważ, choć Boga poznali, nie oddali Mu czci jako Bogu ani Mu nie dziękowali, lecz znikczemnieli w swoich myślach i zaćmione zostało bezrozumne ich serce. Podając się za mądrych, stali się głupimi. «I zamienili chwałę» niezniszczalnego Boga «na podobizny» i obrazy śmiertelnego człowieka, ptaków, czworonożnych zwierząt i płazów.

Dlatego wydał ich Bóg poprzez pożądania ich serc na łup nieczystości, tak iż dopuszczali się bezczeszczenia własnych ciał. Prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo i stworzeniu oddawali cześć, i służyli jemu, zamiast służyć Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen.

Psalm responsoryjny

Ps 19
Ps 19 (18), 2-3. 4-5ab (R.: 2a)

Niebiosa głoszą chwałę Pana Boga.

Niebiosa głoszą chwałę Boga, *
dzieło rąk Jego obwieszcza nieboskłon.
Dzień opowiada dniowi, *
noc nocy przekazuje wiadomość.

Niebiosa głoszą chwałę Pana Boga.

Nie są to słowa ani nie jest to mowa, *
których by dźwięku nie usłyszano:
Ich głos się rozchodzi po całej ziemi, *
ich słowa aż po krańce świata.

Niebiosa głoszą chwałę Pana Boga.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Hbr 4, 12

Alleluja, Alleluja, Alleluja

Żywe jest słowo Boże i skuteczne,
zdolne osądzić pragnienia i myśli serca.

Alleluja, Alleluja, Alleluja

Ewangelia

Łk 11,37-41
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Pewien faryzeusz zaprosił Jezusa do siebie na obiad. Poszedł więc i zajął miejsce za stołem. Lecz faryzeusz, widząc to, wyraził zdziwienie, że nie obmył wpierw rąk przed posiłkiem.

Na to Pan rzekł do niego: «Właśnie wy, faryzeusze, dbacie o czystość zewnętrznej strony kielicha i misy, a wasze wnętrze pełne jest zdzierstwa i niegodziwości.

Nierozumni! Czyż Stwórca zewnętrznej strony nie uczynił także wnętrza? Raczej dajcie to, co jest wewnątrz, na jałmużnę, a zaraz wszystko będzie dla was czyste».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Świadkowie albo symulanci

ks. Jarosław Tomaszewski ks. Jarosław Tomaszewski

Świadkowie albo symulanci   unsplash.com

O przebiegu życia świętego Ignacego z Antiochii nie wiadomo zbyt wiele. Powszechnie znane jest jego heroiczne męczeństwo, ale biografia ukrywa się w cieniu odległej historii. Pewne jest to, że po samym Piotrze apostole oraz Ewodiuszu, został wybrany na trzeciego biskupa wielkiej Antiochii. W epoce dramatycznych prześladowań za rządów cesarza Trajana, Ignacy będzie uwięziony, a następnie zamęczony. On sam pozostawił Kościołowi listy, a w zasadzie dzienniki męczeństwa. Ale dlaczego biskup antiocheński nie usiłował pójść na jakiś układ z Trajanem, który poza dręczeniem chrześcijan miał jako władca nawet dużo plusów. Cezar był światły, inteligentny, dobrze rządził imperium rzymskim, rozwinął potęgę państwa, budował nowe akwedukty oraz teatry na igrzyska. Biskup Ignacy w końcu mógłby się z nim jakoś ułożyć. W ramach wdzięczności, Trajan zgodziłby się może, by chrześcijański lider religijny, pokropił wodą święconą nowo otwarty cyrk albo termy? I koniec męczeńskiego dramatu. Piękne podanie starożytnego Kościoła wspomina, że to Ignacy z Antiochii był właśnie tym dzieckiem, które Chrystus postawił za wzór przed uczniami, przepychającymi się łokciami o to, kto między nimi jest największy.

Wszelkiej maści politycy albo celebryci, lubią mieć religię na zdjęciu obok siebie. Nakładają eleganckie garnitury, dopinają krawat pod otyłą szyją i myślą, że katolicyzm to ozdobna broszka w klapie marynarki. Z jednej więc strony zrobią wszystko, by widzom teleranka udowodnić, jak przestarzały jest głos Dekalogu i sumienia. Głosują bez oporu nad dowolnością aborcji albo eutanazji, pozwalają młodzieży hodować marihuanę w ogródkach, na wiecach wyborczych mężczyznom rozdają piwo i prezerwatywy. Gdy jednak capstrzyk dobiega końca, czas ustawić się do zdjęcia, na którym obok wójta, obiektyw fotografa musi objąć również i plebana. W społeczeństwie Europy, poza formalną nazwą, w istocie wytrzebiono publiczne stowarzyszenia chrześcijańskich demokratów. Za to na poświęcenie europejskiego parlamentu, wciąż należy zapraszać biskupów. Każdy lewoskrętny polityk bez zająknięcia wyrecytuje potem znaną, a pustą regułkę: Kościół pełni niezastąpioną rolę kulturalną i społeczną, podobnie jak agencja rewitalizacji zabytków na starówce albo fundusz opieki nad bezdomnymi artystami.

Pewien faryzeusz, pewnie znany lecz nie wymieniony z imienia w ewangelii, co prawda zaprasza Jezusa do domu na obiad, ale w sercu skrywa pokrętne zamiary. On nie pragnie wcale uczyć się od Mistrza. Wszystko, czego chce, to  chytrze wkręcić Jezusa, by sam zapisał się na członka faryzejskiego stronnictwa (por. Łk 11, 37). Gra jednak toczy się w istocie o zamianę żywej wiary, którą przynosi Chrystus, na religijną formalność, w jakiej pławią się faryzeusze. Wszędzie tam, gdzie chrześcijaństwu amputuje się jego ewangeliczną świeżość, pozostawiając sztuczną kończynę tradycyjnej symulacji, wyrządza się szkodę zarówno duszy ludzkiej, jak i samemu życiu publicznemu (por. Rz 1, 18). Człowiek ostatecznie zwariuje, jeśli prawdzie nałoży się pęta.

Tak, katolicyzm bez wątpienia jest pożyteczny w edukacji, kulturze i polityce, ale nie to jest jego celem. Dlatego też zdrowy Kościół, za cenę jakiejkolwiek obecności w przestrzeni publicznej, nigdy nie wyrzeknie się prawa do wolności religijnej. Chrześcijaństwo może służyć społeczeństwu na tyle, na ile władza szanuje prawo Kościoła do formacji sumienia i ducha każdego człowieka, który chce praktykować wiarę. Nie gódź się nigdy, by być katolicką dwórką na salonach współczesnych celebrytów. Stawaj gotów nie do selfie z premierem lecz do ochrony życia od poczęcia, aż do śmierci, wolności religijnej i pokoju między ubogimi ludźmi dobrej woli. Nic więc nie stanie się, jeśli przestaną cię zapraszać do mediów. Natomiast stracisz wszystko, lekceważąc świadectwo.