18
października
środa
Święto św. Łukasza, ewangelisty
Rok liturgiczny: A/I
Pierwsze czytanie:
2 Tm 4, 10-17a
Psalm responsoryjny:
Ps 145
Werset przed Ewangelią:
J 15, 16
Ewangelia:
Łk 10,1-9

Patroni:

Liturgia na dzień 2023-10-18:

Pierwsze czytanie

2 Tm 4, 10-17a
Najmilszy:

Demas mnie opuścił, umiłowawszy ten świat, i podążył do Tesaloniki, Krescens do Galacji, Tytus do Dalmacji. Tylko Łukasz jest ze mną. Weź Marka i przyprowadź z sobą; jest mi bowiem potrzebny do posługi. Tychika zaś posłałem do Efezu. Opończę, którą pozostawiłem w Troadzie u Karpa, zabierz po drodze, a także księgi, zwłaszcza pergaminy.

Aleksander, brązownik, wyrządził mi wiele zła: odda mu Pan według jego uczynków. I ty się go strzeż, albowiem sprzeciwiał się bardzo naszym słowom.

W pierwszej mojej obronie nikt przy mnie nie stanął, ale wszyscy mnie opuścili: niech im to nie będzie policzone! Natomiast Pan stanął przy mnie i wzmocnił mnie, żeby się przeze mnie dopełniło głoszenie Ewangelii i aby wszystkie narody je posłyszały.

Psalm responsoryjny

Ps 145
Ps 145 (144), 10-11. 12-13. 17-18 (R.: por. 12)

Niech wierni Twoi głoszą Twe królestwo

Niech Cię wielbią, Panie, wszystkie Twoje dzieła *
i niech Cię błogosławią Twoi wyznawcy.
Niech mówią o chwale Twojego królestwa *
i niech głoszą Twoją potęgę.

Niech wierni Twoi głoszą Twe królestwo

Aby synom ludzkim oznajmić Twoją potęgę *
i wspaniałość chwały Twojego królestwa.
Królestwo Twoje królestwem wszystkich wieków, *
przez wszystkie pokolenia Twoje panowanie.

Niech wierni Twoi głoszą Twe królestwo

Pan jest sprawiedliwy na wszystkich swych drogach *
i łaskawy we wszystkich swoich dziełach.
Pan jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają, *
wszystkich wzywających Go szczerze.

Niech wierni Twoi głoszą Twe królestwo

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 15, 16
Alleluja, alleluja, alleluja

Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem,
abyście szli i owoc przynosili.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 10,1-9
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus wyznaczył jeszcze innych siedemdziesięciu dwu uczniów i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich:

«Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie! Oto posyłam was jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie.

Gdy wejdziecie do jakiegoś domu, najpierw mówcie: Pokój temu domowi. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co będą mieli: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Jak owce między wilki

ks. Przemysław Pojasek ks. Przemysław Pojasek

Jak owce między wilki   unsplash.com

Wyznaczenie siedemdziesięciu dwóch uczniów mocno nawiązuje do posłania Dwunastu z 9. rozdziału. Podobny jest cel misji – głoszenie królestwa i uzdrawianie chorych, ale i wskazówki – ograniczony ekwipunek czy korzystanie z gościny. Tym, co odróżnia te sceny jest dar pokoju, który nowi uczniowie mają roznieść po całym świecie. Świadczy o tym ich liczba odpowiadająca ilości narodów według spisu w Księdze Rodzaju. Rozsyłanie po dwóch ma natomiast być dla innych świadectwem wzajemnej miłości i wsparcia.

Jezus zdaje sobie sprawę, że wciąż jest tych „robotników mało” a ci, którzy są, idą jak „owce między wilki” – słabi i niewinni w konfrontacji ze światem. Powierzona misja nie ma jednak opierać się na ich sile, ale na mocy Boga, która przewyższa to, co naturalne. Dlatego zupełnie niepotrzebne wydają się być ludzkie zabezpieczenia i względy, długie pozdrowienia i konwenanse czy martwienie się o to, że ktoś nie przyjmuje Dobrej Nowiny. Mają nieść pokój wszystkim, a jego przyjęcie zależy od dyspozycji słuchających, a nie od oceny uczniów.

Dziś także Chrystus w podobny sposób posyła nie tylko najbliższych współpracowników (duchowieństwo), ale i „innych”. Święty Łukasz nie podaje ich imion, zaproszenie Jezusa jest więc skierowane do każdego. Tym bardziej, że zachęca w nim do pójścia w świat, by ogłaszać, że Bóg zbliżył się do człowieka. Jeśli słuchający się zainteresują, otworzą się na przyjęcie Bożego słowa, a w ich sercach zagości pokój.

Uczniowie Jezusa muszą się jednak liczyć także z odrzuceniem ich nauczania. Nie może ono rodzić w ich sercach potępienia dla tych, którzy to czynią, ale winno rozpalać jeszcze większe pragnienie świadczenia o bliskości Królestwa Bożego. A gest strząśnięcia prochu ma być tylko wyrazem czystości intencji misjonarzy, którzy nie przyszli szukać dla siebie zysku czy chwały.