27
października
piątek
XXIX Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: A/I
Pierwsze czytanie:
Rz 7, 18-25a
Psalm responsoryjny:
Ps 119 (118)
Werset przed Ewangelią:
Mt 11, 25
Ewangelia:
Łk 12, 54-59

Patroni:

  • św. Ewaryst,
  • św. Trazeasz,
  • św. Namatius,
  • św. Gamdiosus,
  • św. Otteranus,
  • bł. Bartłomiej z Bragantu,
  • bł. Salwator Mollar Ventura

Liturgia na dzień 2023-10-27:

Pierwsze czytanie

Rz 7, 18-25a
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Rzymian

Bracia:

Jestem świadom, że we mnie, to jest w moim ciele, nie mieszka dobro; bo łatwo przychodzi mi chcieć tego, co dobre, ale wykonać – nie. Nie czynię bowiem dobra, którego chcę, ale czynię właśnie zło, którego nie chcę. Jeżeli zaś czynię to, czego nie chcę, już nie ja to czynię, ale grzech, który we mnie mieszka.

A zatem stwierdzam w sobie to prawo, że gdy chcę czynić dobro, narzuca mi się zło. Albowiem wewnętrzny człowiek we mnie ma upodobanie zgodne z Prawem Bożym. W członkach zaś moich spostrzegam prawo inne, które toczy walkę z prawem mojego umysłu i bierze mnie w niewolę pod prawo grzechu mieszkającego w moich członkach.

Nieszczęsny ja człowiek! Któż mnie wyzwoli z ciała, co wiedzie ku tej śmierci? Dzięki niech będą Bogu przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego!

Psalm responsoryjny

Ps 119 (118)
Ps 119 (118), 66 i 68. 76-77. 93-94 (R.: por. 68b)
Naucz mnie, Panie, mądrych ustaw swoich

Naucz mnie trafnego sądu i umiejętności, *
bo ufam Twoim przykazaniom.
Dobry jesteś i dobrze czynisz, *
naucz mnie ustaw swoich.

Naucz mnie, Panie, mądrych ustaw swoich

Niech Twoja łaska będzie mi pociechą *
zgodnie z obietnicą daną Twemu słudze.
Niech Twa litość mnie ogarnie, a żyć będę, *
bo Twoje Prawo jest moją rozkoszą.

Naucz mnie, Panie, mądrych ustaw swoich

Na wieki nie zapomnę Twoich postanowień, *
bo przez nie dałeś mi życie.
Wybaw mnie, należę do Ciebie *
i szukam Twoich postanowień.

Naucz mnie, Panie, mądrych ustaw swoich

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 11, 25
Alleluja, alleluja, alleluja

Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi,
że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 12, 54-59
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus mówił do tłumów: «Gdy ujrzycie chmurę podnoszącą się na zachodzie, zaraz mówicie: „Deszcz idzie”. I tak się dzieje. A gdy wiatr wieje z południa, powiadacie: „Będzie upał”. I bywa. Obłudnicy, umiecie rozpoznawać wygląd ziemi i nieba, a jakże chwili obecnej nie rozpoznajecie? I dlaczego sami z siebie nie rozróżniacie tego, co jest słuszne?

Gdy idziesz do sprawującego władzę ze swym przeciwnikiem, staraj się w drodze dojść z nim do zgody, by cię nie zaciągnął do sędziego; a sędzia przekazałby cię dozorcy, dozorca zaś wtrąciłby cię do więzienia. Powiadam ci, nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni pieniążek».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Fizyka czy teologia?

ks. Antoni Bartoszek ks. Antoni Bartoszek

Fizyka czy teologia?  

Dwa tygodnie temu jeden z pracowników naukowych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach zaatakował w liście otwartym do rektora uczelni teologię. Autor listu uznał, że teologia nie jest nauką. Stwierdził, że w czasach, gdy przyznaje się Nobla z fizyki, na uczelniach nie może być dla analiz teologicznych. Rektor Uczelni stanął jednoznacznie w obronie naukowości teologii oraz jej miejsca w nowoczesnych uniwersytetach.

Jednak temat zarzutów wobec teologii nie kończy się. Ma  bowiem szerszy kontekst. Wpisuje się w debatę nad miejscem lekcji religii w szkołach. Jednym z problemów teologii na uczelni jest to, że niewielka ilość studentów podejmuje ten kierunek. Zaś w przypadku lekcji religii widoczne jest zjawisko wypisywania się młodzieży z tego przedmiotu. Gdyż jest nieobowiązkowy. Tym bardziej należy docenić studentów, którzy odważnie studiują teologię i pokrewne jej nauki o rodzinie. A także uczniów, którzy nieraz dużo wcześniej niż wypisani z religii koledzy i koleżanki przychodzić do szkoły, albo też zmuszeni są do dłuższego pozostawania na lekcjach. Dzieje się tak dlatego, że często lekcja w religii „spada” na godziny skrajne planu zajęć. Drodzy studenci teologii, nauk o rodzinie oraz uczniowie uczęszczający na lekcje religii, trzymajcie się! Jesteście dzielni i wspaniali! 

Dzisiejsza Ewangelia wnosi wiele cennego światła do debaty nad teologią oraz lekcjami religii. Jezus mówi tak: „Gdy ujrzycie chmurę podnoszącą się na zachodzie, zaraz mówicie: Deszcze idzie. I tak dzieje. A gdy wiatr wieje z południa, powiadacie: Będzie upał. I bywa”. Jezus podkreśla, że człowiek uczy się rozpoznawać prawa natury. Jego słowa można odnieść nie tylko do zjawisk pogodowych, ale także do poznawania przyrody oraz struktury kosmosu. Ludzkie poznanie świata dokonywało się przez wieki i dzieje się nadal w ramach różnych dyscyplin naukowych. Wybitne odkrycia są doceniane prestiżowymi nagrodami: na przykład Noblem. Dla człowieka wierzącego sprawa jest oczywista: poznanie makro- i mikrokosmosu dokonuje się dzięki rozumowi, który człowiek otrzymał od Pana Boga. Dlatego też nie ma sprzeczności między rozumem i wiarą.

Jednak poznanie otaczającego nas świata to nie wszystko, co może i powinien odkrywać człowiek. Przypomina o tym Pan Jezus w dalszych, bardzo stanowczych słowach: „Obłudnicy, umiecie rozpoznawać wygląd ziemi i nieba, a jakże chwili obecnej nie rozpoznajecie? I dlaczego sami z siebie nie rozróżniacie tego, co jest słuszne?” W tych dwóch pytaniach Jezus zwraca uwagę na dwie rzeczy. „Rozpoznawanie chwili obecnej” jest ważnym zadaniem. Chodzi o umiejętność odkrywania sensu i znaczeń zdarzeń i zjawisk, które nas otaczają. Nie wystarczy kodować informacje, nie wystarczy przeglądać wyszukiwarki internetowe. Potrzebna jest zdolność uporządkowania tego wszystkiego w umyśle oraz odkrywanie, co Pan Bóg przez to wszystko chce powiedzieć człowiekowi. Na przykład podczas epidemii ważne było nie tylko wynalezienie szczepionek, ale i o zrozumienie tego wielkiego trudnego doświadczenia, jakim była pandemia.

„Rozróżnianie tego, co jest słuszne”, o czym mówi Pan Jezus, to równie kluczowe zadanie. To zdolność do podejmowania namysłu etycznego, to umiejętność rozpoznawania dobra i zła oraz sprawność w wyborze dobra. Można być noblistą, ale nie mieć tej ważnej umiejętności. Można być pracownikiem na przykład nauk społecznych, a nie posiadać tej podstawowej mądrości życiowej, którą ma prawdopodobnie babcia, dziergająca na drutach skarpetki swojemu wnukowi. A ten wnuk to współczesny człowiek, który posiada potężną wiedzę, ale jest nieraz życiowo zagubiony. Młodym nieraz wydaje się, że mają dostęp do nieograniczonej wiedzy, takiej, że czasem twierdzą, iż nie potrzebują nauczycieli i wykładowców. Jednak bardzo często nie potrafią tej wiedzy uporządkować. Niejednokrotnie przeżywają podstawowe problemy w życiu społecznym. Są zagubieni duchowo i moralnie, nie będąc czasem pewni nawet własnej płci. 

Tym problemom, obecnym we współczesnym świecie, może – przynajmniej częściowo – zaradzić teologia na uczelni oraz lekcja religii w szkole. Kiedyś I. Kant wypowiedział słynną myśl: „Są dwie rzeczy, które napełniają duszę podziwem i czcią, niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie. Są to dla mnie dowody, że jest Bóg nade mną i Bóg we mnie”. Tak, potrzebny jest ten podwójny podziw. Temu pierwszemu („niebo gwiaździste nade mną”) może służyć fizyka na uczelni i w szkole, temu drugiemu („prawo moralne we mnie”) – teologia i lekcja religii.