12
lutego
poniedziałek
VI Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Jk 1, 1-11
Psalm responsoryjny:
Ps 119 (118), 67-68. 71-72. 75-76 (R.: por. 77a)
Werset przed Ewangelią:
J 14, 6
Ewangelia:
Mk 8, 11-13

Patroni:

  • Męczennicy z Abitynii {Cartagina},
  • św. Eulalia,
  • św. Melecjusz,
  • św. Benedykt,
  • św. Antoni Cauleas,
  • bł. Humbelina,
  • św. Ludan,
  • bł. Tomasz Hemmerford, Jakub Fenn, Jan Nutter, Jan Munden i Jerzy Haydock

Liturgia na dzień 2024-02-12:

Pierwsze czytanie

Jk 1, 1-11
Czytanie z Listu Świętego Jakuba Apostoła

Jakub, sługa Boga i Pana Jezusa Chrystusa, śle pozdrowienie dwunastu pokoleniom w diasporze.

Za pełną radość poczytujcie sobie, bracia moi, ilekroć spadają na was różne doświadczenia. Wiedzcie, że to, co wystawia waszą wiarę na próbę, rodzi wytrwałość. Wytrwałość zaś winna być dziełem doskonałym, abyście byli doskonali i bez zarzutu, w niczym nie wykazując braków. Jeśli zaś komuś z was brakuje mądrości, niech prosi o nią Boga, który daje wszystkim chętnie i nie wymawiając, a na pewno ją otrzyma. Niech zaś prosi z wiarą, a nie wątpi o niczym. Kto bowiem żywi wątpliwości, podobny jest do fali morskiej wzbudzonej wiatrem i miotanej to tu, to tam. Człowiek ten niech nie myśli, że otrzyma cokolwiek od Pana, bo jest mężem chwiejnym, niestałym na wszystkich swych drogach.

Niech się zaś ubogi brat chlubi z wyniesienia swego, bogaty natomiast ze swego poniżenia, bo przeminie niby kwiat polny. Wzeszło bowiem palące słońce i wysuszyło łąkę, a kwiat jej opadł i zniknął piękny jej wygląd. Tak też bogaty przeminie w swoich poczynaniach.

Psalm responsoryjny

Ps 119 (118), 67-68. 71-72. 75-76 (R.: por. 77a)
Okaż mi litość, niech ożyję, Panie

Błądziłem, zanim przyszło utrapienie, *
teraz jednak strzegę Twego słowa.
Dobry jesteś i dobrze czynisz, *
naucz mnie ustaw swoich.

Okaż mi litość, niech ożyję, Panie

Dobrze to dla mnie, że mnie poniżyłeś, *
bym się nauczył Twoich ustaw.
Prawo ust Twoich jest dla mnie lepsze *
niż tysiące sztuk złota i srebra.

Okaż mi litość, niech ożyję, Panie

Wiem, Panie, że sprawiedliwe są Twoje wyroki, *
że dotknąłeś mnie słusznie.
Niech Twoja łaska będzie mi pociechą *
zgodnie z obietnicą daną Twemu słudze.

Okaż mi litość, niech ożyję, Panie

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 14, 6
Alleluja, alleluja, alleluja

Ja jestem drogą i prawdą, i życiem.
Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mk 8, 11-13
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Faryzeusze zaczęli rozprawiać z Jezusem, a chcąc wystawić Go na próbę, domagali się od Niego znaku. On zaś westchnął w głębi duszy i rzekł: «Czemu to plemię domaga się znaku? Zaprawdę, powiadam wam: żaden znak nie będzie dany temu plemieniu».

A zostawiwszy ich, wsiadł z powrotem do łodzi i odpłynął na drugą stronę.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Mentalność plemienna jest przeszkodą w pójściu za Chrystusem

ks. Michał Kwitliński ks. Michał Kwitliński

Mentalność plemienna jest przeszkodą w pójściu za Chrystusem  

Faryzeusze domagali się znaku. Dla siebie. Dopiero co Pan Jezus dokonał cudu rozmnożenia chleba, wobec tysięcy ludzi. Być może niektórzy z owych faryzeuszy też tam byli, ale raczej nie jako uczestnicy, lecz obserwatorzy. Choć faryzeusze twierdzili, że reprezentują Naród Wybrany, to równocześnie demonstracyjnie odcinali się od dużej części jego członków. W szczególności traktowali z wyższością, a niekiedy z pogardą, ludzi nieuczonych i biednych, którzy słabo się orientowali w Prawie Mojżeszowym. Prawo i tradycje żydowskie w interpretacji faryzeuszy było trudne do przestrzegania przez kogoś niezamożnego. Ponadto, Żydzi w Galilei, gdzie dzieją się opisane wydarzenia, byli przemieszani z ludnością pogańską. Stanowiło to dodatkowe utrudnienie w przestrzeganiu przepisów religijnych w sposób głoszony przez faryzeuszy. 

Faryzeusze czuli się więc elitą, w znaczeniu grupy, która w społeczeństwie stoi wyżej niż reszta i w związku z tym ma szczególne prawa. Podkreśla swoją wyjątkowość poprzez odcinanie się i lekceważenie innych, gorszych. Niestety, takie pojmowanie elitarności nie jest tylko cechą faryzeuszy. Jak często za żartami o „januszach”, kpinami z ludzi z prowincji czy „moherowych beretów”, kryje się faryzejske przekonanie o własnej „elitarności”, a ostatecznie z trudem maskowane kompleksy. 

Żaden znak nie będzie dany temu plemieniu. Pan Jezus nie odrzuca nikogo, a więc i faryzeuszy. Niektórzy z nich pójdą za Nim. Jeden z nich będzie Apostołem Narodów, który stanie u boku rybaka z Galilei. Chrystus chce włączyć w swój Kościół wszystkich, nikogo z góry nie skreśla. Równocześnie pójście za Nim oznacza wybór, a co za tym idzie nawrócenie. Faryzeusze, ze swoją pogardą dla nie-Żydów, ale i dla Żydów „drugiej kategorii”, choć mówią o Narodzie Wybranym, prezentują mentalność plemienną. „My i oni”, „nasi i nie-nasi” – to jest myślenie kategoriami plemienia, obce duchowi Ewangelii. Niestety, w naszej kulturze mentalność plemienna bardzo się rozprzestrzeniła. W Polsce, w ostatnich latach i miesiącach, odczuwamy ją szczególnie mocno. Słabnie myślenie kategoriami narodu i państwa, zastępują je partyjne lub środowiskowe plemiona. Cierpi na tym poczucie dobra wspólnego i tożsamości, zakorzenionej we wspólnej historii i kulturze. O ile bardziej mentalność plemienna szkodzi nowemu Narodowi Wybranemu, którym jest Kościół. Nie jest to tylko wina polityków i mediów, każdy z nas może zrobić rachunek sumienia 

Pan Jezus uczynił znak dla wszystkich, faryzeuszów i niepiśmiennych rolników. Buduje wspólnotę. Faryzeusze, żądając znaku dla siebie, odrzucają tę wspólnotę, na rzecz swojego plemienia. Tylko że w tej sytuacji nie są w stanie przyjąć żadnego znaku. Potrzebują najpierw się nawrócić, odkryć, że Chrystus proponuje im udział w wielkiej wspólnocie, której tożsamość oparta jest na fundamencie o wiele mocniejszym niż wąsko pojmowanie przepisy Prawa Mojżeszowego.