19
lutego
poniedziałek
I Tydzień Wielkiego Postu
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Kpł 19, 1-2. 11-18
Psalm responsoryjny:
Ps 19 (18), 8-9. 10 i 15 (R.: por. J 6, 63c)
Werset przed Ewangelią:
2 Kor 6, 2b
Ewangelia:
Mt 25, 31-46

Patroni:

  • św. Quodvultdeus,
  • Męczennicy z Palestyny,
  • św. Manswetus,
  • św. Barbatus,
  • św. Jerzy,
  • bł. Bonifacy,
  • bł. Konrad Confalonieri z Piacenzy,
  • bł. Alvarus de Zamora,
  • bł. Elżbieta Picenardi,
  • bł. Józef Zapłata

Liturgia na dzień 2024-02-19:

Pierwsze czytanie

Kpł 19, 1-2. 11-18
Czytanie z Księgi Kapłańskiej

Pan powiedział do Mojżesza: «Przemów do całej społeczności Izraelitów i powiedz im: Bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty, Pan, Bóg wasz!

Nie będziecie kraść, nie będziecie kłamać, nie będziecie oszukiwać jeden drugiego. Nie będziecie przysięgać fałszywie na moje imię. Byłoby to zbezczeszczenie imienia Boga twego. Ja jestem Pan!

Nie będziesz uciskał bliźniego, nie będziesz go wyzyskiwał. Zapłata najemnika nie będzie pozostawać w twoim domu przez noc aż do poranka. Nie będziesz złorzeczył głuchemu. Nie będziesz kładł przeszkody przed niewidomym, ale będziesz się bał Boga twego. Ja jestem Pan!

Nie będziecie wydawać niesprawiedliwych wyroków. Nie będziesz stronniczy na korzyść ubogiego, ani nie będziesz miał względu dla bogatego. Sprawiedliwie będziesz sądził bliźniego. Nie będziesz szerzył oszczerstw między krewnymi, nie będziesz czyhał na życie bliźniego. Ja jestem Pan!

Nie będziesz żywił w sercu nienawiści do brata. Będziesz upominał bliźniego, aby nie ponieść winy z jego powodu. Nie będziesz szukał pomsty, nie będziesz żywił urazy do synów twego ludu, ale będziesz miłował bliźniego jak siebie samego. Ja jestem Pan!»

Psalm responsoryjny

Ps 19 (18), 8-9. 10 i 15 (R.: por. J 6, 63c)
Słowa Twe, Panie, są duchem i życiem

Prawo Pańskie jest doskonałe i pokrzepia duszę, *
świadectwo Pana jest pewne, nierozważnego uczy mądrości.
Jego słuszne nakazy radują serce, *
jaśnieje przykazanie Pana i olśniewa oczy.

Słowa Twe, Panie, są duchem i życiem

Bojaźń Pana jest szczera i trwa na wieki, *
sądy Pana prawdziwe, wszystkie razem słuszne.
Niech znajdą uznanie przed Tobą †
słowa ust moich i myśli mego serca, *
Panie, moja Opoko i mój Zbawicielu.

Słowa Twe, Panie, są duchem i życiem

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

2 Kor 6, 2b
Chwała Tobie, Słowo Boże

Oto teraz czas upragniony,
oto teraz dzień zbawienia.

Chwała Tobie, Słowo Boże

Ewangelia

Mt 25, 31-46
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale, a z Nim wszyscy aniołowie, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych ludzi od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie.

Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: „Pójdźcie, błogosławieni u Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane dla was od założenia świata!

Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść;

byłem spragniony, a daliście Mi pić;

byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie;

byłem nagi, a przyodzialiście Mnie;

byłem chory, a odwiedziliście Mnie;

byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie”.

Wówczas zapytają sprawiedliwi: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? Albo spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię, lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?”

A Król im odpowie: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnie uczyniliście”.

Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: „Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!

Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść;

byłem spragniony, a nie daliście Mi pić;

byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie;

byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie;

byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie”.

Wówczas zapytają i ci: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?”

Wtedy odpowie im: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tego i Mnie nie uczyniliście”.

I pójdą ci na wieczną karę, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Trzeci filar życia w Bogu

ks. Michał Kwitliński ks. Michał Kwitliński

Trzeci filar życia w Bogu  

Na początku Wielkiego Postu słyszymy często o jego trzech „filarach”: modlitwie, poście i jałmużnie. Wskazówki jak przeżywać ten czas pochodzą wprost od Pana Jezusa (Mt 6, 1-6.16-18). Nasz Pan dał je nam jako filary całego naszego życia, a nie tylko Wielkiego Postu, którego z oczywistych powodów jeszcze nie celebrowano. Te trzy działania budują naszą relację z Bogiem. Modlitwa pozwala rozmawiać z Nim i przyjmować Jego wolę. Post, poprzez wyrzeczenia, pomaga usunąć przeszkody na drodze ku Niemu, a które wynikają ze słabości naszego ciała i woli. Jałmużna zaś porządkuje nasze serce względem bliźnich, a tym samym ułatwia spotkanie z samym Bogiem.

Dzisiejsza Ewangelia każe nam zastanowić się nad trzecim filarem – jałmużną. Należy rozumieć ją szeroko, jako każdy akt miłosierdzia wobec potrzebujących, nie tylko wsparcie finansowe. Przypowieść o owcach i kozłach jest twarda i jednoznaczna. Pokazuje, co jest istotą i celem jałmużny. Nie chodzi tylko o wypełnienie nakazu porównywalnego z podatkiem. Kto daje jałmużnę w ten sposób, nie praktykuje miłosierdzia. Nie chodzi też o sprawiedliwsze zorganizowanie społeczeństwa. Dziś w bogatych krajach państwo w dużej mierze przejęło rolę materialnej opieki nad potrzebującymi, choć nadal zaangażowanie indywidualnych osób czy organizacji niepaństwowych, choćby Kościoła, jest niezbędne. Pan Jezus mówi o czymś więcej. Miłosierdzie wobec człowieka potrzebującego buduje bezpośrednią relację z Chrystusem. 

Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnie uczyniliście. Oznacza to, że Bóg jest obecny w jakiś sposób w każdym człowieku. Wiemy, że chrześcijanin żyjący w stanie łaski uświęcającej ma w sobie życie samego Boga. Ale również, ci którzy Go jeszcze nie przyjęli albo wręcz odrzucili, są Mu drodzy i chce, żeby stali się Jego dziećmi. Ze swoje miłosierdzia nie wyłącza nikogo, i to samo mówi nam, którzy Go chcemy naśladować. Jeśli Bóg kocha wszystkich ludzi, a ja okazuję miłosierdzie konkretnemu człowiekowi, wówczas moja miłość łączy się z Jego miłością. Łączy się ze źródłem miłości. 

Księża, przychodząc do ciężko chorych, aby ich wyspowiadać, muszą niekiedy przyklęknąć przy łóżku, aby usłyszeć szept chorego. W takich sytuacjach ma się poczucie, że dosłownie klęczy się przed Bogiem, obecnym w cierpiącym człowieku, jak przed tabernakulum.

Mocne i piękne są słowa Jezusa. Ale jak trudno ich posłuchać, gdy mam przed sobą konkretną osobę, która wprawdzie potrzebuje pomocy, ale jest odpychająca, niewdzięczna, która innych traktuje źle. Może dobrze jest wtedy pomyśleć sobie, że mimo wszystkich moich grzechów i słabości, Chrystus żyje w moim sercu, nie brzydzi się mną. A nawet jeśli Go wyrzucę z powodu grzechu ciężkiego, On zawsze chce powrócić. Skoro On się mną nie brzydzi, to i nie brzydzi się moim bliźnim, do którego w tej chwili czuję odrazę.

Kiedy kosztuje mnie pomoc bliźniemu, dobrze sobie przypomnieć dzisiejszą przypowieść. Również jej drugą część. Jeśli świadomie nie zauważam czy lekceważę potrzebującego człowieka, odwracam się od Jezusa. Może pomóc wyobrazić sobie, że On stoi obok mojego bliźniego i patrzy na mnie. Kiedy spojrzę Mu w oczy, łatwiej mi będzie spojrzeć z miłością na tego, który w tej chwili jej potrzebuje.