21
lutego
środa
Św. Piotra Damiana, bpa i dra Kościoła
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Jon 3, 1-10
Psalm responsoryjny:
Ps 51
Werset przed Ewangelią:
Jl 2, 13bc
Ewangelia:
Łk 11, 29-32

Patroni:

  • św. Piotr Damiani,
  • św. Eustacjusz,
  • św. German,
  • bł. Tomasz Pormort,
  • św. Robert Southwell,
  • bł. Natalis Pinot,
  • bł. Maria Henryka {Anna Katarzyna} Dominici

Liturgia na dzień 2024-02-21:

Pierwsze czytanie

Jon 3, 1-10
Czytanie z Księgi proroka Jonasza

Pan przemówił do Jonasza po raz drugi tymi słowami: «Wstań, idź do Niniwy, wielkiego miasta, i głoś jej upomnienie, które Ja ci zlecam». Jonasz wstał i poszedł do Niniwy, jak powiedział Pan.

Niniwa była miastem bardzo rozległym – na trzy dni drogi. Począł więc Jonasz iść przez miasto jeden dzień drogi i wołał, i głosił: «Jeszcze czterdzieści dni, a Niniwa zostanie zburzona».

I uwierzyli mieszkańcy Niniwy Bogu, ogłosili post i przyoblekli się w wory od najstarszego do najmłodszego. Doszła ta sprawa do króla Niniwy. Powstał więc z tronu, zdjął z siebie płaszcz, przyoblókł się w wór i usiadł na popiele. Z rozkazu króla i jego dostojników zarządzono i ogłoszono w Niniwie, co następuje:

«Ludzie i zwierzęta, bydło i trzoda niech nic nie jedzą, niech się nie pasą i wody nie piją. Ludzie i zwierzęta niech przyobleką się w wory. Niech żarliwie wołają do Boga! Niechaj każdy odwróci się od swojego złego postępowania i od nieprawości, którą popełnia swoimi rękami. Kto wie, może się zwróci i ulituje Bóg, odstąpi od zapalczywości swego gniewu, i nie zginiemy?»

Zobaczył Bóg ich czyny, że odwrócili się od złego postępowania. I ulitował się Bóg nad niedolą, którą postanowił na nich sprowadzić, i nie zesłał jej.

Psalm responsoryjny

Ps 51
Ps 51 (50), 3-4. 12-13. 18-19 (R.: por. 19b)
Sercem skruszonym nie pogardzisz, Panie

Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej, *
w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość.
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy *
i oczyść mnie z grzechu mojego.

Sercem skruszonym nie pogardzisz, Panie

Stwórz, Boże, we mnie serce czyste *
i odnów we mnie moc ducha.
Nie odrzucaj mnie od swego oblicza *
i nie odbieraj mi świętego ducha swego.

Sercem skruszonym nie pogardzisz, Panie

Ofiarą bowiem Ty się nie radujesz, *
a całopalenia, choćbym dał, nie przyjmiesz.
Boże, moją ofiarą jest duch skruszony, *
pokornym i skruszonym sercem Ty, Boże, nie gardzisz.

Sercem skruszonym nie pogardzisz, Panie

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Jl 2, 13bc
Chwała Tobie, Słowo Boże

Nawróćcie się do Boga waszego,
On bowiem jest łaskawy i miłosierny.

Chwała Tobie, Słowo Boże

Ewangelia

Łk 11, 29-32
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Gdy tłumy się gromadziły, Jezus zaczął mówić: «To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza. Jak bowiem Jonasz stał się znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy dla tego plemienia.

Królowa z południa powstanie na sądzie przeciw ludziom tego plemienia i potępi ich; ponieważ ona z krańców ziemi przybyła słuchać mądrości Salomona, a oto tu jest coś więcej niż Salomon.

Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu i potępią je; ponieważ oni dzięki nawoływaniu Jonasza się nawrócili, a oto tu jest coś więcej niż Jonasz».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Czekając na znak Jonasza

ks. Przemysław Pojasek ks. Przemysław Pojasek

Czekając na znak Jonasza   Mile Ribeiro/pexels.com

Świat jest pełen znaków. I chyba zawsze tak było. Od pierwszych piktogramów, liter, drogowych wskazówek, aż do takich, które mają swoją markę i odpowiednią cenę. Nie inaczej jest w świecie wiary. Tam również można spotkać bogatą symbolikę konkretnych słów, obrazów, gestów, a nawet wydarzeń. Do takich należy znak Jonasza, który nauczaniem nawrócił mieszkańców Niniwy.

Gdy czyni to Jezus, nie widać tak spektakularnych oznak przemiany słuchającego go ludu. Mimo, że dużo bardziej angażuje się w przepowiadanie uzdrawiając chorych, karmiąc głodnych, a nawet wskrzeszając umarłych. Gromadzącym się wokół Niego wciąż jest mało i żądają kolejnych znaków. Dlatego właśnie Chrystus nazywa ich „plemieniem przewrotnym”.

Zarzuca swoim słuchaczom zatwardziałość serca, zaślepienie pychą, co nie pozwala im rozpoznać Syna Bożego. Zapowiada przy tym, że jedynym znakiem i ostatnią szansą, która zostanie im dana, będzie znak Jonasza. Nawiązuje w ten sposób do przebywania proroka we wnętrzu ryby, które miało być zapowiedzią czasu między śmiercią a zmartwychwstaniem Zbawiciela (por. Mt 12,40).

Znak Jonasza ma ogromne znaczenie, ponieważ „jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także nasza wiara” (1 Kor 15). Obojętnych na Ewangelię czeka więc kara. Na sądzie potępią ich mieszkańcy Niniwy i królowa z południa, którzy wykorzystali swoją szansę. Oskarżeni tego nie zrobili. Mimo, że mieli do czynienia z Kimś więcej niż Salomon czy Jonasz.

Przeżywając Wielki Post kolejny raz słyszymy nawoływanie „nawracajcie i wierzcie Ewangelię”. I bez względu na to czy wypowiada je niezaangażowany „prorok” jak Jonasz czy sam Jezus, jesteśmy wezwani do przemiany serca, otwarcia się na Boże słowo. To od nas więc zależy czy podejmiemy pokutę jak mieszkańcy Niniwy, czy też obojętnie będziemy czekać na znak Jonasza.