11
maja
sobota
6. wielkanocny
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Dz 18, 23-28
Psalm responsoryjny:
Ps 47
Werset przed Ewangelią:
J 16, 28
Ewangelia:
J 16, 23b-28

Patroni:

  • św. Maiulus,
  • św. Antym,
  • św. Mocius,
  • św. Mamertus,
  • św. Gengulf,
  • św. Maiolus,
  • św. Walter,
  • bł. Grzegorz Celli,
  • bł. Jan Rochester i Jakub Walworth,
  • św. Franciszek z Geronimo,
  • św. Ignacy de Laconi

Liturgia na dzień 2024-05-11:

Pierwsze czytanie

Dz 18, 23-28
Czytanie z Dziejów Apostolskich

Paweł zabawił w Antiochii pewien czas i wyruszył, aby obejść kolejno krainę galacką i Frygię, umacniając wszystkich uczniów.

Pewien Żyd, imieniem Apollos, rodem z Aleksandrii, człowiek uczony i znający świetnie Pisma, przybył do Efezu. Znał on już drogę Pańską, przemawiał z wielkim zapałem i nauczał dokładnie tego, co dotyczyło Jezusa, znając tylko chrzest Janowy. Zaczął on odważnie przemawiać w synagodze. Gdy go Pryscylla i Akwila usłyszeli, zabrali go z sobą i wyłożyli mu dokładnie drogę Bożą.

A kiedy chciał wyruszyć do Achai, bracia napisali list do uczniów z poleceniem, aby go przyjęli. Gdy przybył, pomagał bardzo za łaską Bożą tym, co uwierzyli. Dzielnie uchylał twierdzenia Żydów, wykazując publicznie na podstawie Pism, że Jezus jest Mesjaszem.

Psalm responsoryjny

Ps 47
Ps 47 (46), 2-3. 8-9. 10 (R.: por. 8a)

Pan Bóg jest królem całej naszej ziemi
Albo: Alleluja

Wszystkie narody, klaskajcie w dłonie, *
radosnym głosem wykrzykujcie Bogu,
bo Pan Najwyższy i straszliwy, *
jest wielkim Królem nad całą ziemią.

Pan Bóg jest królem całej naszej ziemi
Albo: Alleluja

Gdyż Bóg jest Królem całej ziemi, *
hymn zaśpiewajcie!
Bóg króluje nad narodami, *
Bóg zasiada na swym świętym tronie.

Pan Bóg jest królem całej naszej ziemi
Albo: Alleluja

Połączyli się władcy narodów *
z ludem Boga Abrahama.
Bo możni świata należą do Boga, *
On zaś jest najwyższy.

Pan Bóg jest królem całej naszej ziemi
Albo: Alleluja

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 16, 28
Alleluja, alleluja, alleluja

Wyszedłem od Ojca i na świat przyszedłem,
znowu opuszczam świat i idę do Ojca.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

J 16, 23b-28
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: O cokolwiek prosilibyście Ojca, da wam w imię moje. Do tej pory o nic nie prosiliście w imię moje: proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna.

Mówiłem wam o tych sprawach w przypowieściach. Nadchodzi godzina, kiedy już nie będę wam mówił w przypowieściach, ale całkiem otwarcie oznajmię wam o Ojcu. W owym dniu będziecie prosić w imię moje, i nie mówię wam, że Ja będę musiał prosić Ojca za wami. Albowiem Ojciec sam was miłuje, bo wy Mnie umiłowaliście i uwierzyliście, że wyszedłem od Boga.

Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat; znowu opuszczam świat i idę do Ojca».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Umiłowane dzieci Ojca

ks. Janusz Chyła ks. Janusz Chyła

Umiłowane dzieci Ojca   Pixabay

Nikt z nas nie jest samowystarczalny. Aby zaistnieć potrzebujemy ojca i matki.  Również po urodzeniu nie poradzilibyśmy sobie bez pomocy innych. Tak jest nie tylko w dzieciństwie i wieku dorastania, ale przez całe życie.

Łączą nas z ludźmi wielorakie więzi. Wiara podpowiada, że te ludzkie relacje nie są jedynymi. Istniejemy bowiem dlatego, że Bóg jest naszym Ojcem i od Niego bierze istnienie wszystko, co jest, łącznie z nami samymi.

Jezus przychodząc na świat objawia nam Ojca i podprowadza nas do uznania zależności od Niego. W dzisiejszej Ewangelii mówi: „Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat; znowu opuszczam świat i idę do Ojca”. Stary Testament przybliża nam Boga jako Ojca, ale pełnię tego objawienia przyniósł Syn, który jednocześnie zachęca nas, abyśmy w Jego imię wołali do Ojca. Tym wołaniem jest modlitwa uwielbienia, dziękczynienia, ale także prośby. Znamienne, że wołanie do Ojca ma być wspólne. Uznanie Ojca zakłada bowiem przyznanie się do braci i sióstr.

Ufna modlitwa zawiera w sobie uznanie własnej zależności. Nie jest ona upokorzeniem dla nas proszących. W relacji do Boga jest nawet wywyższeniem. Wielki i potężny Bóg chce spieszyć nam z pomocą. Nie narzuca nam swoich darów. Jako miłującemu Ojcu zależy Mu na szczęściu swoich dzieci, którymi my jesteśmy.