3
czerwca
poniedziałek
Wspomnienie świętych męczenników Karola Lwangi i Towarzyszy
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
2 P 1, 2-7
Psalm responsoryjny:
Ps 91 (90), 1-2. 14-15a. 15b-16 (R.: por. 2b)
Werset przed Ewangelią:
Ap 1, 5
Ewangelia:
Mk 12, 1-12

Patroni:

  • św. Karol Lwanga i 12 towarz.,
  • św. Cecyl,
  • św. Hilary,
  • św. Klotylda,
  • św. Lifardus,
  • św. Oliwa,
  • św. Coemgenus,
  • św. Genezjusz,
  • św. Izaak,
  • św. Davinus,
  • św. Morandus,
  • bł. Andrzej Caccioli,
  • św. Conus,
  • bł. Franciszek Ingleby,
  • św. Jan Grande,
  • bł. Karol Renat Collas du Bignon,
  • św. Jan XXIII

Liturgia na dzień 2024-06-03:

Pierwsze czytanie

2 P 1, 2-7
Czytanie z Drugiego Listu Świętego Piotra Apostoła

Najmilsi:

Łaska wam i pokój niech będą udzielone obficie przez poznanie Boga i Jezusa, Pana naszego.

Tak samo Boska Jego moc udzieliła nam tego wszystkiego, co się odnosi do życia i pobożności, przez poznanie Tego, który powołał nas swoją chwałą i doskonałością. Przez nie zostały nam udzielone drogocenne i największe obietnice, abyście się dzięki nim stali uczestnikami Boskiej natury, skoro wyrwaliście się z zepsucia wywołanego na świecie żądzą.

Dlatego też właśnie, dołożywszy całej pilności, dodajcie do wiary waszej cnotę, do cnoty poznanie, do poznania powściągliwość, do powściągliwości cierpliwość, do cierpliwości pobożność, do pobożności przyjaźń braterską, do przyjaźni braterskiej zaś miłość.

Psalm responsoryjny

Ps 91 (90), 1-2. 14-15a. 15b-16 (R.: por. 2b)
Tobie, mój Boże, ufam całym sercem

Kto się w opiekę oddał Najwyższemu *
i w cieniu Wszechmocnego mieszka,
mówi do Pana: «Ty jesteś moją ucieczką i twierdzą, *
Boże mój, któremu ufam».

Tobie, mój Boże, ufam całym sercem

«Ja go wybawię, bo przylgnął do Mnie, *
osłonię go, bo poznał moje imię.
Będzie Mnie wzywał, *
a Ja go wysłucham.

Tobie, mój Boże, ufam całym sercem

I będę z nim w utrapieniu, *
wyzwolę go i sławą obdarzę.
Nasycę go długim życiem *
i ukażę mu moje zbawienie».

Tobie, mój Boże, ufam całym sercem

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ap 1, 5
Alleluja, alleluja, alleluja

Jezu Chryste, Ty jesteś Świadkiem Wiernym, Pierworodnym wśród umarłych;
umiłowałeś nas i przez krew swoją uwolniłeś nas od grzechów.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mk 12, 1-12
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus zaczął mówić w przypowieściach do arcykapłanów, uczonych w Piśmie i starszych:

«Pewien człowiek założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał tłocznię i zbudował wieżę. W końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał.

Gdy nadszedł czas, posłał do rolników sługę, by odebrał od nich należną część plonów winnicy. Ci chwycili go, obili i odprawili z niczym. Wtedy posłał do nich drugiego sługę; lecz i tego zranili w głowę i znieważyli. Posłał jeszcze jednego, i tego zabili. I posłał wielu innych, z których jednych obili, drugich pozabijali.

Miał jeszcze jednego – umiłowanego syna. Posłał go do nich jako ostatniego, bo mówił sobie: „Uszanują mojego syna”. Lecz owi rolnicy mówili między sobą: „To jest dziedzic. Chodźcie, zabijmy go, a dziedzictwo będzie nasze”. I chwyciwszy, zabili go i wyrzucili z winnicy. Cóż uczyni właściciel winnicy? Przyjdzie i wytraci rolników, a winnicę odda innym.

Nie czytaliście tych słów w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił i jest cudem w naszych oczach”».

I starali się Go ująć, lecz bali się tłumu. Zrozumieli bowiem, że przeciw nim opowiedział tę przypowieść. Pozostawili Go więc i odeszli.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Kiedy Bóg "traci cierpliwość"?

ks. Michał Kwitliński ks. Michał Kwitliński

Kiedy Bóg "traci cierpliwość"?  

Dzierżawcy zrobili wszystko, aby ściągnąć na siebie gniew właściciela winnicy. Skoro jest on w przypowieści metaforą samego Boga, może nam się wydawać, że również Boża cierpliwość ma granice. Ludzie cierpliwie Go prowokują, aż w końcu doczekają się reakcji. To by jednak stawiało pod znakiem zapytania bezmiar Bożego miłosierdzia. Można udzielić prostej odpowiedzi – Bóg w swym miłosierdziu respektuje wolność człowieka. Jeśli ktoś Go konsekwentnie odrzuca, w końcu traci Go na zawsze. To oznacza wieczną frustrację i cierpienie, bo tylko w Nim jest życie prawdziwe. Znamienne, że Pan Jezus nie mówi, iż właściciel winnicy wpadł w gniew i zemścił się na łajdakach. To raczej dzierżawcy są jak dzieci, które wbrew wszelkim ostrzeżeniom i zakazom wsadzają palec do kontaktu. 

Ta odpowiedź mogłaby wystarczyć. Ale tajemnica Bożego miłosierdzia sięga głębiej. Pan wytracił nieuczciwych dzierżawców, nie tylko dlatego, że zabili jego syna. Oni zmarnowali winnicę. Czego symbolem jest winnica, skoro pan z przypowieści uznał ją za wartość większą od życia rolników, ale i własnych sług? Wiele wyjaśnia nam reakcja starszyzny żydowskiej, a więc ówczesnych przywódców Narodu Wybranego. To Naród Wybrany miał być winnicą. Nie chodzi o naród wyłącznie w sensie politycznym czy etnicznym. Chodzi o misję, która została mu powierzona. Izraelici otrzymali szczególną łaskę i szczególne zadanie od Boga. Mieli być narzędziem zbawienia. Bóg kieruje swą miłość najpierw do nich, a przez nich do wszystkich ludzi. To o taką wartość chodzi: dzieło zbawienia wszystkich ludzi. A oto ci, od których można oczekiwać zrozumienia tej wspaniałej misji, wypaczają ją, marnują Boże dary. Arcykapłani i starszyzna „blokowali” działanie Boga w Narodzie Wybranym, a tym samym przekazywanie łaski światu. Ostatecznie, sami też z niej nie korzystali. 

Dziś nowym Narodem Wybranym, jest Kościół. Jest winnicą pańską, w której pracujemy i z której korzystamy. Możemy jednak marnować jej owoce. Czasami jesteśmy zszokowani, gdy jakiś kapłan, a nawet biskup, w sposób rażący działa wbrew Właścicielowi naszej winnicy, psując ją czy to niemoralnym postępowaniem czy fałszowaniem nauki Chrystusa, która leży u podstaw nauczania Kościoła. Na ogół niewiele możemy zrobić poza modlitwą i naprawianiem wyrządzonych szkód poprzez większe zaangażowanie, aby być świętym. Ale czasem mogę zauważyć, że uparcie odrzucam Boga, który wzywa mnie do nawrócenia. W moim zachowaniu znajduję coś, co może szkodzić całemu Kościołowi. Osobiste grzechy zawsze ranią całą wspólnotę, jak i osobista świętość uświęca wszystkich. Nie chcę być przewrotnym rolnikiem, ale pracownikiem Winnicy Pańskiej, dlatego szukam w Bogu oczyszczenia i nawrócenia.